Ale fajnie! Samą jako dziecko , też chciałabym takie nocowanki
lubiłam zawsze jeździć na jakieś wycieczki szkolne z noclegiem
Tak, Zdecydowaliśmy z mężem że skoro on chce to puszczamy go i najwyżej go odbierzemy i po prostu To będzie jego ostatnia nocowanka. Lepiej niech spróbuję niż ma potem żałować albo ja mam żałować że nie puściłam syna
To doświadczenie może być dla niego naprawdę wartościowe, a Wy nie będziecie później żałować, że nie spróbowaliście.
I dobrze , później byś tylko żałowała a tak będziesz już wiedziała
Super
a dzieci zapamiętują takie rzeczy na bardzo długo ![]()
A dla matek nie robia takich nocowanek ? ![]()
![]()
![]()
Ooo tak ! Z perspektywy rodzica to naprawde super imprezka ! Maja zabawy typu podchody, twister, karaoke ! Kreatywnosc tych Pań jest na tak wysokim poziomie ze sama chcialabym isc na taka imprezke - zwlaszcza ze maja ją 29 listopada w andrzejki ![]()
U nas tez sa nocowanki… syn na poczatku mial taka nocowanke byl zadowolony… w czerwcu jak bylo cieplo tez miala byc nocowanka w przedszkolu ale stwierdzili ze dlugo jest jasno to beda spac pod namiotami … byla jedna grupa dzieci i to jeszczr nie cala grupa tylko o ile dobrze pamietam bylo 17 dzieci do tego 2 nauczycielki i 2 rodzicow. Nie spali typowo w namiotach tylko byly 2 duze namioty wojskowe a w nich lezaki … z racji ze jednego dziecka tata jest wojskowym i udziela tez sie w jakiejs tam sekcji militarnej to zalatwil wlasnie te namioty plus przyjechaly samochody wojskowe mktory itp. Mieli ognisko…
Byl bardzo zadowolony…
Wiec jak syn chce isc to bym go zaprowadzila… gdyby cos sie dzialo napewno zadzwonia. Wiem ze u nas jedna dziewczynka jechala do domu po bajkach bo plakala za mama jak spali na poczatku roku
Bardzo dobra decyzja. One też jest już duży i będzie wiedział że jak nocuje w przedszkolu to was nie będzie, więc nie będzie mógł iść się do was przytulić. Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Da sobie radę z resztą z tego co tutaj na forum o nim piszesz to bardzo mądry chłopczyk. Koniecznie daj znać jak będzie po
Jak pracowałam w przedszkolu to mieliśmy nocowaniu , dzieci mega się cieszyły to jakieś nowe doświadczenie zawsze . I ogólnie miały zapewnione tyle atrakcji że wszystkie spały
Nieee
ale optymalnie wykorzystalismy z mezem ten wieczor
bylam na pierwszej randce od 4 lat.
@Mamina bardzo dobra decyzja! Zobaczysz i Ty i Filip bedziecie zadowoleni ![]()
Mo wlasnie jakby ktos mi zabral roczniaka to tez bym poszla na kolacje andrzejkowa ![]()
Ojj myśle, że to naturalne, że się boisz puścić syna na taką nocowankę - to jest coś czego jeszcze nie znacie, macie swoje stałe rytuały i to pewne załamanie schematu. Wiem, że dzieciaki bardzo fajnie wspominają takie nocowanki. Nie jest to zupełnie obce miejsce i obce osoby - jestem pewna, że te panie doskonale wiedzą co robią i sobie poradzą w trudnych sytuacjach. No q jesli nie to po prostu po Ciebie zadzwonią ![]()
Myślę, że warto spróbować! To fajne przeżycie dla przedszkolaka!
Kolejna rzecz ktorwj sie obawiam to ciemnosc.
U nas w domu syn zasypia z " planetkami" czyli ma taka lampke projektor i na suficie pokazuja sie planety. A w korytarzu mamy lampke do kontaktu ktora daje lekko swiatelko. W przedszkolu tego nie bedzie a on boi sie ciemnosci zupelnie jak ja
Być może inaczej będzie się czuł w grupie dzieci. Nie dowiedz, dopóki się nie dowiesz.
Wydaje mi się, że to bardzo fajny pomysł, a też mówiłaś ostatnio, że syn nie bardzo ma się z kim bawić po przedszkolu, więc myślę, że będzie z takiej nocowanki bardzo zadowolony ![]()
U nas taka nocowanka nie była by ciekawa opcja dla mojego syna . Jak musiałam iść z młodszym do szpitala to nie chciał nocować nawet u rodziny potrafił czekać do 23:00 aż tata po niego przyjedzie . Nie ma w ogóle mowy o spaniu u babci , dziadka itp tłumaczy ,że on kocha tylko swój domek ,a jak mieliśmy nocować u mojej cioci na działce to rozkręcił taka aferę ,że on chce wracać do domu nie będzie tu spał ,że byłam w szoku ![]()
Kazde dziecko na roznych etapach roznie deklaruje chec “nocowania” gdzies indziej. Pewnie Twoj synek najbezpieczniej czuje sie w domu i tyle.
Moja corka chetnie pojechala na 2dni bez rodzicow do kuzynek i poszla do przedszkola na nocowanke czy byla na dzien/dwa u moich rodzicow jak miala
3-4latka.
Aktualnie 5,5roku i chcialam zeby pojechala do babci na czas mojego porodu. To nie ma opcji. Stwierdzila ze bez mamy i taty ona nie zasnie i nigdzie nie pojedzie.
Spaly u nas jej dwie kolezanki z przedszkola i bylo super, ale jak dostala zaproszenie do nich to odmowila
nie nadarzysz.
Wychodze z zalozenia ze jak bedzie gotowa to mi to powie, a ja nie naciskam.
Jak spały u niego kuzynki to też miał dramę bo on nie będzie spał z nimi na materacach on chce w swoim łóżku ![]()
I jakie nie sprawiało mu radości ,że ktoś u niego śpi wręcz było na odwrót ![]()
Mamina ja zauważyłam że Jesteś dobra mamą typową kwoką która by rozkładała ochronny parasol nad swoimi dziećmi
bez obrazy oczywiscie to na plus
chodzi mi o to że To Ty bardziej się stresujesz i denerwujesz jak Filip ma cos nowego zrobić a dla dzieci jest to przeżycie dla niego i on to zupełnie inaczej odbiera , on nie przeżył przykrych doświadczeń za młodu tylko Ty . Rozumiem Twoje obawy ale Fifi to dzielny i madry chłopak i na bank sie odnajdzie na nocowance
tam panie maja juz nie jedno nocowanko za sobą i dzieciom krzywda im nie grozi ![]()
Panie mają tel do Was i będą dzwoniły gdyby mu się to nie spodobało i wtedy go odberasz ![]()
Możliwe też że póki wszytkie dzieci nie usną też jakieś delikatne światełko będą mieli i nie będzie zupełnie ciemno ![]()
