Prosimy o podzielenie się opinią na temat naszych kubków niekapków
Bogata kolorystyka jak w przypadku kubka treningowego. Niekapek prosty w rozłożeniu i złożeniu, a także w myciu. Dostępny w dwóch pojemnościach i z dwoma ustnikami. Dla 250 ml ustnik twardy, ale nie drażniący dziąseł, nawet tych nabrzmiałych podczas ząbkowania. Dla 150ml ustnik miękki. Podoba mi się zespolenie ustnika z nakrętką.
W wersji z zaworem mamy model kubka niekapka, bez - model kubka przejściowego w drodze do zwykłego kubka - tak jest u nas. Niekapek jest faktycznym niekapkiem - nic się nie wylewa nawet przy silnym potrząsaniu butelką.
Podobnie jak kubek treningowy niekapek ma profilowaną butelkę i może być używany z uchwytami bądź bez. Uchwyty, antypoślizgowe (!), są łatwe w demontażu. Profil butelki ułatwia jej trzymanie przez dziecięce ręce.
I znowu, choć brak miarki, to transparentność koloru butelki umożliwia ocenę ilości pozostałego płynu.
Nasadka z miarką może być używana jako kubeczek do picia.
Polecamy!!!
Kubeczki o intensywnych kolorach tęczy
bo każda część jest innego koloru również ustnik który początkowo myślałam, ze jest rozbieralny ![]()
Minusem okazał sie zaworek przez który nie chciał lecieć płyn pod żadnym pozorem, ale kiedy go wyjełam mała chętnie złapała kubek i zabrała się do testowania;)
Uchwyty trochę jak dla mnie za ścisło przymocowane, początkowo mysłałam że sa na stałe, mała chętnie pije z kubeczka ,który łatwo sie czyści i dobrze sie trzyma w rączkach również bez uchwytów, tak obecnie go używany gdyż zabieramy go na spacery.
Kubeczek zatykający butelekę wyposażony w dodatkową miarkę jest super rozwiązaniem w przypadku podawania chociażby leku z sokiem.
Kubeczki dostępne o różnych pojemnościach,150 ml i 250 ml.
Leciutkie,poręczne i zgrabne.Ładne kolorki.
Łatwe do utrzymania w czystości.Mają ściąganą rączkę do trzymania.
W 100% spełnia swoją funkcję,czyli funkcję niekapka.
Miałam przygodę z nietrafionym niekapkiem w związku z tym chętnie pochwalę kubeczki Lovi. Naszym ulubieńcem został niekapek 250 ml (12 m+)
Najpierw design- fajne kolorki, uchwyty odpowiednio wyprofilowane dzięki czemu dziecko nie wsadzi sobie któregoś do oka ( wierzcie mi różne są kubki na rynku ). Uchwyty można zdjąć, a kubeczek nie wyśliźnie się z rączek dzięki chropowatej powierzchni po bokach. Mój poprzedni kubek był cały gładki ;(
Ustnik twardy- to była niespodzianka dla synka, który chętnie żuł miękki ustnik poprzedniego kubka ale wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.
