Odstawienie od piersi

Ja powoli również zaczynam odstawianie.z tym że moja ma 14 miesięcy .idzie nam to bardzo opornie.mala.czasami wypije butelkę na noc ale i tak musi potem cycusia.wczesniej nie cChciała butelki z mlekiem teraz wypije.z tym że pije bardzo mało jakieś 40-80 ml.Moja uwielbia traktory więc  kupiłam butelkę z traktorami i to jest jej zachęta do picia butli.o y to pomogło.

 

JustaMama moja córeczka przestała pić sama kiedy skończyła 10 miesięcy. U mnie odbyło się to w taki sposób, że stopniowo od koło 7 miesięcy ograniczałam jej karmienie w ciągu dnia. Najpierw przestałam ją karmić w południe, bo jadła zawsze po obiadku. Zwiększyłam ilość zupki. Później stopniowo, powoli odstawiłam jej karmienie po południu (przed drzemką). Nie zastępowałam karmień w ciągu dnia mm tylko zwiększałam porcje obiadku, owoców i kaszki w ten sposób, że zaczęły zastępować karmienie piersią. Najdłużej zwlekałam z odstawieniem karmienia przed snem ale kiedy córeczka zaczęła zjadać pełną porcję kaszki, zastąpiłam karmienie piersią wodą jeżeli miała ochotę i zazwyczaj zasypiała tylko ze smoczkiem bez picia czegokolwiek. Karmienie nocne odstawiła sama. Przez około miesiąc lub dwa podawałam jej w nocy mm ale i to odstawiłam. Do roczku nie jadała już mleka w ogóle ale zjada 5 pełnowartościowych posiłków dziennie. 

U nas nie ma problemu ani z butelka ani z mm bo je jada. Ale ostatnio jakby miała większa faze na cycusia i to mnie martwi bo często szarpie mnie za bluzkę i szuka:( chyba największy probkem to mam ja żeby podjąć ta decyzje i które karmienie najpierw zastępować :) ja jeszxze bym chcisla zeby jednak Piła mleko. Po pierwsze jest malutka po drugie nie ma ani jednego zęba i nie radzi sobie z kawałkami wiec z posiłkami nie poszaleje za bardzo .

my po posiłkach stałych raczej się nie dokarmiamy bo popija woda i je dość dużo wiec nie widzę potrzeby . No chyba ze nie zje ale to rzadkość . Natomiast karmimy się przed zaśnięciem na drzemki i zasypia przy cycusiu 

Ja jeszcze nie chciałabym przestać karmić piersią, ponieważ córka nie potrafi wcale pić z butelki, już 2 butelka a ona tylko ją gryzie i nie wiem co mam robić, boję się trochę tego że ja nie będę miała pokarmu a ona nie będzie potrafiła ssać butelki. Córka ma prawie  7 miesięcy, smoka ssie normalnie i chętnie ( z lovi)

O ja też chętnie się dowiem jak to zrobić... Z tym, że u mnie jest zdecydowanie gorzej bo syn wgl nie chce pić mm z butelki. Dzisiaj mąż podawał mleko łyżeczką i zdjadl 40 ml. 

Próbowałam podawać o różnych porach i nic. Kręci głową, denerwuje się i wrzeszczy. Może za szybko leci mu to mleko...

Ja też nie chce całkowicie rezygnować z mleka. Jest tam dużo składników odżywczych, które warto żeby maluchowi dostarczać. 

Czasami wystarczy zmienić model butelki, mój synek nie akceptował np zupełnie butelki z Medeli i z Canpola, za to z Lovi wcina. 

A 7 miesięczne dziecko można już powoli z niekapka karmić jeśli butli nie chce to zawsze jakąś alternatywa. 

JustaMama to przejściowe, u mnie było dokładnie tak samo. Był taki okres, że córeczka ciągle szarpała mnie na bluzkę i dosłownie bawiła się piersią. Później wszystko minęło. 

 

Co do karmienia z butelki to moja córeczka też nie umiała nawet wody nie potrafiła się z niej napić więc podawałam w niekapku. A później z dnia na dzień nauczyła się pić z butelki. Więc spokojnie dziewczyny, u nas nastąpiło to dopiero kiedy córeczka miała około 10 miesięcy :)

Ja testowałam wiele butelek ale przyznam się, że niekapka jeszcze nie. Spróbuję rano, mam nadzieję, że będzie ok.

ja bym zaczela zamiast tego w dzien przed drzemka dawac albo twoje odciagniete w butli albo mm w butli, jakby to przeszlo to zajelabym sie wieczornym i na koncu ostawilanym ranne, ja przynajmniej robilam to mniejwiecej w ten sposob ale ja juz mialam prawie 2latka wiec to troche inaczej bo przy tym tlumaczylam ze w cycu mleka nie ma juz i ze jest inne mleczko. ale moj przyzwyczajony byl do mm jak mnie nie bylo wiec wiekszych problemow nie mielismy a cyca zamieniala na przytulaski z mleczkiem w butyli.

Odnawiam, szukam pomocy. Chcę już przestać karmić piersią. Syn ma 17mscy. Jestem pogryziona i mam już dość. Widzę, że karmienia są już dla niego bardziej dla uspokojenia niż jako posiłek. W ciągu doby 2 razy zje, reszta to przytulanie. Łącznie jest ok 4kp/dobę. Rano przed pracą, po pracy, wieczorem i raz w nocy.
Chciałabym zakończyć to w miesiąc, ale nie jakimiś traumatyzującymi sposobami. Udało nam się zminimalizować karmienia do tych 4 i dalej już nie dałam rady. Próbowałam zastąpić wodą nocne karmienie, ale po wypiciu rozbudza się i płacze, domaga się piersi. Butelka absolutnie nie wchodzi w grę, odrzuca. Pije ze słomki, więc tak próbowałam przemycić mleko krowie, mm, moje odciągnięte … I nic…
Co jeszcze mogę zrobić ?