Odparzona skóra

No w rozmiarze 1 to zależy jakie się dzieciątko urodzi ale te 4-5 paczek to pójdzie bo przecież pampers co godzinę bo kupki często 

Nam na te 3 dni w szpitalu wystarczyła jedna paczka pampersów 1. Mieliśmy te z Rossmana za 1gr. Ale w domu szybko zmieniliśmy na złote Dada bo też była odparzona pupa

Tak, troszkę tego zejdzie, bo taki maluszek teoretycznie po każdym karmieniu powinien robić kupkę. Poza tym, one są na rzepy więc tak od razu też nie będą za małe:).

 

 

Akk u mnie też w szpitalu te za grosz tam chyba 20 sztuk było jak dobrze pamiętam i w domu też Dada złote do teraz

Ja też do szpitala wzięłam pampers premium care. Ale też szybko przeszliśmy na dady złote.  Nasz Mały wychodząc że szpitala miał 4kg (urodzeniowa 4180) także jedynek nie używaliśmy dlugo.  

Tazkr tak naprawdę okaże się czy się przesadziło czy nie z ilością jak dziecko się już urodzi :)

profilaktycznie smaruję pupę maścią Alantandermoline z wit F i naprawdę jedyne odparzenie pojawiło się podczas jelitówki (wtedy kąpałam w roztworze nadmanganianu potasu) , ten krem spisuje się świetnie 

Nam zostały dwie paczki rozmiaru 1. Dość długo używaliśmy i sporo paczek poszło z tego rozmiaru, może gdzieś z 8 jak dobrze pamiętam. Niestety ciężko jest na początku zorientować się ile paczek pójdzie i niestety robiąc zapasy na promocji można się przeliczyć.

Nam pomogło również częste przemywanie wodą z wacikiem. Czasami smaruję dzieciątko bepathenem aby zapobiec odparzeniom. Właśnie dlatego małej też nie zmieniam pieluszek, jak jedne nam się sprawdziły nie mam zamiaru zmieniać bo również się obawiam o to że mała może mieć przez to problemy. 

Jeżeli sprawdzają się dobrze, to rzeczywiście nie ma co kombinować i próbować na siłę innych pampersów. 

Ja w sumie nie chciałam robić dużego zapasu pieluch przed porodem, bo nigdy nie wiadomo czy będą pasowały, czy nie będzie uczulenia. Ale jakoś tak wyszło, że od kilku osób dostaliśmy po kilka paczek i się nazbierał spory zapas, więc mam nadzieję, że zdążymy je w ogóle wszystkie wykorzystać zanim mały z nich wyrośnie.
Co do odparzeń to mam wrażenie, że niektóre dzieci mają tak delikatną skórę, że chyba tylko sama woda nie podrażnia.
My mamy chusteczki z Dady i to niestety spory zapas zrobiliśmy, bo były ja promocji, więc mam nadzieję, że będą nam służyć. Poza tym oczywiście Bepanten. A jeśli już wystąpią odparzenia to Sudocrem jest dobry. Chociaż mojemu chrześniakowi nie pomógł i ostatecznie skończyło się na maści od lekarza- Pimafucort i dopiero to mu pomogło.

Tak naprawdę na każdego działa coś innego. U nas bepanthen to najgorsze co może być do pupy. Dopiero thormentiale baby pomógł. Nie da się jednoznacznie powiedzieć co jest dobre

To prawda bo każde dziecko jest inne i wymaga innej pielęgnacji, trzeba metodą prób i błędów szukać złotego środka dla swojego dziecka

Ja bardzo lubię serię kremów Alantan. Można kupic w aptece, są noedrogie, mają prosty skład, nadają sie od 1 dnia życia dziecka i naprawdę działają. Są wersje kremów delikatnych i szybko wchłaniających, i są gęste maści które nadają sie na rany i odparzenia.

Ja profilaktycznie nie stosuje nic. Początkowo smarowałam pupę bepanthenem, ale teraz jak nic się nie dzieje, to niczego nie używam.
Jak pojawi się jakieś odparzenie, to używam Sudocrem i znika po dniu, maks dwóch. Jak nie mam pod ręką sudocremu, to bepanthen, chociaż on nie jest stricte na odparzenia.
Najlepiej po prostu często przemywać wodą pupę, wycierać do sucha i dużo wietrzyć. Pieluszka to jednak jak taka foliowa reklamówka na pupie.

1 polubienie

Też nic nie stosuje jednak jak się pojawia to ratuje nas bepanthrn

U nas najlepiej się sprawdził linomag alantan i maść recepturowa od lekarza. A na przykład sudocrem tylko pogarszał sytuacje

Pewnie bardzo dużo zależy od maluszka. Jednemu podpasuje sudocrem innemu nie. Trzeba też z sudocremem uważać, bo może za bardzo wysuszać skórę

Trzeba też wiedzieć jakie są odparzenia czy po prostu tyłek czerwony czy czerwony z wybroczynami czy czerwony z krostkami albo same krostki na każde coś innego pomoże. Nie ma tutaj złotego środka trzeba próbować.

Sudocrem jest dobry na takie krostki bo w nich właśnie chodzi o to żeby wysuszać. Sudocrem tylko jak coś się dzieje do takiej codziennej pielęgnacji się nie nadaje tak samo jak thormentiale baby

Dokładnie, ja jak widzę jakieś zmiany to też oceniam, czy potrzebują zasuszenia czy nawilżenia i do tego dobieram pielęgnację