Nierozpuszczone szwy

No niby tak, ale moja ginekolog np byłam bardzo zdziwiona takowym stanem rzeczy, gdyż szew ten jest bardzo mocny i absolutnie nie powinien zostać umieszczony pod skórą. Liczę, że już więcej nie wyjdzie i doczekam spokojnnie do drugiej ciąży ;]

Dziewczyny szew wita sie ze mną coraz mocniej…
Obecnie spod skóry wylazło ok. 1,5 cm szwa, a pozostałe 10 cm pod skórą. Boli przy dotyku, bielizna go narusza nie raz i kłuje…

Nie da się go jakoś usunąć skoro ci on przeszkadza i sprawia ból? Porozmawiaj jeszcze raz z ginekologiem.

Pewnie, że się da :slight_smile:
Operacyjnie…

W środę mam ginekologa.
Trzymajcie mocno za mnie kciuki, bo dowiem się co dalej z moją pamiątką w brzuchu, która chce wyjść na świat.