Nastrój

I na sorze nie chcieli zrobić prześwietlenia , najlepiej odesłać i z głowy .donrze ze chociaż narobiłaś im rumoru i dostał zastrzyki
Skad Ty bierzesz tyle siły dziewczyno, podziwiam Cię :hugs: podeślij no mi trochę tych orzeszków , uwielbiam je :grin::grin:

Ogolnie to ja lubie gotowac piec itp. Ja zawsze mowie trzeba miec dobra organizacje pracy… dzisiaj zrobilam te orzeszki i zrazy na obiad :grin: bo taka ochota mnie naszla ze szok… wiec najpierw mieso szykowalam… smazylo sie to robilam ciasto… ugniotlam ciasto polozylam mlodego spac to zaczrlam smazyc orzeszki… jak skonczylam akurat sie obudzil… takze wszystko idzir ulozyc… najwiecej mnie wkurza jak chlop lezy wiem ze nie moze sie ruszyc i wgl ale to mnie tak irytuje ze ja zapierdzielam a on lezy :see_no_evil: i nie wazne czy to on czy starsze dzieciaki :see_no_evil: poprostu musze byc sama

Narazie masz korpusy :slight_smile:

1 polubienie

Te ranty ostatnio widzialam jak babeczka tarla na sitku zeby były okrągle bez tych zadziorów :wink: też tak robisz :)? Jak robisz masę do nich :)?

Niee nie robie tak… ja poprostu palcami je krusze…
Taki mam przepis :slight_smile:

Nie moglam usiedziec i sluchac marudzenia chlopaka ze on juz chce jesc :sweat_smile::see_no_evil: wiec zaczelam :see_no_evil:


Moze niebsa jakies idealne i wgl ale u nas to wiecej chodzi o te nadzienie wiec temu tak duzo :see_no_evil:

2 polubienia

Jestem tu tylko chwilę a też to zauważyłam :face_holding_back_tears: to jest piękne :heart_eyes: i bardzo ci zazdroszczę @Mamina tego spokoju i pięknego podejścia :smiling_face_with_three_hearts:

Niestety jestem akurat w ciągłym transie lekarzy na nf i prywatnie i to co się dzieje to jest jakaś totalna porażka :person_facepalming:

O matulo , to poważna sprawa :tired_face:
To czekają Cię wyczerpujące Święta :speak_no_evil::see_no_evil:

A najlepsze jest to ze ja zawsze uchodzilam za wulkan energii i wrecz szoguna :laughing: macierzynstwo mega zmienia czlowieka. Ale tez moj maz troche mnie uspokoil :laughing:

1 polubienie

Jak to napisałaś to tak jakbym czytała o sobie :see_no_evil::speak_no_evil:

To nieźle z tym Twoim chłopem wyszło, dobrze że lekarz konkretny i postanowił diagnozę, a nie, że może to, może tamto.
Słabo, że jeszcze na święta się tak wydarzyło, ale to już tak jest, że jak ręce do pomocy się by przydały to coś musi się zadziać.
Narobiłaś mi ochoty tymi orzeszkami, już zrobiłam screena przepisu.
Masz specjalny wypiekacz do korpusów? Jeżeli tak, podeslesz jaki? :slight_smile:

super

Ja mam zwykla patelnie jeszcze po babci :slight_smile:

1 polubienie

Wiecie co, dawno mi sie tak nie zj*bało na swieta… doganiam @Wikii :laughing:
No wiec zacznijmy od tego ze moj maz to oaza spokoju i przez 13 lat razem naprawde na palcach jednej reki moge przytoczyc akcje kiedy cos odwalil. Ale jak juz odwala to na calego.
Otoz w piatek o 1 w nocy moj maz mial podwozke radiowozem i wniesienie przez policjanta do lozeczka :laughing:
Dawno chlop nie pil i totalnie nie wiedzial ze to juz jest STOP a wyszedl jeszcze na fajka zwyklego ( pali elektryka) i zmiotło go calkowicie, natknal sie na patrol i ot cala historia. Nie mniej jak zadzwonili do mnie to malo zawalu nie dostalam !
Potulny jak baranek, policjant sie nawet smial ze wyrecytowal moj numer :laughing: bylam mega wsciekla bo mega sie balam ze Filip sie obudzi i zobaczy ta sytuacje.
Na szczescie moj maz praktycznie nie pije, jak cos to jednego drinka albo jedno piwo.
Sam jednak stwierdzil ze upodlil sie strasznie i wiecej nie bedzie pil na takich spotkaniach ( wigilia pracownicza)
Jakby tego bylo malo poklocil sie ze swoja siostra i to naprawde ostro, a zaczelo sie od tego ze dziadek sie z nia poklocil :laughing: aktualnie moj maz bedzie musial robic remont mieszkania ktore maja wspolnie i zajac sie wynajmem. Nie wiadomo czy siostra przyjdzie na swieta bo obrazona na caly swiat ze ktos ma czelnosc zwracac jej uwage ze nie ogarnela mieszkania na wynajem a taka byla umowa. Ona sie zamienila z dziadkiem na mieszkania - dostala teraz ciut wieksze ale przede wszystkim nowe, a miala wyremontowac i ogarnac swoje stare pod wynajem. Ona bezczelnie myslala ze dostala mieszkanie i dziadek bedzie placil za nie dalej a za wynajem starego to ona bedzie dostawac hajsy. Dobra jest co ?
Juz wtedy mowilam Michalowi ze beda z tego problemy i ze dam sobie reke uciac ze to on bedzie to remontowac ale zazekal sie ze absolutnie nie. I kto mial racje ? :laughing:

1 polubienie

Na mnie za młodu nawet mówili szogun :rofl::rofl: albo Piecia, bo jestem podobna do taty :rofl:

Zapewne to Ty miałaś rację ? :see_no_evil:

Zawsze jest tak ze wychodzi na nasze :slight_smile:

Moge podac Ci tylko reke

Niezła akcja z tym Twoim mężem, ale cóż zdarza się najlepszym :laughing: Ale jesteś na niego zla, czy mu wybaczasz? a jeżeli chodzi o sytuację z siostrą i mieszkaniem, no cóż… Siostra Teojego męża bardzo ma podobny sposób bycia jak mój brat :sweat_smile:

Wiecie co, ja to wiedziałam ze z moja rodzina to najlepiej wychodzi sie na zdjeciu ale jak widac pieniadze przyslaniaja mozg. Czasem lepiej nie miec nic. Bo dziadkowie jescze zyja a to co robi siostra mojego meza to chamstwo, obłuda i bezczelnosc. Jak ja mam jej dosc ! Zrobic to nic sama nie zrobi, dziadkom to nic nie pomoze, baaa nawet na urodziny babci nie zadzwoni ale wyciagnac reke po hajs to wie gdzie! A jako nastolatka miala staniki z Triumpfa od babci, bluzki z zary, buty Nike ,wakacje w egipcie i jeszcze jej malo…

Ale to już dorosła osoba? W jakim jest wieku?

W każdej rodzinie jest taki „ kwiatek „ …