Przy pierwszej córce to byłam spakowana już ok 30 tc, natomiast w drugiej ciąży ciągle coś się działo, pokupilam wszystko w okolicach 30 tc, posortowalam na rzeczy moje i dzidziusia i wyniosłam na strych, bo przez remonty nie było miejsca na trzymanie tego. Jeszcze wypracowałam sobie koszule do porodu i szlafrok, odłożyłam do garderoby, dzień później zniosłam rzeczy ze strychu i walizkę, z myślą,że następnego dnia się spakuję a tu tej samej nocy odeszły mi wody
także tyle szczęścia w tym wszystkim, że już miałam wszystko przygotowane i zostało tylko włożyć do walizki. Ale na swoje usprawiedliwienie, córka zaskoczyła mnie 3 tygodnie przed terminem ![]()
Ojej gotowa nie byłam do samego końca haha! Ale za to walizka była spakowana co z grubsza w 34t.c. Oczywiście jeszcze wszystko przepakowałam 100 razy ale prawie wszystko było w pogotowiu na wypadek W.
Ostatecznie z torby przydało się prawie wszystko ale bardzo polecam pakowanie ubranek w gotowe pakiety - do woreczka strunowego wkładałam pajacyk, czapeczkę, pieluszkę. Podpisywałam rozmiar na wierzchu. Bardzo usprawniło to funkcjonowanie mi i mężowi ![]()
U mnie teraz 34. tydzień i torba jest już na etapie pakowania – nie wszystko jeszcze dopięte na ostatni guzik, ale najważniejsze rzeczy powoli lądują w środku, żeby później nie robić tego w pośpiechu ![]()
Czy macie jakąś listę co spakować w torbie do porodu i torbie po porodzie ? Co się sprawdziło albo czego byście nie zabrali ze sobą
Gdzies byl juz taki post
spróbuj wpisac w lupke
To jest ten post
przepatrzyłam go z grubsza a ja bym chciała jakaś konkretna listę którą mama już jest po i wie co jej się przydało a co nie ![]()
Dziękuję ![]()
![]()
