A wiecie moze czy jesli w rodzinie nikt nje mial wad serca to teraz moze maly miec ? Bo gdzies wyczytalam ze zazwyczaj na wszystkie choroby serca choruja osoby obciazone genetycznie
To prawda, większe prawdopodobieństwo zachorowania mają dzieci, ktore sa obciazone genetycznie. Około 15-30% wad układu sercowo-naczyniowego ma podloze genetyczne. Jednak w nielicznych przypadkach rodzice nie muszą być chorzy aby dana wada sie ujawniła.
Wiki z czytaniem w necie to z jednej strony szukamy i formacja aby trochę zaspokoić ciekawość uspokoić niepokój ale czasami potrafimy sobie też coś wmówić bo przecież wszystkie objawy pasują;/
Ja też tak czytałam ;) poszukiwałam się niewiadomo czego ale w efekcie zdałam się na lekarza bo będąc na wizytach czułam się zaopiekowania chociaż tak jak pisałam gdzieś tu na forum ostatni etap ciąży był cięższy i w zasadzie gdyby nie moja intuicja i szybka jazda do szpitala nie wiadomo jak by się zakończyło wszystko, więc też trochę zdaj się na swoją intuicje;) jeśli uważasz lub masz cień wątpliwości do lekarza to warto go zmienić lub poznać opinie innego.
Prowadzacego napewno zmienie :-) we wtorek chce dzwonic do Poznania bo tam jade konsultacje moze cos sie zmienilo z terminem...
Jeśli chodzi o tą wadę nie czytalabym nic w internecie u mnie już była sytuacja gdzie naczytałam się w internecie takich głupot i niepotzrebnie się z stresowałam. Synek młodszy jak miał dwa latka zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu;( mój świat się zawalił. Potem jakieś dwa lata po leczeniu okazało się że starszego boli brzuch więc poszłam z nim do lekarza , ta skierowała go na badania profilaktyczne popołudniu dostałam tel że natychmiast mam jechać na oddział do szpitala bo synek ma powiększone próby wątrobowe że max można mieć 40 a on miał 3tys jak czytałam w internecie to wszędzie pisało o nowotworze albo przerzutach nowotworu , na szczęście jedne wyniki które miał robione w szpitalu rozwiązały sytqucje i oakzlao się że było to wzwA żółtaczka pokarmowq zaraźliwa choroba , która synek się musiał gdzieś zarazić na szczęście było już po Strachu i tutaj też wszystko się wyjaśni więc nie martw się na zapas i jak mam nadzieję że to nic złego i że wszystko się wyjaśni w dobrą stronę.
Udalo sie przelozyc wizyte z 22 kwietnia na 4 kwietnia :-) troche sie juz uspokoilam bo w razie w bede miala wiecej czasu na inne konsultacje :-) udalo mi sie tez znalezc innego gin co mnie przyjmie juz w piatek i do niego bede sie przenosic jesli sie zgodzi :-) powoli sie oswoilam juz z mysla ze moze byc cos nie tak ale nadal mam cien nadziei ze to byla pomylka i ze bedzie wszystko dobrze :-)
To dobrze, zawsze dużo szybciej. Daj znać po wizycie, trzymamy kciuki, musi być dobrze;)
Może być wiele wytłumaczeń. Nie wszystkie wady mają podłoże genetyczne ale oczywiście zawsze jest większe ryzyko jak u rodziców bądź w rodzinie występuje dana wada, że może pojawić również u dzieciątka. Na pewno konsultacje będą tutaj najlepszym rozwiązaniem, jeśli doktor skierował Cię na dodatkowe badania to bardzo dobrze, ponieważ on nie ma takiego sprzętu do badań na przykład serduszka aby wszystko dokładnie zbadać, dlatego warto udać się do specjalisty, który jest odpowiednio wykwalifikowany w danej dziedzinie i ma odpowiedni sprzęt. Trzymam mocno kciuki! Ja też przeszłam nie małe przeboje z serduszkiem.
vanilka bardzo dobrze napisane
Wikii o , to już większą część sukcesu , jeśli przyspieszono Ci wizytę. będę ciepło myśleć. Odezwij się jak po wizycie . Dużo Spokoju ;) Mocno trzymam piąstki!
Hmm są wady serca, które mogą siey same naprawić podczas trwania ciąży. A lekarz na badaniach prenatalnych niczego nie zauważył???
Bo oni mają o wiele dokładniejszą i lepszay głowice dot ego typu badań
To super że udało się przełożyć. Daj znać co i jak
Wiki super wieści ;) czekaj cierpliwie na wizyty i póki co nie myśl że będzie zle, skonsultuje z innym lekarzem co powie.
