Ja dzisiaj też obcinałam paznokcie Synka. Usiadłam położyłam go na sobie w pozycji półleżącej i obcinałam a on się patrzył i podziwiał.
Magros na początku niemowlę bez problemu, potem starsze do roku półtora też oki, najpierw był zaciekawiony, potem wystarczył telewizor, ostatnio bunt i tylko śpioch no i to przekladanie bo już mi brzuch przeszkadza (38tc) gimnastykowac się nad nim.
Moje chłopaki jak były małe to obcinalam na spiocha i tylko obcinaczkami. Nie umiem używać nożyczek do paznokci. Najwygodniej mi obcinaczkami
Teraz chłopak już duże więc bez problemu dają sobie obciąć. W kwietniu urodzi się maluszek to też.Od malutkiego zamierzam używać obcinaczek.
Ja pierwsze obcinanie mam już za sobą na szczęście:) obcinałam właśnie nożyczkami dla maluchów i jest to dla mnie najwygodniejszy sposób, wykorzystałam czas jak mała spała sobie smacznie i szybko pewnymi ruchami skróciłam jej malutkie paznokcie.
Od zawsze ja obcinam pazurki u Dzieciaczków ( Mąż sie bał i boi nadal mimo że najstarszy Syn ma 12 lat a najmłodsze Bliźnięta mają 7 miesięcy ) Zawsze trzymam Pociechę na kolanach i przytrzymuje paluszka w którym akurat obcinam pazurki ( nie powiem pomoc starszych Synów bardzo to ułatwia bo zabawiają młodsze rodzeństwo
najstarszy Synuś ma już doświadczenie bo ma 5 młodszego rodzeństwa zawsze był bardzo pomocny :* ) Zawsze nożyczkami z okrągłymi końcami dla bezpieczeństwa ![]()
Pozdrawiam
Oj obcięcie pazurków mojej 6 miesięcznej córci to istna gehenna
Kiedy nie śpi to nawet nie pozwoli sobie złapać ręki na dłuższą chwilkę, a ostatnio nawet przez sen zaczęła machać rączkami. Tak jakby wiedziała co ją czeka
ale do obcinania używam cążek dla dzieci takich malutkich bo jest najszybciej. Nożyczkami nie dałabym rady, poza tym troszkę się bałam bo to moja pierwsza dzidzi i wolałam na niej nie ćwiczyć ![]()
Na mnie czeka niedlugo pierwsza tura obcinania paznokci jak tylko wyjdziemy ze szpitala
Zapowiedzialam mezowi ze to bedzie nalezalo do jego obowiazków i bardzo ochoczo sie zgodzil wiec ciesze sie z tego bardzo
a wiadomo tatus zawsze jest bardziej ostrozny bo boi sie ze cos zrobi
my mamy czesto instynktownie cos robimy, rach ciach igotowe
Mnie polozne w szpitalu jak synka urodzilam mowily ze jak sie boje obcinac to nie musze bo plytka paznokcia noworodka jest tak cieka ze ona sama sie lamie
i tak też robilam czekalam az sam sie paznokiec ulamie na początek
potem obcinalam tylko na snie inaczej sie nie dalo
a tearz.to obvinamy na raty
bo nie zabardzo lubi. I uzywam obcinaczek dla dzieci
nozyczkami bym nie dala rady
Ja obcinam nożyczkami i nie umiem inaczej.
jesli chodzi o pierwsze paznokcie to faktycznie są tak cienkie, że połamały się same a to co się nie połamało położna nam przyjechała i pomogła to zrobić. Teraz sadzam synka na kolanach i obcinam paznokcie a on patrzy z uwaga co ja robię.
Fajnie Kasiu ze aynek tak fajnie daje obciac moj to wytrzymuje jednek paznokiec potem chowa racxe bo chce sam sobie uciac…
ehhh my obcinamy nawet pare godzin paznokcie na raty ![]()
U rak to bez problemu obcinam synkowi paznokcie ale u nóg to wyższa szkoła jazdy bo synek trenuje rowerek jak sie za to zabieram :))
U nas teraz z obcinaniem paznokci to nie lada wyzwanie , obcinamy paznokcie przez pół dnia , mała tak się wierci i na dodatek chce nożyczki , które ją bardzo interesują .
Hehe dziweczynybtrzeba jakas taktyke wymyslec na te male szybkie raczki :-). Ja wczesniej stosowałam dwie obcinaczki jedna dla mnie druga dla synka i wtedy to szlo teraz to juz opanowal jak sie odbezpiecza obcinaczki wiec odpada zaintrresowac go elektronika to tez różnie bywa bo zazwyczaj dwie raczki sa mu potrzebne ale z nóżkami jest juz lepiej ![]()
U nas kiedyś super córka dawała sobie obciąć paznokcie. Wystarczylo jej śpiewać albo włączyć kanal muzyczny w tv i mozna bylo robic wszystko. Teraz ma 13 mcy i juz tak spokojnie nie siedzi. Ostatnie paznokcie niestety muszą byc obcięte na siłę bo wyrywa rece i tylko patrzy jak by mi zabrac nozyczki z reki;)
Ewelina z ta muzyka do dobry pomysl :d my dzis wychodzimy ze szpitala i czeka nas pierwsze obcinanie paznokci
troche sie obawiam bo to taki malutenkie ![]()
Super ze dzisiaj wychodzicie Natka
pamietaj ze plytka pazokcia noworodka jest tak cieniutka ze ona sama sie ulamuje
jak sie obawiasz czy masz stres nic na sile ![]()
To mój Mały jak na razie bacznie się przygląda nożyczkom i swoim paluszkom co tam właściwie się dzieje. Mam nadzieje, że mu to nie minie i tak chętnie zawsze będzie obcinał chociaż może być różnie.
Natka Mikołajowi po tygodniu pewnie sporo paznokci już się połamało więc dużo nie będziesz miała do obcinania. A i zawsze możesz poprosić o pomoc położną, która pokaże Ci jak to zrobić. Pamiętaj tylko o odsuwaniu opuszków żebyś ich nie uszkodziła.
Jedynie, gdy śpi w nie ma innej opcji, w dzień się nie daje.
Na spiaco bo inaczej nie da rady ![]()
Tak wiekszosc juz sie polamala ale jeszcze jest cos tam do obciecia. Jeszcze tego nie zrobilam, ale powoli sie zabieram ![]()