Opieka nad niemowlakiem w nocy

Rekomendacja karmienia na zadanie juz jest niezaleznie od sposobu karmienia. Dlatego te tabelki na opakowaniu to szacowane wartości. Lepiej dac mniej ml a czesciej niz raz na 3h ale 180ml. Jak dziecko jest glodne to trzeba nakarmic

1 polubienie

Ja tak samo

1 polubienie

Dokładnie. Przecież takie małe dziecko nie rozumie, że nie może dostać. Pamiętam, jak lekarz na SOR mi powiedział, że córka je za dużo i mam dawać jej mniej(l ( nie wyszła poza centyle, po prostu raz się zdarzyło, że zwymiotowała tak z ciśnieniem). Zapytałam, czy jej to wytłumaczy, bo jak zmniejszyłam porcję do takiej, jaką zalecił, to po zabraniu butelki był taki płacz, że nie dało się dziecka później przez 40 minut uspokoić…
Teraz córka też budzi się jeszcze w nocy na mleko, to mam jej nie dawać, bo wg teorii dziecko w jej wieku może już przespać 9 h bez karmienia? No nie wyobrażam sobie tego :hear_no_evil:

2 polubienia

Też sobie nie wyobrażam nie nakarmić dziecka jak jest głodne. Zwłaszcza jeśli karmimy piersią to raczej dziecko nie powinno tyć po tym.

Tak tez jestem tego zdania. I nie glodzilabym nigdy dziecka :blush: bardziej chodzilo mi o sytuacje gdzie mama stosowala podwojne dawki mm.
Z drugie strony moja sasiadka karmi piersia i jest przed RD a ostatnio uslyszala od pielegniarki ze zamiast piersi powinna podawac wode synkowi bo jest za “duzy” i trzeba go “oszukiwac”.
Dla mnie to slabe, ze takie osoby nadal pracuja w sluzbie zdrowia…

Nie ma czegoś takiego jak podwojna dawka mm. To co jest w tabelce to tylko umowne wartości, mozna sie sugerowac tym ale dalej karmi sie na zadanie i tyle ile dziecko potrzebuje, nawet jesli według tabelki to duzo za duzo

1 polubienie

U nas swego czasu w tabelce proponowane było chyba 90 ml, a córka jadła 150 :rofl: nawet na opakowaniach jest napisane, że te ilości są umowne i żeby podawać mleko odpowiednio do potrzeb dziecka. Jedno wypije mniej, inne więcej, a drugie akurat tyle ile tabelka mówi

Nie ma co aż tak się skupiać na tabelkach centylowych one są tylko orientacyjne. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, a jeśli przybiera i jest pogodne, to wszystko jest w porządku.tak jak piszecie sporo maluchów w pierwszym roku ma swoje „skoki” i wychodzi poza normy, a potem, gdy zaczynają się raczkowanie, chodzenie i zabawy, wszystko się pięknie wyrównuje U takich maluszków często chodzi po prostu o potrzebę bliskości i poczucie bezpieczeństwa moja mała też często mimo jest na jedzona potrzebuje samej bliskości przy piersi :blush:

1 polubienie

Dokładnie, nie ma co aż tak przejmować się tymi porcjami. One są tylko umowne, a najważniejsze, żeby dziecko było najedzone i zdrowo rosło. Moja córka np nigdy nie jadła tyle na jedną porcję, co było w poradnikach, że powinna. Ale ona np jadła na dwa razy, wolała jeść częściej a mniej. Zawsze szła swoim rytmem, jest wysoka i szczupła, ale wagę ma dobrą, jak taki przeciętny 3 latek, a jest jedną z najwyższych dzieci w grupie. A ile się posłuchałam na początku od położnej, tak mnie stresowała tym jedzeniem córki, że byłam jednym kłębkiem nerwów. Dopiero koleżanka mamy, pielęgniarka, która długo pracowała przy noworodkach, kazała mi wyluzować i nie słuchać położnej, bo każde dziecko rośnie swoim tempem i nie ma co :wink:

Ogólnie dużo się dalej słyszy o pediatrach, którzy każą “odchudzać” niemowlaki majace po parę miesiecy. Oszukiwać wodą, ograniczac procje mleka… No ale cóż. …
Cieszę się, że nientragilam na takiego pediatre.

Łóżeczko jest obok naszego łóżka oczywiście gdy jest potrzeba i dzidzia potrzebuje bliskość spi na drzemce kontaktowej zazwyczaj na mnie ale staramy się jak najmniej na co dzień leży w swoim łóżeczku przesypia całe noce z jedną pobudką na karmienie wstajemy z partnerem na zmianę zazwyczaj ja no karmienie to chwila a mąż wstaje do pracy więc nie mam potrzeby by go budzić

1 polubienie

Zazdroszczę tego jednego karmienia w nocy! Mój synek teraz ząbkuje i akurat tego ząbka jakoś wyjątkowo źle znosi. Wcześniej jakoś mocno nie odczuliśmy tego, a teraz budzi się w nocy co 1-1,5 h :face_with_diagonal_mouth:

U mnie też maluch ząbkuje i są noce ze spi 6h ciągiem a są takie ze sie często budzi (ca 1,5-2h) z płaczem i ciężko uspokoić. Zaopatrzyłam się w maść znieczulającą na ząbki która poleciła mi pediatra. Super wycisza maluszka.

Co to za.maść? Pytam na przyszlość :slight_smile: Synek ogólnie dobrzez znosił ząbkowanie ale zobavzymy jak kiedys druga dzidzia.

1 polubienie

Mi pedriatra poleciła ta maść

Jest bez recepty

Dzięki. Zapisalam sobie