Ospa - szczepić czy czekać aż dziecko zachoruje

Właśnie też jestem przed szczepieniem córci na ospę, pediatra sugeruje żeby szczepić bo chodzi do żłobka. Raczej zaszczepię ale już na wiosnę bo teraz ciągle ma katar. Po to są te szczepionki, ale trzeba pamiętać że szczepionka wcale w 100% nie chroni przed chorobą.

Ale to prawda dla noworodków ospa może być bardzo groźna.

U mnie córka zaszczepiona przeciw ospie szczepionką Varilrix w wieku chyba 3 lat. Ospy nie przechodziła jeszcze a ma 5 lat. Wiosną panowała ospa w przedszkolu od żłobka do przedszkola a nawet zerówki. 

 

Zdecydowanie jestem za szczepieniem dzieci na to co obowiązkowe+ dodatkowe jak przeciw ospie, meningokoki (Bexero oraz Nimenrix) a także corocznym szczepieniom na grypę. 

Ja nie szczepilam córki ale bardzo się obawiałam jak ja przejdzie, chciałam ją zaszczepić ale często chorowała i w sumie nie było kiedy jak była luka że zdrową to było szczepienie które musieliśmy zrobić więc ospa była przesunięta aż w końcu ja złapała;/ ale na szczęście przeszła ja e maire dobrze , myślę że warto zaszczepić i nie ryzykować zwłaszcza jak będzie noworodek w domu. 

Gdy ja z siostrą byłyśmy małe nasza babcia przechodziła półpaścca (ten sam wirus co ospa) i się nie zaraziłyśmy, nie miałyśmy ospy pomimo tego, że babcia się nami opiekowała i była z nami cały czas. Siostra przechodziła ospę gdy uczęszczała do podstawówki ok. 6 klasy. Ja natomiast przechodziłam ospę będąc na studiach jak około 22 lata miałam. 

 

Nie jest wykluczone, że ospa u Twojego niemowlaka będzie miała łagodny przebieg. Nie przewidzisz przebiegu ospy u Twojego dziecka w szklanej kuli. Niemowlęta są jedną z grup ryzyka, w której występuje ciężki przebieg ospy. Ryzyko wystąpienia powikłań ospy u niemowląt jest 10-20 razy większe niż u dzieci w wieku 1-4 lata. Wśród najczęstszych powikłań można wymienić: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu oraz móżdżku, zapalenie płuc czy zakażenia bakteryjne skóry. Dzieci z najmłodszej grupy wiekowej często są kierowane na konsultacje do specjalistycznych poradni chorób zakaźnych lub do szpitali, ze względu na swój młody wiek. 

 

 

Powiem Wam, że mam straszny dylemat. Tym bardziej, że rozumiem, że sam fakt zaszczepienia nie chroni przed zachorowaniem ? Rok temu w przedszkolu panowała ostro ospa, corka nie złapała. Szczepionka musi mieć dwie dawki. Teraz u nas szkarlatyna więc też trochę trzeba odczekać. A do drugiej dawki już mogę urodzić. I sama już nie wiem co robić:D 

Po szczepionce można nawet nie zauważyć ze dziecko przechodziło ospę , tak mi pediatra mowila ze może być jeden bąbelek nawet :/

Żeby zaszczepić dziecko to musi być całkowicie zdrowe . Jeżeli dziecko chodzi do zlobka to szczepionka jest darmowa.

Teraz taki sezon chorobowy że w każdej chwili można coś złapać. Zawsze się obawiałam szczepić młodsze kiedy aktualnie starsze było przeziębione. Ta szkarlatyna to już w zeszłym roku tak panowała. Teraz też często się słyszy.

Szczepić zdecydowanie, po co później się martwić jak jednak przyniosą starszaki ospę do domu. A jak będzie trzeba przez to do szpitala ?  Nie ma co się zastanawiać ;) 

wiecie dla jednych to może być łatwa decyzja dla drugich nie . Jam mam dylemat, ale to do rozważenia 

Ja nie szczepie młodszego syna jeżeli ktoś z domu jest chory .. przez to przekładamy już prawie 2 miesiące szczepienie.. wczoraj młodszy dostał zapalenie spojówek i ogólnie rozchorował się.. znowu musiałam przełożyć szczepienie..

jeju aby jak najszybciej odeszły od Was te choroby 

justys to ja też mam takie podejście bo jak ktoś inny jest chory to mimo , że dziecko wyglada na zdrowe to juz coś może podłapało, a jeszcze nie wyszło. Po drugie zaraz może się zarazić i będzie trudniej dochodziło do siebie po szczepieniu o NOP nie wspomnę 

Justys może teraz te infekcje przechowuje to potem będzie miał szybciej ta odporność i nie będzie tak już chorował jak przedszkolaki w wieku 4-5 lat.

Mnie to przekładanie szczepień tez denerwowało bo co chwila jakoś wirus infekcja;(  

Aniss no to jest mega wkurzające jak ma się taki system jak u Was w poradni 

Teraz niestety jest taka pogoda, że o chorobę nie trudno. A wracając do pytania, to myślę, że w takim przypadku warto zaszczepić starsze dzieci. Lepiej nie ryzykować.

No właśnie mnie też denerwuje te przekładanie szczepień..  

Wasze dzieci chorowaly na rumien zakazny? Kiedy byłam z młodszym u lekarza bo miał zapalenie spojówek to powiedziałam,nze w przedszkolu pani kazała obserwować syna bo ma jakieś zmiany na twarzy a dzieci chorowały na rumiem zakazny. Lekarz powiedziała, że jeżeli dziecko ma widoczne zmiany na ciele to już nie zaraża i może chodzić bez problemu do przedszkola... 

Ja jutro idę z synkiem na pierwsze szczepienie i już się denerwuje jak to zniesie :( nienawidzę tego 

Jak było?  Ja wybieram się we środę na szczepienie jeżeli będzie miejsce ;)

U nas panowała szkarlatyna w młodszej grupie.. syn złapał. Też mnie trochę zdenerwowało przedszkole bo okazało się, że dwie grupy chorują a zero informacji do rodziców, ze coś panuje 

 

W zeszłym tyg zaś dużo dzieci na grypę chorowało. Syn był tylko w czw na balu. Oczywiście Też po czasie mamy zaczely mówić, że chyba coś panuje