Nowe smaki

Dziewczyny kiedy mogę podać dziecku :
Fasole kapustę groch ?

Rośliny strączkowe, które wymieniłaś czyli fasolę i groch nie należy podawać dziecku do minimum 2 roku życia ze względu na ich cieżkostrawność. Z kapustą też najlepiej się wstrzymać do ukończenia przez dziecko przynajmniej 1,5 roku, ponieważ kapusta gotowana, podawana nawet w małych ilościach jest również jak w przypadku fasoli i grochu ciężkostrawna.

Ok
Właśnie bardzo dużo fajnych zup i różnych dań można przyrządzać no ale w taki razie trzeba poczekać.
A pieczarki podawalyscie już po 2 roku życia ?

Zdania na temat podawania pieczarek dziecku są podzielone. Jedni uważają, że można je podawać już po 1 roku inni, że po 4 a jeszcze inni po 7. Pieczarki również są mocno ciężkostrawne, w końcu to grzyby. Co prawda można znaleźć pieczarki, które w malutkich ilościach wystepyją w słoiczkach dla dzieci od 9 miesiąca, ale jest to poprostu kwestia chęci zapoznania dziecka z nowym smakiem. Najlepiej natomiast z podaniem pieczarek poczekać conajmniej do 3 roku życia dziecka. Jeśli już się zdecydujemy podać je dziecku niech to będzie nasza przemyślana i rozsądna decyzja. Pozdrawiam:)

My jakoś po roku jedlismy fasolę groch czy też kapustę. Młodemu nic nie było.

Paulina, my też. :). Wszystko zależy od dania - wiadomo ze ciężki bigos z tlustymi miesami czy jeszcze dodaykowo grzybami nie jest dla roczniaka. Ale np młoda kapusta duszona z marchewka i koperkiem, surówka z kiszonej kapusty czy jakaś lekka zupa z dodatkiem fasoli czy soczewicy to jak najbardziej. Moja córa w Wigilie jak miala trochę ponad 1.5 roku to nie chciała jeść nic innego tylko kapustę z grochem; ). Tylko co chwile trzeba jej było dokładać, a z się bałam żeby jej brzuch nie bolał, ale na szczęście było ok :).

Rozszerzanie diety o warzywa z książki Zdrowy Start.

1

Właśnie dziewczyny mi chodzi o jakieś delikatne przepisy jakaś zupka, mieszkanka warzyw itp. :slight_smile:

Anna a w jakim wieku jest Twoje dziecko?

Alicjas tak jak mówisz zależy jakie danie :slight_smile:

Dorota dobrze czytam w 13 mc grzyby?

16miesiecy i po malu kończą mi się pomysły
Syn je wszystko oprócz słodyczy w sensie co mu przygotuje to mu bardzo smakuje

A obiad musi być dwu daniowy

Paulina tak jest tam napisane odnośnie grzybów dobrze widzisz od 13 mc. Co książka to inaczej.Osobiscie nie wiem czy będę podawała mojemu grzyby…może trochę później zobaczę.

Pieczarki na pewno nie wprowadze wcześniej niż 2 lata a inne grzyby to pewnie nie prędko

Grzyby leśne zalecają nawet po.7 roku życia. Wiec nie wiem, co to za książka, że pozwala na nie juz po roku. Jak dla.mnie totalnie niewiarygodne źródło.

AlicjaS132 a jakie jest Twoje źródło odnośnie spożywania grzybów po 7 r.ż?Pamiętam że ja jakoś na wigilię jadłam kapustę z grzybami czy pierogi z kapustą i grzybami przed 7 r.ż i że mną wszystko ok. Zamieszczam okładkę może ktoś jednak będzie chciał skorzystać

1

Dorota, wytyczne się zmieniają. Też czytałam o 7 r. życia. Chodzi też o to, że ew. zatrucia maluszek znosi znacznie gorzej i trudniej dlatego zaleca się odczekać. Słyszałam, że kiedyś 5-cio miesięczne dziecko piło żurek z butelki - też mu pewnie nic nie jest, ale swojemu obecnie takiej zupki jeszcze nie zaserwuje :slight_smile:

Ja kiedyś czytałam o rocznym czy niespełna rocznym dziecku któremu podali zupę grzybowa i dziecko niestety zmarło. Grzyby były jadalne, ale jednak za bardzo obciążyły wątrobę i dziecka nie udało się uratować.
Czytalam to w kilku miejscach, teraz już nie pamiętam. W telewizji tez oglądałam jakiś program na ten temat, przewaznie na jesień jest o tym głośno i wtedy takie informacje można usłyszeć.

Grzyby po 13 miesiącu to jakaś abstrakcja jak dla mnie.
Sama nie jadam ich z nie pewnego źródła bo ogólnie nie mam o nich pojęcia.
Na pieczarki jak najbardziej czekam bo je uwielbiam :slight_smile:

U nas mamy niecały roczek ale kapusty nie podawaliśmy jeszcze, ale fasolke zieloną już vhyba ze 3 miesiace podajemy. A grzyby nie odważe sie w najblizszym czasie bo to strassnie cieżkostrawny produkt. Sama wiem jak mi powoli pracuje żołądek i jelita po grzybach a co dopiero u takiego maluszka. Zgadzam sie z opinią, że to produkt dopiero po 7r.z.
A czytając komenatrze wyżej- dziewczyny dla mnie to skrajnie nieodpowiedzialne podawac dziecku produkty dla dorosłych- obciazając nerki, jak używa sie soli, dodatkowo wątrobe, bo jaka kuchnia polska jest każdy wie. Ja owszem podaje mojej coreczce moje jedzenie- ale ja jem niesolone warzywa, czy kasze, ryż, itd… Owocow nie dosładzam bo nie czuje takiej potrzeby w deserze. Mieso bywa że doprawiam tylko ziołami. Tak sie przyzwyaaiłam w ciazy i po porodzie i tak zostało;) a Mała sie cieszy że może jesc z rodzicami a ja wiem że jest to jedzenie bezpieczne dla niej i nie zrobi jej krzywdy. Sama tradycyjnej kuchni polskiej jakoś nie preferuje zbytnio, wole lekkostrawne dania;)