Pakowanie torby do szpitala

Pamela ten papier to fajna sprawa dobrze, że kupiłaś na pewno sie nie zawiedziesz :slight_smile:

Kupilam ;)) no dzisiaj kupilismy wozek;))
Juz jestem gotowa na coreczke;)

Fajnie :slight_smile: Wózek dla mnie też był niezbędny…więc wcześnie go kupiliśmy.
A masz jakąś maść na popękane brodawki ?

Ja jeszcze nie spakowana.
A co do maści na brodawki to nie kupuje teraz bo jest ona nam na początku nie potrzebna. Na początku powinno się swoim mlekiem posmarować przed karmieniem. A później się okaże czy będzie potrzebna maść czy nie, bo różnie może być.

Iwona czytalam ze tym kremem bapanthen czy jakos tak tez mozna smarowac… A jak nie to jeszcze dokupie bo nie wiem czy bede potrzebowac…

No my wozek na koniec zostawilismy sobie bo nie mamy gdzie trzymac a żeby kurzyl sie w wozkowni to tez nie fajnie… Mielismy kupic w polowie wrzesnia ale lekarz mowi ze nigdy nie wiadomo jak to bedzie wiec kupilismy wczesniej.

Ja uważam że lepiej poczekać bo nie każdy potrzebuje takich maści czy kremów

Ja i tak kupilam ta masc dla malej w razie odparzen zamiast sudocremu.

Ja tylko linomag będę kupować albo alatan ten co potrzebny jest mi do szpitala bo jest na liście, inne rzeczy jeśli będą potrzebne to na bieżąco.

Pewnie ze tak;)
Ja kupowalam to co uwazalam za sluszne w mojej opini i wogole nie wzorowalam sie na liscie szpitalnej bo nikt mi nie bedzie dyktowal czym.mam myc smarowac lub w co ubierac dziecko. Ja je bede wychowywac a w szpitalu i tak spedzamy od 2-3 dob jak wszystko jest ok.

Pamela dobrze, że masz ten krem bepanthen ja również go miałam na poranione sutki…uwierz, że na pewno na początku nie da rady tego uniknąć i będzie trzeba się jakoś ratować.

Nadal torba niespakowana, aż wstyd się przyznać, ale mam strasznego lenia. Co prawda, to wszystko w domu jest, tylko niespakowane. Z kosmetyków dla dziecka to ja mam krem alantan plus (więcej przy synku nie potrzebowałam) i mam nadzieję, że córka też nie będzie mocniejszych smarowideł do tyłeczka potrzebować. Do ciała dla maluszka wybrałam to co dla synka, czyli Hipp do kąpieli. Jak będzie problem z AZS to wtedy dopiero emolienty kupię. Te kosmetyki u nas się sprawdzały. Bepanthenu w sumie w ogóle nie używałam, miałam próbkę tylko i nie było potrzeby nic kupować. No ale u każdego wygląda to inaczej.

gudrun a u Ciebie to juz tuz tuz;))
No tak kazdy ma swoje nawyki i potrzeby :wink:

No u nas w szpitalu karmili z takich buleteczek, o których pisałam.
Teraz szpital posiada bank mleka, czy jakoś tak. Jak matki mają za dużo pokarmu to mogą się dzielić nim. Hmm… dla mnie to dziwne… jakbym dała dziecko obcej matce, żeby swoją piersią nakarmila…

Bepanthen super maść, tylko strasznie droga :frowning: ja mam linoderm, sprawdził ie przy pierwszym to myślę, że przy drugim też będzie niezawodny. A na poranione sutki dostałam jakieś próbki od kuzynki.

gudrun, podziwiam… ja się stresuję tym, że z pakowaniem się nie wyrobię,… jeszcze podkusilo mnie kupić nową torbę… brałam jakąś tanioche na Allegro i śmierdzi w środku… taniochą… mam nadzieję że wywietrzeje albo przynajmniej nie przeniesie zapachu na inne rzeczy…

Pamela, to jak już wózek masz to dobrze, ja dalej nie mam… tzn 3na oku, ale nie chcę mi się jechać, żeby obejrzeć… :frowning:
A jeszcze musimy zaopatrzyć się w łóżko dla starszego syna…

DorFryt ja sie napalilam na jeden wozek od poczatku ciazy i taki kupilam:))
Teraz sa takie fajne saszetki zapachowe do szafek .mozesz też takowa kupic i wrzucic do torby;)

Gdzie kupić te zapachowe do szafek? Bo u mnie na mieszkaniu po poprzednich użytkownikach czuć taki jakby smród w szafach ale to chyba że starości szafek.

Dorfryt jeśli chodzi o wózek to jak pojedziesz i zobaczysz na oczy to od razu będziesz wiedziała który chcesz. U mnie też tak było.

Monika niektóre rosmany mają te saSzetki zapachowe z serii pachnąca szafa.

Pamela jaki wózek wybraliście?

Tylko wózek kupuje używany, więc w parę miejsc muszę jechać żeby zobaczyć. Byłam z jedną panią umówiona ale napisałam jej że dam jej znać wcześniej jak pojadę, bo zastanawiam się czy nie wziąć męża na oglądanie wózka bo jakbym sie zdecydowała to nie musiałbym drugi raz jechać… a nie chce też na pewniaka jechać bo zdjęcia w internecie jedno a stan faktyczny to drugie… już tak pojechałam z nadzieją że kupię bo mi się spodobał… a jak zobaczyłam w rzeczywistości… Masakra…
Drugi wózek to wózek od koleżanki… tam znowu głupio mi jechać i jak mi się nie spodoba wybrzydzać…
Trzeci to alternatywa jakbym nie kupiłam tego ani tego…

O nie pomyślałam o tych zapachach… mam nadzieję że pomoże.
Takie saszetki można chyba wszędzie w Rossmanie, w carrefourze i innych większych sklepach. Są przy odswiezaczach powietrza albo przy “pierdołach” do prania :stuck_out_tongue:

Tak te saszetki sa prawie we wszystkich wiekszych marketach.

Justyna my kupilismy wózek bebetto holland:)

Ładny wózek :smiley: kolorze wybierałas pod dziewczynkę czy taki uniwersalny?

Pamela super wózek:-) też się nad nim zastanawiałam:-)