Odstawienie od piersi

aneczkaa006 to faktycznie szkoda, że tak się sprawy potoczyły. Jeżeli alergolog wykluczył alergię,to faktycznie można odstawić preparat mlekozastępczy i przejść na normalne mleko modyfikowane. Sama to zrobiłam, bo jak dokarmiałam synka, to z początku był to Bebilon Pepti, ale później przeszłam na NAN i było ok i do tej pory synek go pije. Natomiast u Ciebie NAN się nie sprawdził. Natomiast ja przypuszczam, że dziecko zaczęło przybierać na wadze dzięki temu, że miało podaną butelkę, a nie pierś. Może pierś tylko ciumkało i faktycznie się nie najadala. Więc może gdyby córcia dostawała mleko odciagnięte laktatorem, ale z butelki, też by przybierała na wadze. Teraz to są tylko gdybania, ale warto wiedzieć to na przyszłość.

Moja siostra musiała przystawic do butelki bo w szpitalu stwierdzili że nie wykarmi córki.za mało pokarmu miała.

Z NAN to była inna historia bo zmienili kiedy karmiłam piersia. Podawałam tylko żeby dokarmić jak było mało. Ale że jadła i zasynalo budziła się co 2h to myślałam że jest wszystko okej. Więc rzadko dokarmiałam może raz dziennie. A że nie przybierała na wadze, miała pryszczyki na twarzy (choć to nie id mleka pewnie tylko hormony moje jeszcze w jej organizmie krążyły) i ulewala to uznali że trzeba zmienić na mleko bez laktozy. 

Teraz dodaje NAN do tego mleka bo chce na nie przejść. Najpierw dodawalam jedną miarkę a teraz dwie i nie widzę żeby więcej ulewala albo alergi dostała. Jest wszystko wporzadku. Wiec zła decyzję podjęli mówiąc że ma alergię na mleko 

aneczkaa006 to na jakiej podstawie (konkretnej) lekarz stwierdził, że trzeba przejść na inne mleko. Jak dla mnie zbyt pochopną podjęli decyzję i to na podstawie tak naprawdę 3 czynników, gdzie na alergię nie musi składać się tak naprawdę żaden z nich. I dobrze, jeśli nie ma zmian po NAN, ja sobie to mleko chwalę, bo jak przechodziłam całkowicie na mm, to właśnie na NAN i też stopniowo i było okej. 

Tylko na ten podstawie że ulewala, nie przybierała na wadze. Moja pediatra tak mi mleko zmieniła z NAN na Nutramigen. A że po nim bardziej ulewala aż chlustała to zmieniła na Bebilon Pepti DHA. Potem poszłam prywatnie do pediatry który zrobił USG brzuszka i przeprowadził wywiad. Na tej podstawie zmienił mleko na Bebilon Pepti MTC. Ale zaczęła się dusić bo nie dała rady ulac. Wezwałam pediatrę do domu i ta skierowała do szpitala. Oni postanowili że wrócimy do Bebilon Pepti DHA i zobaczymy jak będzie się zachowywać i tak zostawili 

aneczkaa006 tylko alergii nie stwierdza się na podstawie tylko takich czynników, o których wspomniałaś. Jest jeszcze mnóstwo innych objawów, kiedy u dziecka występuje alergia na białko mleka krowiego, czy nietolerancja laktozy. Chociażby zmiany skórne na buzi i przedramionach, występujące bóle brzuszka, wymioty, ciągła biegunka itd. Natomiast pocieszający jest fakt, że ta alergia u większości dzieci zanika około 2 roku życia. Ja sie zdecydowałam szybciej na normalne mm. 9 miesięcy karmiłam swoim mlekiem i dokarmiałam Bebilonem Pepti, natomiast kiedy zmuszona byłam przestać, to przechodziłam stopniowo na NAN, więc synek miał prawie 10 miesięcy i pił już tylko NAN i nic mu nie było, nie miał objawów alergii pokarmowej.

No co mam poradzić jak tak decyzję podjęli. Ja nie chciałam dyskutować kłócić się na dobrą dziecka. 

aneczkaa006 bo my, jako pacjenci ufamy lekarzom, im wiedzy i temu, co do nas mówią i zalecają. A już zwłaszcza, kiedy chodzi o niedoświadczone mamy, które miały styczność z maluszkiem, który ma problemy... Bo lekarze nie są nieomylni, ale my tego nie bierzemy często pod uwagę, szczególnie na początkach. Teraz pewnie, kiedy masz więcej doświadczenia i mogłaś poznać np. opinie tutaj na forum różnych Mam, calkiem możliwe, że inaczej byś postąpiła. Ale to są dobre rady przy kolejnym maluszku, które z pewnością Ci się przydadzą + do tego Twoje doświadczenie, które z pewnością jest "bogatsze", po tych przykrych doświadczeniach.

To prawda.. mądry człowiek po czasie, a właściwie to czkleowek uczy się na błędach. Wiec wiem że teraz tak szybko nie odpuszczę 

Sądzę że za krótko karmiłas żeby stwierdzić czy dziecko zacznie przybierać na wadze po kp . 

To że zaczęło przybierać po mm to mogła być kwestia czasu . Tak ogólnie  mleko matki pomaga zwalczać alergie pokarmowe . 

Według mnie w twojej sytuacji mogłaś dokarmiać mm i pobudzać laktację.  

