Hej
Nie mogłam znaleść postu odnośnie tematu ochraniaczy do łóżeczka.
Poszukuje jakis sprawdzonych elementów lub porad jak zabezpieczyć łóżeczko przed uderzeniami. Mały już raczkuje i siada wiec w łóżeczku po przebudzeniu są małe harce i liczne uderzenia o szczebelki.
Ja planowałam kupić z colorstories bo mają ładne te ochraniacze ale ostatecznie nie kupiłam jeszcze. Synek przestał uderzać rączkami o szczebelki
Gdzieś czytałam że nie są niby polecane ale ja je stosowałam bo mały walił główką i wkładał rączki między szczeble i nie mógł wyjąć.
Ja kupiłam na allegro takie
je się wiąże i są spoko ale lepiej się sprawdzają jak spod łóżeczka jest w połowie łóżeczka ustawiony bo wiąże się je u góry na barierce i się trzymają. Jak spód jest na dole to trzeba je przywiązywać do szczebelków i wtedy się zsuwają.
Ale teraz mały ma prawie rok więc to mi nie przeszkadza. Te można prać w pralce.
Jak juz mi ziom szalał po calym lozeczku to zakupilam wielkie, długi i gruby,taki mięsisty warkocz. Dalej powietrza duzo ma ( niby dlatego nie sa polecane szczegolnie przy noworodkach) a i glowa mniej walila w szczebelki tym bardziej ze moje lozeczko ma szczebelki tylko po bokach, reszta to biala plyta.
Ja tez kupilam takie zwykle , bo mala wkladala nozki poiedzy szczebelki .
Fajne sa z colorstiories bo maja wiecej tyxh wstazeczek do przywiazywania przez to pasuja do kazdego ksztaltu i rodzaju lozeczek/kolysek
Ja mam warkocz z Sinsay u teściowej w łóżeczku ale on starcza na pół łóżeczka, trzeba by było kupić dwa. Mi ten jeden spokojnie wystarcza już przy moim maluszku
Ja narazie jeszcze nie mam , córka ma 5 miesięcy
Właśnie szukam jakiegoś rozwiania. Warkocz miałam ale jednak go rozplotłam i pojedynczo poprzeplatalam szczebelki. Na początki fajnie się sprawdzało ale teraz to za mało. Musiałabym chyba jeszcze tak z 3 kupić.
To zalezy, bo wlasnie na sinsay i pepco widzialam takie krotkie i waskie a ja swoj kupilam 5 lat temu za 140zl no ale wlasnie ochrania drugie dziecko takze mysle ze sie oplaca. No ale ja to kupilam w hurtowni z dziececymi rzeczami. Wtedy oczy mi wyszly na wierzch ile za takie cudo, ale finalnie jestem bardzo zadowolona ![]()
Jakbym już miała kupować to bym postawiła na te z colostories
dodatkowo poszperałabym na TikToku bo tam są dziewczyny które mają kody na 20% rabatu ![]()
Ja też mam taki klasyczny , gładki szary . Materiał nie jest jakiś super gruby ale daje radę bo faktycznie nie uderza się mały w szczebelki
Ja póki co nie kupowałam , ale tak jak napisała @Kiniawes kupiłabym z colorstories bo tam są naprawdę ładne . Dużo wzorów do wyboru i są wiązane do szczebelek.
Ja te widziałam już i też się nad nimi zastanawiałam ale drogo wychodzą
Na stronie baby mam 145 zł nowe myślę że taniej napewno też można znaleźć chociażby na allegro.
145zl kosztuje 21 elementów. Moje łóżeczko na przykład ma dookoła szczebelki i po jednej dłuższej stronie ma 15 a po krótszej 7 co daje w sumie 44 to musiałabym kupić 3 takie opakowania i cenowo to już mego dużo.
Ja te moje kupiłam w sumie na całe łóżko za 50zl. Ale oczywiście każdy ma swój budżet i pomys ![]()
Nad takim się zastanawiałam ale podliczając liczbę szczebelków i cenę to mało zachęcające ![]()
@Michaska tez kupiłam w takim stylu jak ty
później się naczytałam, że nie zaleca się zakładać …. I leży nowy w szafie
ale jak synek podrośnie to założę właśnie w celu ochrony przed uderzeniami w szczeble
Ja też czytałam różne opinie ale prawda jest taka że to zależy od dziecka. Mój bardzo szybko zaczął się wiercić i ruszać i by sobie zrobił krzywdę więc przez jakiś czas miał i byłam z nich zadowolona, tylko dbałam żeby nie opadały o zęby były tak zawiązane by był przepływ powietrza
@Michaska A ile synek miał jak założyłaś ?