Trzymam kciuki aby było dobrze
Anka88 bylam na 1 prenatalnym to maly zle lezal ze nie szlo nic zbadac .. lezalam na wszystkie sposoby na boku, piesci pod posladkami itp jedynie co mu wyszlo ze nie widzial dobrze przegrody ale mialam sie nie denewrowac bo serduszko bylo male i zle ulozony plod byl. Powiedzialam to na kontrolnej wizycie u swojego gin po 3 tyg sprawdzila jeszcze raz i bylo ok. Przeplywy tez. Na kolejnych wizytach tez bylo wszystko dobrze. Powiedziala ze nie musze jechac na drugie badanie bo jest wszystko idealnie. Badania polowkowe tez dobrze wyszly.. Zaufalam jej. I to byl moj blad chyba ze nie pojechalam :-( we wtorek dokladny tydzien temu bylam u niej na kontrolii i juz jej aie cos nie podobalo.. ale przez ten tydzien sie tyle nasluchalam o niej ze glowa mala.. miedzy innymi ze ma stare usg.. mam nadzieje ze ze faktycznie ma stare usg i zaklamuje obraz.. ale mam dziwne przeczucie ze jak nie to to cos innego wyjdzie :-(
Wiesz jak to jest z tym nasluchaniem się o lekarzu, jednemu pasuje, drugiemu nie. Pisałaś że prowadziła twoje poprzednie ciążę i byłaś zadowolona. Może ma stare USG ale jeżeli ma doświadczenie i się zna to coś zobaczyła i skierowała cię na dalsze badania więc moim zdaniem nie ma jej co zarzucać i od razu zmieniać lekarza. Można skonsultować z innym jeżeli masz wątpliwości jak najbardziej ale chyba ta lekarka zna już i ciebie i twoje ciąże i tą od początku ale wiesz to twój wybór
Tak tylko ze jesli odpukac cos wyjdzie to i tak nie bedzie mojej ciazy prowadzic bo juz mi to powiedziala a po drugie jak cos wyjdzie to musze rodzic w innym szpitalu niz ona pracuje... znalazlam lekarza ktory pracuje w specjalistycznym szpitalu tylko pytanie czy mnie przejmie ...
Trzymam kciuki, aby przyjął!
u mnie u każdego dziecka na prenatalnych wychodzi wada serca ;/ oczywiście zaraz mam skierowanie na echo serca. Przy drugim dziecku wyszło, że tej wady nie ma i serce dobrze pracuje i coś źle widzieli na wcześniejszym usg. Teraz też już jakby wady nie ma bo zastawka już się pięknie domyka.
Może być wada serca niezależnie od tego czy w rodzinie ktoś miał. Choć ja mam niedomykalność zastawki, no i 4 ciąże i w każdej coś. PIerwsze dziecko (poroniłam) też była wada serca, córka urodziła się z dziurką w sercu, ale zrosło się to po dwóch miesiącach od porodu, a pozostała dwójka była okej po badaniu echokardiografii płodu
Wiki cierpliwie czekaj na badania u innej pani dr z tym na słuchaniem o lekarzach to to różnie jest czasami i najlepsi specjaliści nie są nieomylni;( ja chodziłam do najbardziej polecanego lekarza a na końcówce ciąży nie podobało mi się jego podejście co również potwierdzili w szpitalu;( chociażby to że badając mnie na przyjęciu lekarz zapytał czy wiem że mogę urodzić dziecko z wadą?
Kochana wiem co czujesz Bo pamiętam jak na którymś z kolei USG mimo tego że wcześniej wszystko było w porządku jeżeli chodzi o takie sprawy zdrowotne u dziecka lekarz poinformował mnie o tym że w lewej komorze zastawki Nie domykają się tego trzeba u córki przeszłam totalny szok mimo tego że lekarz wytłumaczy mi że nie jest to tak naprawdę żadna wada że nie ma się czym martwić wysłał nas na masę kontrolnych badań Aby się upewnić No i faktycznie każde badanie to potwierdzało że nie jest to żadna wada raczej takie Jakby to nazwać niedociągnięcie coś co jeszcze nie urosło nie Zarosło się do końca że zdarza się to u wielu dzieci w wielu przypadkach i najprawdopodobniej do drugiego roku życia powinno się to unormować więc w naszym przypadku nie było to nic strasznego natomiast my jako rodzice No mimo wszystko tym bardziej jeżeli chodzi o serduszko dziecka przeszliśmy w głowie horror aż do momentu skontrolowania tego upewnienia się kilku specjalistów że faktycznie wszystko jest okej I powinno się to unormować i tak naprawdę w tej kwestii odetchnęliśmy dopiero teraz w marcu gdy córka miała kontrolne USG EKG i ECHO serca w 8 miesiącu życia faktycznie Pan doktor powiedział że wszystko Zarosło się tak jak należy i możemy być spokojnie dla świętego spokoju zalecił jeszcze aby za jakiś rok półtora powtórzyć badanie ale to tak już tylko dla naszej pewności więc aktualnie w tej kwestii jestem spokojna ale był moment gdy faktycznie bardzo się martwiliśmy więc domyślam się co czujesz co przechodzisz Ale co mogę poradzić No nie wiem czy to łatwe natomiast nie stresuj się i nie denerwuj się na zapas bo Teraz aktualnie w twoim stanie Nie jest ci to w ogóle wskazane być może okaże się z badań że nie jest to nic takiego co wymaga zmartwień leczenia a być może tylko obserwacji właśnie z wiekiem dziecka i później będziesz sobie pluła w brodę że niepotrzebnie narażałaś się na taki stres w trakcie ciąży Wiem że to nie jest łatwe Wiem że to fajnie się mówi ale jednak Postaraj się zająć myśli czuć innym w tym okresie dopóki Faktycznie nie przebadacie tego dokładnie No i tak jak piszesz Nie ma co się sugerować tylko jednym badaniem bo być może na kolejnym okaże się że lekarz będzie to widział już zupełnie inaczej i być może właśnie zależy to od ułożenia w danym Dniu Dziecka No nie wiem Żadna z nas tutaj na 100% nie odpowie ci jak wygląda sytuacja Żadna z nas tutaj nie da ci stuprocentowej pewności czy twoje dziecko choruje na jakąś wadę serca Ale pozostaje nam tutaj tylko trzymać kciuki i mieć nadzieję że właśnie to była kwestia jakiegoś złego ułożenia taki wynik badania i na razie staraj się tego trzymać Staraj się być dobrej myśli dobre nastawienie to już jest pół sukcesu ja całych sił trzymam kciuki aby wszystko było w porządku I daj kochana znać za jakiś tam czas co sie okazało