W jaki wieku podaliście swoim dzieciaczkom owoce cytrusowe ?
Ania, (14 msc) jadła już grejpfruta, najpierw kawałeczek, gdy nic nie było dostałą więcej. Narazie nie jest to jej ulubiony owoc.
Z tymi cytrusami to jest rożnie, jeśli dziecko nie ma objawów alergii to nie ma problemu z podaniem owoców Zimy;)
Jednak nalezy uważać, w ubiegłym roku kupilismy mandarynki mała sie nimi zajadała i nic jej nie było, po tygodniu kupilismy inną partię owoców i niestety jedna mandarynka była powodem wysypki ;(
dziś mała dostała pierwszy raz mandarynkę i na razie obserwuje czy mała nie będzie miała uczulenia
Ja też jestem bardzo ciekawa jak u nas wyjdzie z cytrusami. Póki co Mati jest anty owocowy ale może polubi słodkie mandarynki.
Marta1984 myślę że też już możesz podać mandarynkę twój Mateuszek jest chyba w podobnym wieku co moja Madzia muszę jeszcze dać jej do spróbowania kiwi zastanawiam się czy jej posmakuje, czasem daję jej kawałek cytryny wtedy się krzywi ale jest twarda i dalej ją je
Kacper skonczył 9 msc i podałam mu 3 dni temu najpierw 1 ksieżyc
na drugi dzien poznym popołudniem 2 i wczoraj juz zjadł około 4 . Nic mu nie jest takze za kilka dni podam mu znowu w takiej samej ilosci i mysle ze jak po tygodniu bedzie okej to zacznie ostroznie zjadac w wiekszych ilosciach
Ledwo dotknął językiem kawałeczka naprawdę słodkiej mandarynki i już miałam całą serię wykrzywiania się.
Chyba po tatusiu nie będzie zwolennikiem kwaśnego. Szkoda bo w tym momencie nie jemy żadnych owoców. Jabłka też za kwaśne, nawet starte z biszkoptami.
martuś a jak tarta merchewka? możesz tam spokojnie przemycić jabłuszko;)
małej podaje z jogurtem naturalnym ale on za słodki nie jest wiec tutaj mógłby być problem;)
póki co pozostają banany - słodkie niezależnie od pory roku;)
My w ubiegłym roku po za bananami czesto kupywałam soczki gerbera które bądź co bądź są słodkie- rozcieńczałam z wodą aby mała miała dostatek witamin, obecnie pije soczki winogronowe od swojej prababci;)
Z cytrusami to różnie mówią lekarze, większość skłania się aby wstrzymać się z ich podaniem do pierwszego roku życia, bo po pierwsze nie są to owoce z naszej strefy klimatycznej w związku z czym istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia alergii, a po drugie są to owoce pryskane różnymi wspomagaczami - pestycydy itp. I to one właśnie mogą być przyczyną wystąpienia alergii. Oczywiście inna sprawa to kwestia smakowa i upodobań dziecka. Mój uwielbia kwas. Czasem sam ściągnie sobie połówkę cytryny ze stołu i chodzi z nią i mlaszcze:)
Mamuska zgadzam sie z toba. Ja mojej małej podawalam cytysy jak skonczyla rok ale nie przypadly jej do smaku. Uwielbia jablko i banana…
Powinno się z tym wstrzymać do ukończenia przez maluszka pierwszego roku życia, co jednak nie przeszkadza na przykład dać polizać dziecku kawałek pomarańczki czy mandarynki. Jaś ma 6 miesięcy i ostatnio lizał pomarańczke i wydawało mi się że smak mu odpowiada. Ale tak do jedzenia owocki cytrusowe podam dopiero jak skończy roczek.
Mała w ubiegłym roku miała nikły kontakt z cytrusami, mimo iż skończyła roczek czesto po nich miała wysypki, w tym roku jest wręcz przeciwnie, uwielbia mandarynki oraz słodkie pomarańcze, kwaśną cytrynką również nie pogardzi, którą ostatnio dodaje jej do herbatki
Ja się trochę boję tych cytrusów, bo nie wiem na ile dziedziczna jest migrena. A u mnie niestety każdy kawałek mandarynki to okropny ból głowy i boję się podać małej. Nawet jak skończy rok to będę się bała i chyba poczekam do czasu aż będzie umiała pokazać co ją boli, tak asekuracyjnie.
Kasjan jak był chory to codziennie dostawał kilka kropli soku z cytrny - obserwowałam i nie zauważyłam reakcji uczuleniowej, więc nic tylko jeszcze troszkę poczekamy i będziemy podawać też do rączki np. kawałek pomarańczy…
Lenka polizała cytrynę w sylwestra, bardzo się skwasiła przy tym, dlatego chwilkę później dałam jej do polizania słodziutką mandarynkę i to już jej smakowało. Kilka dni temu powtórzyłam eksperyment z cytryną i było nieco lepiej, jednak po ukończeniu roku dam jej samodzielnie zjeść pomarańczę. Nie widziałam by miała zmiany na skórze, czy źle się czuła.
Ja swojemu małemu czasami daję po kawałku pomarańcza czy mandarynki do zjedzenia mimo, że ma niecałe 10 mscy. Fajnie wysysa sok i czasami podje trochę miąższu. Nie zauważyłam, żadnych reakcji alergicznych u niego ani bólów brzuszka itp. Ostatnio robiłam sobie wodę z cytryną w dzbanku i oczywiście mały ciągną się do cytryny więc dałam mu skosztować, nawet się nie skrzywił.
Szym dał ostatnio pomarańczę młodej, sam miąższ i powiem wam, że było ok. Ale tak typowo z jedzeniem to jeszcze poczekam
My na razie poznajemy smaki cytrusów ale za pomocą lizania, dajemy Jasiowi polizać np. ananasa, pomarańczy , mandarynki i jak na razie reakcji alergicznej nie było i musze powiedzieć że jest bardzo ciekawy nowych smaków.
mój syn dostał mandarynkę w wieku 8 miesięcy. jadłam, a on klęczał pode mną i stękał, stękał, to w końcu dałam mu kawałek, myślałam, że nie zasmakuje - myliłam się bardzo. podchodził co chwilę po kolejne kawałki.
jeśli dziecko ma skłonności do alergii lub problemy z brzuchem, zdecydowanie wstrzymałabym się z cytrusami do ukończenia 1 rż. mój syn do tej pory na nic nie reagował alergicznie, dlatego podałam wcześniej temu małemu wymuszaczowi.