Wiadomo jeżeli chciałaś karmić piersią :)) 

Teraz nie ma co się zamartwiac ze się nie udało.  Z drugim dzieckiem będzie łatwiej , ponieważ masz większą wiedzę . 

Polecam ci certyfikowanego doradcę laktacujnego . Naprawdę warto jeśli komuś zależy na kp ;)

Dodam że z moim synem było podobnie bo miał duży spadek wagi po porodzie i zoltaczke . 

 

Opowiem Ci moja historię,  dziewczyny które są dłużej na forum ja znają bo jestem tutaj odkąd urodziłam starszaka . A więc,  po porodzie karmienie super , mały nie jadł długo,  zasypiam po karmieniu i spał 3h do następnego. Sielanka trwała kilka dni , po tych kilku dniach nagle mały zrobił się placzliwy , wręcz wyjacy . Ja 24h z nim przy piersi dosłownie,  nie mogłam iść się umyć bo słyszałam jak  płacze .  Wkoło mnie 2 kuzynki karmiące,  cieszące się tym , położną powtarzająca karm i nie patrz , w końcu się unormuje , moja mama z dieta "broń Cię zjeść schabowego " i ja z dzieckiem przy piersi płacząca że już mam dosyć , brodawki poranione od ciągłego ssania że krew leciała. W końcu przyszła wizyta w przychodni kontrolna . Pediatra zwazyla małego A tu zonk , mały nie przybiera A wręcz odwrotnie,  położna przyszła i dostała zrypke że nic nie widziała ,że jeździ bez wagi . Szczerze mowiac zamozyla bym dzieciaka . Wiec jak dla mnie butelka to nic zlego , w moim przypadku uratowala mnie i mojego synka od poważnych konsekwencji  . 

 

Czasami tak trzeba i nie ma co sobie w głowie ustawiać ze to najgorsze zło bo trzeba karmić piersia i koniec . Po drugim porodzie karmiłam córkę pół roku bez żadnych diet i słuchania paplanin . Wiec nie martw się że tak się stało,  jeszcze na pewno będzie Ci dane karmić,  będziesz miała większe doswiadczenie i będziesz wiedziała co robić żeby było dobrze .  

 

Mi się wydaje że w szpitalu Ci zasegurowali ale wybór w domu należał do Ciebie bo nikt by Cię nie skontrolowal . Ale myślę że skoro dziecko za mało przybieralo to ta decyzja była dobra .

No najgorsza jest niewiedza i brak doświadczenia, a otoczenia nie zawsze warto słuchać bo nie wiesz czy dobrze radzą, dlatego warto słuchać każdej rady ale ją weryfikować... wiem jedno...  kkarmienie mm to nie koniec świata, ważne że zdrowe:-) 

Aneczka A jak karmiłas  tto stosowałas  jjakaś dietę ? Często się mówi o mitycznej diecie mamy karmiącej mitycznej bo ona nie istnieje nie ma racji bytu nawet A wciąż się mówi że kobieta karmiaca  t to tylko rosołek i chleb z masłem i szynką chuda. Niekiedy przez takie diety straci się pokarm bo coz nie dostarcza się witamin potrzebnych dla siebie jak i dziecka organizm nie daje rady i laktacje hamuje bo nie ma siły na karmienie bo jednak to też jakiś wysiłek dla organizmu . No i jeśli jesteś postury normalnej tzn waga w normie to powinnaś 400 kcal więcej jeść przy kp A dieta powinna być zbilansowana czyli można wszystko jeść prócz wiadomo używek alkoholu itd .

Aisa zgodzę się z Tobą.  Jak z Zuzia wyszłam z szpitala to pierwsze co normalny obiadek , w święta też jadłam normalnie bigos i wszystko to na co miałam ochotę .  Po grochówce piersi chcialo mi rozsadzic tyle pokarmu mialam . A zuzia zdrowa , najedzona i zadowolona . 

Dziubus2016 to nie  była moja decyzja. Jak skończyła miesiąc trafiliśmy do szpitala tzn dostaliśmy skireanie żeby to sprawdzili to tam podjęli taką decyzję żeby odstawić od piersi 

Asia nie nie stosowałam diety.

Rewers u mnie też przejście na butelkę pomogło dziecku. Bo jak trafiliśmy do szpitala była wygłodcona i odwodniona (a cały czas jadła max 10 min i zasynsła potem znów się budziła i powtórka. Tak co 3h jak w ręku z zagerkiem. Nie sądziłam że głodze dziecko) 

A co do mojej decyzji to miałam takie zalecenia ze szpitala. Mieliśmy potem na kontrolę się stawić. Żebym zaczęła piersią znów karmić i wróciło to wszystko? Wolałam nie ryzykować 

Aneczka to dobrze:) coz przy następnym może nie być takich problemów i oby tak też było;) 

Też mam taką nadzieję :)

Jeśli akceptuje picie z butelki to juz połowa sukcesu. Bo zwykle maluszki nie chcą wziąć nic innego do buzi niż pierś.

Na początek mieszalabym odciagnete mleko z mm w stosunku 1:1. Jeśli już polubi nowe smaki to zastępowałabym całkowicie kp na butelkę i mm. Po kolei, zaczynając od wieczornego karmienia. Stopniowo, żeby nie robić szoku dziecku i żeby powoli wygasić laktację bez farmakoterapii.