Opinie osób testujących kubki LOVI 360

No to będziemy codziennie próbować :slight_smile: może się uda :slight_smile:

udało sie :slight_smile: wczoraj dostał i po chwili pił :slight_smile:

No to sukces :wink: zdolny chłopiec :slight_smile:

Ja wprawdzie kubka nie wygrałam, tylko kupiłam, bo sam system mi się spodobał- jest niesamowicie pomysłowy. Mimo to u nas kubek się zupełnie nie sprawdził. Mała nie potrafi i nie chce z niego korzystać, woli szklankę lub po prostu bidon ze słomką. Podejrzewam, że wasz kubek byłby lepszym rozwiązaniem niż bidon ze względu na zgryz, ale nie mogę jej przekonać. Może ktoś ma jakiś pomysł jak przekabacic malucha żeby zadziałało?

Witarz mój też na początku miał opór ale dałam mu żeby sobie oglądnąl z każdej strony kubek no i warto kupić taki który się spodoba dziecku. Moj lubi ten z królikiem bo zawsze jakoś uszy lubił kupiłam mu kiedyś grzechotka z królikiem i mu się podobała ciagnal za uszy. Mój syn aby zaczął pić musiałam mu dać kubek by się nim pobawil by zaznajomil się może warto tak spróbować na początku synek rzucał tym kubkiem trochę po łóżku a później zaczął ogarniać co i Jak później trochę wody dałam i udawałam że pije z niego i w ten sposób syn się nauczył bo zaczął mi wyrywać kubek dałam mu i zaczął pić :slight_smile:

Mój syn dopiero uczy się pić z tego kubeczka, ale pochwalę się, że idzie mu rewelacyjnie. Dodatkowo jest piękny, kolorowy, ma bardzo intensywne barwy, przez co też syn wybiera właśnie ten kubeczek spośród wielu innych dostępnych.

My jesteśmy mega zadowoleni z kubka ale ma jedną wadę tzn po 2 miesiącu używania zaczął się rozszczelniać a w tym momencie już właściwie przechyli się kubek i leje się z niego niee trzeba zasysac wystarczy po prostu przewrócić kubeczek na bok i juz się rozlewa wczensiej tak nie było więc wymienić muszę kubek uszczelka wygląda że jest ok to samo ten koreczek więc właściwie nie wiem jak to się dzieje ale te kubki napraede są super mój synek je kocha cały dzień z kubeczkiem lata trzymając go fajne są dla maluszkow bo łatwo jest im je trzymać oraz leci dużo dla malych glodomorkow idealne.

Kubeczek od LOVI mieliśmy i polecamy …szybko po niego sięgnęłam i nie żałuje bo dłuuugo używaliśmy , łatwy w utrzymaniu w czystości , lekki , nigdy nas nie zawiódł …oczywiście warto podkreślić ze wygląda cudownie … Cena również zachęca ! :slight_smile:

Mój synek nie toleruje butelki i gdy zaczęliśmy rozszerzać dietę musiałam podawać mu wodę łyżeczką bo tylko tak pił. Kubek lovi 360 nas uratował ! Bardzo szybko zaczął z niego pić. Miał 7 miesięcy i pił już bez problemu. Kubek jest z nami już 8 miesięcy i nic go nie może zastąpić.

Ten kubek to rewelacyjny produkt, kiedy powoli oduczamy dziecko picia z buteli ze smoczkiem. Idealnie przygotowuje do picia z kubeczka, dodatkowo napój się nie rozlewa. Ma wygodne uchwyty i ma śliczne wzory.

Córka próbowała już z niego pić, póki co bezskutecznie. Jest super kubkiem który zapewnia ducha przygodę z nauką picia

Podarowałam taki kubek bratankowi, gdy przyszli do nas z wizytą. To super uczucie obserwować reakcję dziecka. Chłopiec wydawał mi się już dość duży, a nadal pił z kubeczka z dzióbkiem. Rozmawiając z jego mamą dowiedziałam się, że owszem, chciałaby nauczyć go pić z normalnego kubka, ale… na razie uczy go pić z kubka ze słomką, ale… i zawsze było jakieś ale… chyba bardziej mama niż chłopiec bała się tej zmiany. Po otrzymaniu prezentu chłopiec od razu chciał użyć kubeczka, więc szybko umyłam go i wyparzyłam. Gdy kubek został napełniony chłopiec tak po prostu zaczął z niego nić, co jak było widać sprawiało mu dużo radości. To bardzo miłe patrzeć jak dziecko robi postępy i uczy się nowych rzeczy, a kubek Lovi 360 świetnie się sprawdza i jest doskonały do nauki dorosłego picie i odejścia od kubka z dzióbkiem.

