Objawy tuż przed porodem

Dziewczyny za tydzień mam termin porodu. Powiedźcie jaki były Wasze objawy tuż przed porodem? 

u mnie były to po prostu skurcze. Odczekałam do tych regularnych i do szpitala na poród. 

Przed pierwszym porodem nie miałam żadnych objawów aż do pierwszych skurczy 2tyg po terminie. Jeszcze tego samego dnia pół dnia spędziłam poza domem, a później gotowałam obiad z mężem ;)

Przed drugim porodem już miesiąc przed terminem miała skurcze przepowiadające,dretwiał mi brzuch i nie dalam rady za duzo chodzić. Dzień przed porodem wypadl mi czop i byłam na ktg w szpitalu gdzie dowiedziałam się, że mam 2cm rozwarcia i w każdej chwili może zacząć się poród po czym wróciłam do domu czekając na skurcze ;) 

Następnego dnia w czasie wyjazdu na ktg dostałam regularnych skurczy i po 9 godzinach urodziłam;)

 

U mnie czop. Początkowo zero bóli, skurczy, po godzinie, już w drodze do szpitala zaczęły się skurcze. Po dojeździe do szpitala miałam już 4 cm rozwarcia.

Obniżenie brzucha, ból krocza tak 2-3 tygodnie przed porodem, tydzień wcześniej pobolewanie podbrzusza i rozwarcie na 2 cm na wizycie u gin. Więcej raczej niczego nie zauważyłam, tyle że poród skończył się indukcją 

Ja przy pierwszej ciazy to pamietam ze w dzien porodu pisalam do lekarza ze mam uplawy chyba;) glupia nie pomyslalam ze.to moga byc wody;) spokojnie sie umylam ogarnelam umylam glowe;) a potem na szpital na ktg ma spokojnie bo 2 dni wczesniej bylam u lekarza i mowil ze ja to i za 2 tygodnie nie urodze;) wiec na spokojnie  walizki w domu;) w gabinecie podczas badania odeszly mi wody;)i tak sie to zaczeło;)

Przy drugiej ciezy bylo troche inaczej bo pojechalam z problemami cisnieniowymi i juz zostalam ;) mimo ze porod wywolywany to  w przeciagu kilku dni brzuch strasznie sie opuscil kilka dni przed porodem robilam krzywa cukrzycowa po 3 dniach bylam w gabinecie to polozna mowila ze mnie nie poznaje ze mam tak nisko brzuch ze na bank urodze na dniach ;) i w sumie tak bylo tyle ze porod wywolany

W pierwszej ciąży 9 dni po terminie i zero objawów , poród wywoływany  dziecko urodziło wyciągane vacum (na sile ) a w drugiej ciąży na tydzień przed planowanym terminem miałam skurcze lekkie w nocy a nwstępnego dnia okazało się ze 1,5cm rozwarcia i poejachalam na umówiona cesarkę wiec i tak i tak by wyszedł tego dnia ;) 

Ja na dzień przed porodem myślałam, ze zaczynam chorować - miałam stan podgorączkowy i byłam piekielnie zmęczona, Nawet podobno widać było po mnie ze naprawdę zle się czuje. a wieczorem odeszły mi wody i organizm zaczął się oczyszczac 

Ja 24 h przed biegunka a później cały czas wrażenie jakby mi się chciało "2". I pobolewanie brzucha tak typowo w jelitach 

Ja nie miałam żadnych objawów może dlatego że dzień przed porodem wzięłam kąpiel i zrobiłam sobie totalny relaks. W nocy zaczely mi się sączyć wody, później przyszedł okropny ból jak przy miesiączce, oczyszczenie się i już później żeby złagodzić ból to wzięłam 3prysznice i szpital.

Przed 1 porodem kilka dni wcześniej zaczął odchodzić mi czop.

Przed 2 porodem nie było nic.

dzieki dziewczyny za wasze historie :). To mu mnie chyba jakoś łątwo nie pojdzie. termin na piątek a tutaj żadnych bóli wiec czekamy cierpliwie:)

Ola może po prostu odejda Ci wody ;) bądź dobrej myśli :)

Dokładnie wszystkie ciąże inne a powiem ze właśnie koleżanki co już miały rodzic rozwarcia krótkie szyjki wszystkie rodziły po terminie

Ja też nie miałam objawów do dnia porodu więc wszystko może się wydarzyć 

U mnie biegunka, potem zaczęły się sączyć wody i lekkie skurcze jak przy okresie. 

A z tymi terminami to też różnie bywa, bo zazwyczaj albo obliczane są od ostatniej miesiączki albo oblicza je aparatura USG. Także nie są tak do końca precyzyjne. Prawidłowo jest jak dobrze pamiętam do 42tygodnia ciąży także wszystko jest możliwe. Moja siostra niedawno urodziła i to było 4 dni po terminie...

No jeszcze cały tydzień do terminu więc liczę że może coś się zacznie. Parcie na krocze mam od 2-3 dni więc oby to dziecko schodziło już do kanału rodnego

O to może już tuż tuż :) w razie gdyby nic się nie działo masz się zgłosić do lekarza czy jakaś wizyta u gin? 

Olaleksandra94 życzę powodzenia obyś szybko Ci poszedł ten poród I zbyt długo na niego nie czekała 

W piątek termin porodu. W piątek też mam zgłosić się do położnej na ktg. Ale szczerze to nic nie czuję póki co. Żadnych skurczy. Jak nie urodzę naturalnie to zostaje mi zgłosić się do szpitala na wywolanie 2.12. jednak liczę że zacznie się samo do tego czasu