U nas niestety musieliśmy całkowicie wyjąć tą zatyczkę, ale mała ma 2 latka i uważam ze płyn leciał troszeczkę za mało a nie chce jej ograniczać płynów, jedyny minus to wówczas trzeba uważać na to, aby się nic nie wylało po za kubek, jednak mimo wszystko bardzo lubi ten kubek
Od razu po otrzymaniu przesyłki, umyłam mały kubek niekapek i nalałam synkowi picia do niego. Małemu bardzo podobał się nowy kubeczek i chętnie go wypróbował. Jednak pije mu się z niego o wiele ciężej niż z butelki, ponieważ płyn wolniej i słabiej leci, z powodu uszczelki. Mi samej jest nawet ciężko więcej picia wyssać. Spróbuję jak małgorzata wyciągnąć troszeczkę gumę, moze to pomoże. Ale ogólnie duży plus i fajny kubek.
Ja również musiałam usunąć tą zatyczkę, bo jak się okazuje mała nie mogła z niego pić. Lekko ją wyciągnęłam, jednak po chwili uszczelka sama się wyjęła i płyn leciał szybciej, co zauważyłam bardziej odpowiada mojemu dziecku.
jeden kubek podarowałam, a jeden zostawiłam dla synka jak już przyjdzie czas to wypróbujemy. Ale podarowany to ten większy i sprawił mojej chrześnicy nie lada frajdę a i jej mamusia się ucieszyła, bo jest duży. Mała Tosia lubi dużo pić, a dzięki kubeczkowi nie musi już biegać po dolewkę:) Mama Tosi pozytywnie ocenia kubeczek i są bardzo z niego zadowolone a ja już nie mogę się doczekać aż mój Fi zacznie pić ze swojego kubeczka
Dziękujemy bardzo za kubeczki , ten mniejszy od wczoraj jest najczęściej trzymanym przedmiotem w łapkach Jasia. Super się sprawdza dla dziecka które już samo siedzi, kubeczek jest z miękkim ustnikiem co pomaga również przy ząbkowaniu. Sztuka opanowania picia z kubeczka trwała może 3 dni i teraz Jaś bez niczyjej pomocy jest w stanie napić się z kubeczka.
Kubki przetestowane. A więc tak. Minęło dobrych kilka dni zanim całkowicie przestawiłam córkę na picie z kubka niekapka zamiast z butelki ze smoczkiem. Córka do tej pory nie dawała się przekonać do żadnych kubków niekapków, a próbowałam naprawdę wiele rodzai i wiele firm. Do tego kubka również nie mogła się przezwyczaić, ale poskutkowałą metoda drastyczna ,a mianowicie na oczach małej wyrzuciłam starą butelkę ze smoczkiem, dzięki czemu mała wiedziała, że więcej butli nie dostanie
I to podziałało
Początkowo córka wypijała dziennie o wiele mniej płynów na dobę niż wcześniej z butelki ze smoczkiem. Jednak dziś czyli po ok. tygodniu testowania córka tak przezwyczaiła się do kubeczków, że wypija dziennie tyle samo płynów co kiedyś, czyli całkiem sporo
Cieszę się z tego bardzo i jestem wdzięczna LOVI. Kubki są estetyczne, kolorowe. Mają wygodne uchwyty. Dla mnie rewelacja. Szybko się je składa i rozkłada np do mycia. Aha, ja również poluzowałam troszkę gumkę od zaworku, tak by płyn szybciej wyciekał.
No i pierwszy test z moim synkiem w roli głównej odbyty. Młodemu strasznie się podobają kolorki tego kubeczka (mniejszy) i świetnie tez sprawdza się ustnik jako gryzak. Z piciem też nie ma problemu, niby pierwszy raz ale po zassaniu maluszek napił się swojego soczku bez najmniejszego problemu. Super sprawa taki kubeczek i mogę z czystym sercem go polecić. Kolorystyka kubeczka na 6z plusem, uchwyt kubeczka idealnie dopasowany do malutkich rączek, łatwo się go czyści, ustnik jest gumowy i dość miękki, dla malucha w wieku 6 miesięcy w sam raz.
No i ja mam dalej problem… Mały używa kubka z miękkim ustnikiem jako gryzaka - jest na to jakaś rada?