Przede wszystkim spełnia swoją podstawową funkcję - nie przecieka podczas użytkowania, a to chyba najważniejsze ![]()
Kubek niekapek 6m+ ,z uwagi na to że Emi zachwyciła się kubkiem treningowym trafił do 6 mies.koleżanki Emilki ,Julci.Według jej mamy kubeczek:
-Wykonany z porządnego materiału
-Ładna kolorystyka zachęcająca dziecko do zapoznania się z kubeczkiem
-odpowiednia pojemność,łatwy w utrzymaniu czystości
-dzięki uchwytom dobrze się trzyma kubeczek dziecku,
-kubek faktycznie nie kapie nawet przy potrząsaniu,chociaż Julcia nie radziła sobie z piciem przez ten zaworek,więc w tej chwili nie stosuje koleżanka tego zabezpieczenia,wyjmuje go przed podaniem małej.Może jak nabierze wprawy w nowej umiejętności zaworek nie będzie utrudniał małej picia.W tej chwili nie umie aż tak bardzo mocno pociągnąć z kubeczka.Ogólnie z kubeczka jest koleżanka bardzo zadowolona.Nasza opina o kubeczku 12m+troszkę później:)
Jak w przypadku kubeczka treningowego - synek płacze podczas picia z tego kubeczka, nie do końca wiem jak go nauczyć z tego pić. dziurka jest dość spora ale dzięki silikonowej zatyczce nie kapie mu wszystko jak przechyli dzióbek , ale i tak zamiast ssać to gryzie ustnik. i nie wiem czy to wina kubeczka czy tego, że nie do końca wiem jak się nim obsługiwać. opinie wystawiam bo LOVI sie upomina mailowo ![]()
Kubeczek bardzo kolorowy, co bardzo podoba się Lence. Nie korzystaliśmy jeszcze z niego, ponieważ staramy się zacząć używać kubka treningowego, by móc swobodnie zacząć korzystać z niekapka. Jak tylko zaczniemy z niego korzystać, opiszę wrażenia ![]()
My mamy jeszcze troszkę czasu do testowania ale opiszę pierwsze wrażenie…
Postaram się przechodzić z butelki na treningowy i z treningowego na niekapek, więc jestem ciekawa jak zareaguje synek, na twardy ustnik.
Podoba mi się kolorystyka - super soczyste barwy - elementy w różnym kolorze, które można wymieniać między butelkami.
Świetnym pomysłem jest uniwersalna butelka do której mogę sobie nawet nakręcić smoczek.
Delikatne i wąskie rączki na zdecydowany plus i do tego chropowata powierzchnia.
Minus za brak skali na butelce, która obecna jest na nakrętce no i dalej może służyć jako kubeczek do pojenia - pomysł z nakrętką uniwersalny ale czy potrzebny przy niekapku?
Gdy synek będzie gotów na pewno dodam kolejną opinię; )
SamantKa zakrętka to świetne rozwiązanie w podróży, albo nawet w domu bo ustnik nie jest narażony na wszystkie siedzenia, torby, brudy , kurze itd ![]()
Kaajka czasami tak bywa, że maluszek nie chce zaakceptować na początku nic poza butelką lub piersią. Bawi się kubeczkiem, gryzie ustnik. Niektóre dzieci nie sposób nauczyć pić z niekapka, bo od razu sięgają po otwarty kubeczek. Inne preferują kubek z rurką lub kubek 360. Warto spróbować różnych opcji. Trzymamy kciuki:-)
Samantka, kubeczek do pojenia może dobrze służyć w domu do nauki picia z otwartego kubka. Niekapek zabieramy na spacer, a z otwartego kubeczka uczymy pić w warunkach domowych - taki był nasz zamysł ![]()
Drogie testerki, dziękujemy za Wasze podpowiedzi odnośnie skali, zapisaliśmy do zrobienia na przyszły rok:-)
Nie pisałam w “Postępach” (ale napiszę, nic nie uciekło), ale moja córcia siadła sama w tę niedzielę, dlatego uznałam, że to dobry moment na podanie kubeczka. Zaczęłam od kubeczka 6+ z miękkim ustnikiem. Dałam jej tam wodę, ale nie była zainteresowana piciem jej. Kubkiem się bawiła. Nie wiem, jak z testowaniem będzie, bo ona nic innego oprócz mleka jeszcze nie piła…
Z tego, co zauważyłam, to bardzo dobrze, że ustnik jest w zakrętce-ułatwia to mycie i zachowanie czystości. A co do uszczelki (tej silikonowej części wewnątrz kubeczka)-czy będzie można ą dokupić, jak np. tę do kubków 360o? Dobrze, że uchwyty są niezdejmowalne-dzięki temu montaż kubeczka jest szybsyz niż składanie wszystkiego po kolei.
