Objawy tuż przed porodem

Schwarzsie mi strasznie po porodzie nogi spuchły nie mogłam włożyć żadnych bitów 🙂 były takie opuchnięte przez około tydzień czasu robiłam oklady

Ja jedna córkę rodziłam w lipcu i chociaż była końcówka ciąży i upały na szczęście ominęły mnie obrzęki i opuchnięte nogi.

Za to brzuch zawsze bardzo szybko mi się uwidaczniał przy każdej ciąży. Brzuszek spory i okrągły. Przed samym porodem zawsze bardzo się obniżał.

Ja obie Ciaze nosze w ogóle brzuch nisko, ale ciagle mam wrażenie teraz ze zacznę rodzic. Wpadam w jakaś paranoje powoli. Może przez to ze jestem po prostu już strasznie zmęczona 

Mi nogi znowu puchły po porodzie przed wcale a brzuszek faktycznie przed porodem się obniżył 

Ja miałam nogi spuchnięte i to bardzo głównie podczas pierwszej ciąży.  Po porodzie sama opuchlizna zeszła na szczęście ;)

Ja pod koniec miałam trochę opuchnięte stopy, ale to też była końcówka czerwca i duże upały 

Końcówka ciąży latem to chyba najgorzej. Ja rodziłam w maju więc powiedzmy że wtedy było jeszcze dość spokojnie jeśli chodzi o wysokie temp.

ja rodziłam w grudnia także końcówkę ciąży miałam raczej zimniejszą niż chodniejszą, ale jak sobie przypomnę w sierpniu te upały to mimo iż byłam w 6 msc to było mi mega duszno i tez trochę puchłam. 

Macie do polecenia jakieś nakładki żelowe na opuchnięte nogi? Albo zele chłodzące?

W moim przypadku się sprawdził i ulgę przyniósł krem Bielenda sexi mama na opuchnięte nogi , a z żelowych to jeszcze okład żelowy w kompresie w aptece zapytaj

Nie stosowałam w sumie niczego takiego to nie polecę. Ale właśnie najlepiej zapytać w aptece to oni tam dobrze powinno doradzić

Ja nie stosowałam nic. Moze moczenie nóg w wodzie pomoze. I układanie ich trochę wyżej na jakieś poduszce.

Dzięki dziewczyny. Przy pierwszym porodzie nogi w Gorze i zimna wpda w ogóle sie nie sprawdziły. Teraz chce być barfziej przygotowana, chociaż oczywiście sytuacja wcale nie musi się powtórzyć 

Odświeżam wątek. Termin wyliczony z ostatniej miesiączki na 18, z usg na 22. Którym się sugerować? To moje pierwsze pytanie.

Drugie to takie, jak myslicie, czy to już blisko? Bo ruchy maluszka odczuwam, ale jest mniej aktywny od wczoraj niż zwykle. Nie fika nawet jak coś zjem, gdzie wcześniej po kilku kęsach skakał jak szalony. Do tego czuję ból w kroczu podczas napinania mięśni. 

Ja to w ogóle objawów nie miałam i miałam wywoływany.  Oczywiście to nie ma znaczenia, bo można nie miec objawów i porod może pojawić się nagle. Piszę to w takim sensie, że nie mogę się wypowiedzieć ale może mi się przyda na przyszłość jak było u dziewczyn to będę wiedziała :D �

MamaMałejMajki a zaczelas juz w amoku szykowac wszystko, sprzatac ? U mnie taki był objaw. Taki też przypływ energii i nagla potrzeba robienia czegokolwiek. 

 

Mnie krocze bolało ale dlugo przed. Jeszcze jak na wizycie ginekolog mi pogmerała tam to już w ogóle. Może to już tuż tuż. Tego Ci życzę. Teraz spokojnie dzieciątko może przyjść na świat i niepotrzebnie się człowiek meczy. 

Miałam podobnie

Właśnie Iwona jestem już gotowa, spakowana, w domu wszystko zrobione. Dziś cały dzień miałam ochotę przespać, no ale się nie dało. Było mi niedobrze, organizm zaczął się czyścić. Nie mam właśnie już siły na cokolwiek, spakowałam tylko dziecko na pobyt u babci gdyby zaczęła się akcja. 

Teraz już tylko czekać na akcje.. lada moment , trzymam kciuki mocno

Myślałam że to będzie wczoraj, miałam wieczorem kilka mocniejszych skurczy, ale nieregularne i w końcu ustały jak poszłam spac....