Nowy standard opieki okoloporodowej

Sama możliwość kontaktu skóra do skóry po cesarskim cięciu powinna być standardem już dawno dla mamy i maluszka to przecież ogromnie ważne

Tak, ale jak nie można do mamy dać po cc to przecież jest kangurowanie tatusiów

Ja też miałam synka przyłożonego do policzka podczas CC, później tatuś kangurowal i później dwie godziny przy mnie na sali poporodowej.
A czy zmieniło się coś co do znieczulenia? Czy dalej czasami problem? Nie czytałam jeszcze za dużo na ten temat

U mnie w szpitalu wszystko to już funkcjonowało, było respektowane, na tyle że naprawdę jestem bardzo zadowolona z przebiegu porodu, podejścia personelu, pomocy przed jak i po porodzie.:blush:

@Dlugozimaa z tego co słyszę od najbliższych mi osób, nie miały problemu z otrzymaniem znieczulenia :smiling_face_with_three_hearts: ja akurat nie chciałam, udało mi się bez, ale wiedziałam że gdybym tylko chciała to mogłam się zdecydować i otrzymałabym je :blush:

To super, ale myślę że powinno się więcej mówić o znieczuleniu. Ciężko mi trochę się wypowiadać bo nie miałam znieczulenia bo nie rodziłam SN. Ale coraz częściej słyszę że albo za późno dostał ktoś znieczulenie, albo polozna powiedziała że już się nie opłaca. I tak siedzę i myślę, że może jakby położna mówiła więcej o znieczuleniu itd to może byłoby lepiej

Jest to związane często z brakiem komunikacji między rodzącą a położną . Bynajmniej tak nam wałkowali całą szkołę rodzenia . Jeżeli ma się w planie porodu , że się chce znieczulenie plus powie w odpowiednim czasie to nie ma żadnego problemu ale jeśli kobieta chce znieczulenie jak już w ogóle to nie ma sensu i jest końcówka porodu to wiadomo, że położona odradzi/ odmówi .

1 polubienie

To u nas w szpitalu też nie było z tym problemu chodź słyszałam że niektóre szpitale w mieście jeszcze mają z tym problem

Co zmieniło się przede wszystkim to że możesz jeść podczas porodu. No i jako dziecko anestezjologa z tym trochę mam zgrzyt. Bo nigdy nie wiesz czy poród pójdzie w złą stronę i nie będzie wskazań do nagłej cesarki i ten zalegający posiłek może być bardzo niebezpieczny.
Kolejną sprawą podobno teraz każdy szpital ma zagwarantować znieczulenie do porodu nie wiem jak to będzie funkcjonować. Bo teraz sytuacja jest taka że anestezjolog jest ale jego nie ściąga się do porodu naturalnego bo w każdej chwili może być nagła cesarka i lekarz nie może odejść od pacjentki nie wierzę że w tym momencie dla trgo oddziału będą dwóch anestezjologów bo szpitali na to nie stać.

Ja na chwilę dostałam małą , położyli mi na klatkę i potem do tatusia poszła :smiling_face:

U nas na szkole rodzenia było to omawiane że decyzję czy chce się znieczulenoe czy nie warto mieć podjętą wcześniej i zawrzeć ją w planie porodu :wink: wtedy uniknie się tego,że a może zdecyduję się później a czasami faktycznie w pewnym okresie porodu nie jest wskazane już podać znieczulenie gdyż może ono wtedy zatrzymać, spowolnić akcję porodową i pogorszyć postęp porodu, nie dlatego położna mówi, że w danym momencie już za późno, że ma takie widzimisię tylko rzeczywiście medycznie nie jest to najlepsze wyjście

To mi do policzka przyłożyli synka na chwilę w takim kokoniku zwiniętym

Piękne uczucie :blush: takie cieplutkie ciałko jak przyłożyli no płakałam ze szczęścia :face_holding_back_tears: uczucie nie do opisania :face_holding_back_tears:

Domyślam się jakie to musi być piękne uczucie , już się nie mogę doczekać tego spotkania :sob::sob::heart_eyes:

1 polubienie

Ja w ogóle nie jestem jakoś bardzo uczuciowa itp ale jak maluszka przyłożyli do mnie to aż się popłakałam ze szczęścia :slight_smile: to było wspaniałe uczucie jak bobas został wyciągnięty (miałam cc) i od razu zaczął płakać a jak został położony na mnie to się uspokoił :heart:

Cudownie :face_holding_back_tears: jaka to jest więź że on wie do kogo poszedl kto go przytulił i od razu się uspokoił . Jak mnie to fascynuje , jest to dalej dla mnie abstrakcja że tego małego człowieka można stworzyć , że on rośnie w tobie ahhh :sob::sob::sob:

Dla mnie hulk to mega ze w moim brzuchu rośnie istotka która od kryształu fasoli robi się normaslne dziecko …. To jest niesamowite że dziecko rozwija wszystkie potrzebę rzeczy w ciągu tak krótkiego czasu jakim jest 9 miesięcy

1 polubienie

Cudowne jest to pierwsze spotkanie kiedy zobaczysz malucha i dotkniesz wreszcie, to cudowne spotkanie poza brzuszkiem :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja nigdy o tym tak nie myślałam, ale od kiedy mam synka to w szoku jestem że można tak sobie urodzić dziecko :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

A dzisiaj w ogole jest Dzien Kangurowania 🩵 gdzies na necie przeczytalam :heart:

Nawet nie wiedziałam że taki jest