Samanta chyba nie ma. Moja też opornie pije z niego. Dopiero jak całą uszczelkę wyciągnę, ale to wtedy nie jest już niekapek. Mam wrażenie, że szybciej nauczy się pić z normalnego kubeczka ![]()
U mnie jest to samo, mała nie chce pić z niekapka, ponieważ nie leci jej napój. Muszę wyciągać uszczelkę… Więc korzysta z ustnika z kubka treningowego.
Sijle u nas tak samo …z uszczelka maly nie chcial i nadal nie chce pic a bez kiedys nie mogl bo sie ksztusił a teraz pije
sama mam problem aby sie z niego napic
Samanta, moze za jakiś czas bedzie lepiej, maluszek podrośnie i nieco delikatniej podejdzie do butelki;)
Co do ustników widzę, że nie tylko my mielimy problem z silikonową “uszczelką”
Dziewczyny, mam wrażenie, że tak jest we wszystkich niekapkach. Przynajmniej ja mam takie doświadczenie przy pierwszym dziecku. Lovi akurat nie mieliśmy, ale z tych co mieliśmy za każdym razem musiałam poluzowywać albo wyjmować uszczelkę.
mój mały jedynie po obiedzie łądnie pije z niekapka, a w ciągu dnia tak jak u Was dziewczyny ustnik służy jako gryzak, ostatnio przez to że poluzowałam uszczelkę mały jedynie zachlapał pół dywanu. No i niekapek zaliczył już tyle upadków, na szczęście jest wytrzymały ![]()
Przepraszam, że tak długo zwlekałam z wystawieniem opinii. Mój świat ostatnio nieco szybciej zawirował, gdy dowiedziałam się, że jeszcze w tym roku zostanę mamą bliźniąt ![]()
No więc jeśli o kubeczek chodzi to uwiódł mnie już od pierwszego wejrzenia. Intensywne kolory, które pasują zarówno dziewczynce jak i chłopcu. Ergonomiczny kształt butelki i poręczne uchwyty to dodatkowe atuty. Dla mnie dużą zaletą jest fakt, że mimo, iż kubek jest kolorowy to jednocześnie przeźroczysty, dzięki temu łatwiej kontrolować zawartość butelki. Jeśli chodzi o demontaż, to wszystko łatwo rozkręcić jednak trochę odstrasza mnie ilość zakamarków trudnych do wyczyszczenia - to przesądza o tym, że butelka będzie wyłącznie do podawania wody aby nie utrudniać sobie życia z usuwaniem osadu. Uszczelka tez nie wzbudza zaufania, jak dla mnie trochę zbyt skomplikowana.
Ogólne wrażenie bardzo dobre ale można dopracować kilka szczegółów.
mamuśka ogromne gratulacje!: )))))
Mamauska gratuluje, podwojne szczescie :)))
Kubeczki mnie zachwycily mimo iz poki co nie kozystalam z nich jeszcze, bo Zosia jest za malutka. Czekamy na pierwsze proby. Natomiast ja jako mama moge powiedziec, ze jestem pod wrazeniem wygladu, ciekawego zachecajacego maluszka designu (zarowno ksztaltu jak i koloru) oraz jakoscia wykonania. Na pewno beda to ulubione nasze kubeczki ![]()
No to i my mamy w końcu progres. Od dwóch dni młoda pije tylko z kubeczka, jakimś sposobem zaskoczyła, albo po prostu do tego dorosła. W każdym razie mam o jedną rzecz mnie do robienia przy niej, bo co jak co, ale napije się już bez mojej pomocy
Kubeczek jest fajny, łatwy w utrzymaniu w czystości, a dziecko nie ma problemów z uchwyceniem go. Myślę, że jest świetnym wstępem do nauki picia z kubeczka Hot&Cold ![]()
Dostaliśmy (za co serdecznie dziękuję) mniejszy kubeczek dla mojego syna.
Od razu mi się spodobał, byl taki mały, zgrabny, ładny.
Okazał się nie tylko ładny ale i funkcjonalny. I najważniejsze nie kapiący.
Choć nie ukrywam, że czasem musiałam zdejmować tę silikonową część w środku bo syn się denerwował że za ciężko szło picie. Musiał się przyzwyczaić. Bo bez tego z kubka kapie, a taki malec nim potrząsa na wszystkie strony.
Kubek wykonany z bardzo trwałych materiałów, super jest ta faktura, lekko chropowata, na nim oraz rączki do trzymania.
Super kubek dla małego spragnionego brzdąca;)