Kubeczek otrzymałam ale opinie już pisałam - są wspaniałe !

Córka do dziś używa kubeczka 360 i to jej ulubiony kubek, pewnie też z uwagi na króliczka :slight_smile: Świetnie sprawdza się w aucie, na spacerze, czy podczas jakiegoś wyjścia. Raz z jednego kubeczka zupełnie zeszła nam grafika, ale musiał być to przypadek, bo wykorzystaliśmy kilka kubków a stało się tak tylko przy jednym.

Synek jest jeszcze za mały,a by sam z niego pić, jednak gdy zobaczył przesyłkę zabrał kubek. Dałam mu spróbować wody z kubka i nawet nieźle mu szło-nie wylewał.
Ponadto kubek ma świetną kolorystykę-taką letnią-seledyn. Bardzo stabilny i łatwy w czyszczeniu.

Kubki lovi 360 są naprawdę godne polecenia. Pił z nich synek jak był mały, a teraz będę próbować ich używać z córcia. Jak dla mnie dużym plusem jest to, że nie trzeba jakoś bardzo mocno ‘‘zassać’’, by picie leciało, jale to niestety często bywa z kubkami niekapkami. Do tego oczywiście wspiera naukę picia z normalnego kubka, łatwo się go rozkręca i myje. Mnie osobiście urzekła seria z królikami - ale wiadomo kwestia gustu:).

Kubeczek Lovi 360 czeka na przetestowanie przez Igę. Zuza testowała kubeczek prawie 4 lata temu.
Kubeczek jest bardzo wygodny, poręczny i łatwy w utrzymaniu czystości.
Nie przepuszcza wody, dzięki czemu dziecko nie zalewa się. Idealny przed korzystaniem ze szklanek i zwykłych kubków.
Jednym słowem: POLECAM!

Ostatnio wygrałam tu na LOVI jeden z kubeczków 360, ale już je znam.Miał go mój młodszy synek.

Powiem tak, nigdy i nigdzie nie spotkałam tak fajnego kubka jakim jest ten 360, jest po prostu REWELACYJNY, na początku zastanawiałam się czy synek będzie potrafił z niego pić, ale jak go dostał to tak jakby od razu wiedział o co chodzi. Załapał od razu. A w czym jest taki rewelacyjny? Gdzie nie przyłożysz dziubka tam pijesz i to jest fajne, nie trzeba szukać ustnika, nic się nie wylewa. Używaliśmy go praktycznie bez przerwy, i jest mocny, tyle razy co on upadł to bym nie pomyślała, że będzie jeszcze działał, ale po ktrórymś razie coś tam pękło i zaczął przeciekać, ale bardzo dluuugo służył, dlatego tym bardziej się cieszę, że mam drugi dla maleństwa, które jest jeszcze w brzuszku, na pewno się nie zmarnuje.
POLECAM!!!

Wracam tutaj po dwóch latach od wygrania kubeczka, bo dopiero teraz tak naprawdę mogę wydać o nim opinię. I powiem Wam, że kubeczek jest rewelacyjny! Mała już dawno garnęła się do picia ze zwykłego kubka, ale wiadomo, że nie uniknie się rozlania. Kubeczek 360 Lovi rozwiązał ten problem. Fakt faktem, że nadruk na kubeczku szybko się starł, a i jak mała rzuciła kubkiem o kafelki to też trochę się rozlało, ale myślę, że to praktycznie żadne minusy. Jest rewelacyjny i córcia szybko podłapała picie z niego. Troszkę ma dużo zakamarków i ręcznie czasem ciężko go doczyścić, ale na szczęście jest zmywarka :slight_smile: Polecam wszystkim serdecznie! :slight_smile:

Kubek fajny, atrakcyjny dla oka i naprawde praktyczny… na początku sprawdzał się niesamowicie, jednak z czasem uszczelka przestała pasować i zaczął przeciekać. Możliwe że to ja ją źle zamontowałam, ale było tak nawet po kilku próbach nałożenia jej ponownie - uszczelka odstaje po jednej stronie. Czy ktoś miał taki sam problem i wie jak go rozwiązać? Może być też tak że to przez to, że kubek kilka razy wylądował na ziemi - plusem tutaj jest fakt, że przy kontakcie z ziemią nawet się nie zarysował ;p.