Niebieskie pudełko

Ja ustawiam synka zawsze tak samo. A raczej tło jest to samo, a synek inaczej się układa, bo już tak ładnie nie leży im jest coraz starszy. A jak zakończę to zrobię też taki kolaż i sobie na pewno na ścianie powieszę, ale właśnie obdaruję też bliskich.

A co do niebieskiego pudełka, to uważam za skandal aby tam nie było aktualnej wiedzy. Tyle osób to dostaje, osób nieświadomych i skoro dostają to w szpitalach to treści uznają za zgodne i aktualne. Co innego błędne informacje na jakichś niszowych blogach w internecie, a co innego w ulotkach ze szpitala.

super miec takie zdjecia robilam tez ale pamietam ze im wieksze tym trudniej pozowac :) i zdecia sa bo sa ale akurat ja uwielbiam zdjecia i mam ich mase juz zrobilam 3 duze albumy czas na zrobienie reszty 

Ten czas tak szybko leci.Warto robić zdjęcia z każdego miesiąca z życia malucha bo bardzo dynamicznie się rozwijają.Miła taka pamiątka na lata.

My robiliśmy na bierząco dużo zdjęć, najczęściej telefonem, ale i tak wywoływaliśmy co pół roku średnio większą ilość... prawie dwa albumy już mamy zapełnione, a niedługo pojawi się nowy obiekt do fotografowania, to na pewno będzie ich przybywać jeszcze szybciej

To prawda czas szybko leci, u nas dopiero ciąża a teraz już miesiąc niunia ma. Planuję też co miesiąc robić takie i później kolaż jak szybko rośnie 

My z tych zdjęć kalendarze powtórzyliśmy i dla rodziny daliśmy jako prezent świąteczny 

Ja zdjęcia to robie praktycznie codziennie tylko teraz ciężko jest bo mała to w miejscu nie usiedzi;-) 

Mam już kilka zapełnionych kart sd i musze powybierać i wywołać. Tylko czasu nie mam na to w ogóle. Ciągle coś a jest co przeglądać... 

 

Fajnie, że wiele z Was robi albumy:-) To piękna pamiątka, ja też zaczęłam robić album rodzinny. Zaczęło się dokładnie w święta 2018. Maz dał mi w prezencie mnóstwo zdjęć od początku naszej znajomości i tak co ok. pół roku wywolujemy nowe. Jednak przeglądane na telefonie, to nie jest taki efekt, jak te zgromadzone w albumie ;-) 

To prawda, lepiej oglada się album, nie mogę się jednak zebrać i wywołać tych zdjęć.

Tak czy siak dobrze że mam je w tel czy w aparacie, zawsze sobie mogę wejść i pooglądać początki;-)  a różnica z pierwszych dni życia a teraz po roku jest taka duża duża że aż niedowierzam;-)

Ja robię zdjęcia telefonem ale pilnuję żeby systematycznie wywoływać. Przeważnie po jakiejś imprezie rodzinnej . Albo po urodzinach córeczki . Wchodzę na stronę internetową i wysyłam zdjęcia do wywołania. Tak najszybciej i wygodnie. Staram się też kupić album i podpisać każde zdjęcie przed włożeniem. 

Po latach jak się ogląda to przynajmniej wiadomo który to był rok:)

Najgorsze jest wybieranie tych najlepszych, najbardziej rozczulających ujęć... trzeba jeden wieczór poświęcić i z tel męża, swojego i aparatu poprzeglądać, jest tego w tysiącach i zawsze ciężko się zabrać, ale przed świetami ostatnio się nam udało i zrobiliśmy taką fajną pamiątkę, którą wszyscy się zachwycali podczas wigilii... 

Ja też mam problem z wybraniem tych najfajniejszych.  Zdjęć setki, a tu weź się zdecyduj. Mam też niestety tendencję do robienia kilku zdjęć w jednej sytuacji:-(

To ja aga chyba każdy tak ma, ja też tak robię po 5 w jednej sytuacji bo liczę na to że dziecko zmieni minę czy pozycje aż w końcu wszystkie 5 mi się podoba i jest dylemat później 

Ja też uwielbiam usiąść z albumem teraz kiedy urodziła się córeczka to jeszcze nie mam kiedy właśnie usiąść i wybrać a na tel mam już ponad 2000 zdj :O jak synek się urodził to raz na pół roku wywoływałam zdjęcia. A gdzie wy robicie odbitki? Gdzieś stacjonarnie czy na str internetowej? Ja wywołuje standardowe 10x15 zazwyczaj po 0,19 gr

Patrycja ja wywołuje w fotolab.pl

Jakoś mi tam pasuje najbardziej. Ale przeważnie biorę około 100 zdjec i za przesyłkę wychodzi tyle co za zdjęcia , wiec trochę słabo. Ale z mojego lenistwa nie chce mi się szukać innej strony.

 

Na szczęście im dziecko starsze tym mniej zdjęć robimy. A przy drugim to niby już ma się umiar. 

No właśnie boje się, że przy drugim będzie ich dwa razy więcej... bo obiekty do fotografowania dwa 

O ja zdjęć mam już tyle, że szok :) muszę wywołać :) 

Zuzka ja też zazwyczaj na fotolab teraz spróbuję na uwolnijkolory. Po mimo drogiej przesyłki to i tak bardziej mi się opłaca niż stacjonarnie 

Ja mam sprawdzony lab stacjonarnie i już korzystamy od lat z ich wydruków. Zawsze kolory są realistyczne i nie ingerują w nie sami