Mała bawiła się kubkiem-chwytała w łapki, wsadzała do buźki, ale nie udało jej się jeszcze pociągnąć i zassać płynu.
Czy kubeczek nada się na mleko?
Aha, brakowało mi miarki na butelce…
Troszkę późno, ale chcieliśmy dać troszkę czasu córeczce, aby przyzwyczaiła się do kubeczka, chociaż i tak jak narazie bardziej woli pi z butelki, ale to chyba kwestia tego, że ma teraz ciężki okres zwany ząbkowaniem i gryzie wszystko co nowe. Kolorystyka kubeczków jest bardzo miła dla oka i zachęca dziecko do poznania się z nowym przedmiotem. Ustniki są dobrze dopasowane do wieku dziecka. Kubeczek jest bardzo szczelny dzięki czemu krzesełko i podłoga są suche. Jest on wyprofilowany, a także posiada uchwyty, które ułatwiają jego trzymanie w tak malutkich rączkach. Jesteśmy bardzo zadowoleni mimo tego, że jak narazie córeczka używa go w formie gryzaka, jednak jesteśmy przekonani, że już niedługo zacznie się przyzwyczajać do picia z niego, chociaż narazie podczas picia herbatki, główną rolę odgrywa właśnie kubek treningowy. Mając na uwadze inne kubki, które posiadamy w domu, z kubeczków LOVI jesteśmy bardzo zadowoleni.
Agulka - po zabarwieniu uszczelki lub zgryzieniu ustnika można, a nawet trzeba, wymienić cały ustnik. Są one dostępne w oddzielnej sprzedaży i z łatwością za kilka złotych można kupić je w sklepach dla dzieci i niemowląt i na portalach aukcyjnych.
I przy okazji - uchwyty się zdejmują :), zresztą je także można dokupić i wymienić.
właśnie z tymi uchwytami zauważyłam dzisiaj:) ale dla mnie to plus, że się tak łatwo nie ruszają
kubeczek mała użytkuje ciągle, jednak tak jak pisałam uszczelkę silikonową wyjełam, gdyż bardzo ciezko było się dziecku napić z tej butelki.
Ostatnio z tego kubeczka podałam małej kaszkę manną i musze przyznać ze mimo małych dziurek nie było problemu z piciem kaszki, jednak minus za brak miarki, gdyby była można by podawać w nim mleko lub kaszkę.
Jeśli chodzi o czyszczenie, gdyby wewnętrzna część ustnika była wylana na płasko łatwiej by się go czyściło, w głębsze zakamarki niestety dostaje się osad z soczków czy herbatek, mimo wszystko ciężki do wyczyszczenia;(
zakupiłam do kubeczka silikonowy ustnik z firmy canpol i teraz synek pije z kubeczka. jak się nauczy to przełożę na ten gumowy albo dam sobie spokój. zobacze jak będzie reagował
kubeczek jest kolorowy i synek się bawi jego uszami
jestem bardzo zadowolona szczególnie z tej mniejszej buteleczki bo synek może ją spokojnie podnosić do góry i nie jest mu za ciężka.
Synek pije już bez tej zabezpieczającej gumowej zawleczki i leci mu trzema dziurkami.
Pije z kubeczka bez problemów
czasem jeszcze się krztusi jak za dużo mu zaleci ale jest coraz lepiej
kubeczek naprawdę świetny ![]()
Jest to jedne z ulubionych kubeczków córeczki, czesto właśnie ten zabieramy na spacery, już kiedys o tym pisałam ale kolor tych butelek super się sprawdza przy sokach które lubią przebarwiać butelki, przy tej butelce po prostu utrwalają kolor butelki;) Minus to środkowa część ustnika czesto trudna do wyczyszczenia
I my zaczęliśmy korzystać z niekapka, jednak mała nie bardzo wie jak pić z niego, ponieważ napój słabo leci.
Według instrukcji, która była w butelce, wyciągnęłam troszkę tą gumę, która jest w ustniku i to trochę pomogło.
