Te kopniaczka z początku gdy dopiero się pojawiały były przyjemne
te teraz już dość bolesne
nie wiem czy będę za nimi tęsknić ![]()
Dziękujemy za komentarz
![]()
Wspaniale, że już niedługo pierwszy raz przytulisz swoje maleństwo
![]()
Bardzo wzruszający wpis
Dziękujemy za podzielenie się swoimi emocjami
![]()
Cudowne wspomnienia
![]()
Dziękujemy za odpowiedź
![]()
To musiał być bardzo wzruszający moment ![]()
O tak , tych emocji nie mozna porownac do zadnych innych ![]()
U mnie również jak zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym, miałam różne emocje od szczęścia po obawy czy dam radę. Pierwsze co zrobiłam wysłałam zdjęcie mojemu mężowi że zostanie tatą, był w mega szoku . Oboje staraliśmy się już dość długo więc był to dla nas podwójny szok . ![]()
Myśl że zostanę mama jest czymś cudownym jeszcze mam chwilę do porodu ale już nie mogę się doczekać . Tak naprawdę dotrze to wszystko do mnie kiedy będę miała maluszka przy sobie . Będzie to dopełnienie naszej rodziny ![]()
Narazie daje mi znać że jest w postaci kopniaków , czasami są dość mocne ale ból który jest , jest do zniesienia ![]()
Oooo tak! Ja poniekąd żałowałam, że już nie będę mieć brzuszka!
chociaż doskwierał przy choćby ubieraniu skarpet:rofl:a z drugiej strony też się cieszyłam, że córka już jest na świecie i nie muszę się zastanawiać czy wszystko u niej w porządku. No miałam mnóstwo emocji, przemyśleń ![]()
Ja mowilam , ze wole rodzic niz chodzić w ciazy
ogolnie nie bylo zle , pewnie nie mam na co narzekac , ale bylo mi ciezko (wagowo) szybko sie meczylam i ten stres o , ktorym mowisz. Dzien w dzien nowe strachy . Czy aby napewno wsyztsko u malej w brzuchu wporzadku . Czy dobrze sie rozwija , kazde badanie , wyniki … bardzo mnie to meczylo psychicznie . Nawet sam fakt czy aby napewno ilosc ruchow w brzuchu jest wystarczajacy ![]()
Taaak! Ten stres w ciąży był dla mnie chyba najgorszy. Ogólnie nie przeszłam ciąży źle, tzn nie miałam nudności itd jedyne co to męczyła mnie zgaga, ale stres… a jeszcze pod koniec ciąży się wywróciłam… Ale to chyba rodzinne, bo jak już moja siostra była w ciąży to zadzwoniła do mnie na 30 minut przed chrztem, a była chrzestna, że nie wie czy zdąży, bo też się wywróciła
finalnie telefonicznie skonsultowała ze swoim ginekologiem i wszystko było okej
Jak pierwszy raz karmiłam i przytuliłam bobasa to wiedziałam że jestem mamą i po to jestem żeby się troszczyć o nią ![]()
Ojeju taak ! Ja się tak stresuje jak mi ten maluch przez chwilę nie odpwiada ![]()
czy aby wszystko u niego dobrze , już wolałabym go mieć przy sobie niż się tak męczyć psychicznie;( bo fizycznie ciążę nawet dobrze są czasem gorsze dni ale bardzo i tak się z nich cieszę ![]()
O kurcze , ale to musialbyc stres . Ja mialam wjezdzac do siebie na podworko a moj brat stal na wjezdzie i bylo bardzk wasko . Brama byla otwarta i nagle patrze biegnie jeden z moich psiakow . Chxialam szybko wyskoczyć z samochodu i go zlapac . Drzwiami uderzylam o murek (slad jest do dzis) i zaklinowalam sie brzuchem pomiedzy autem i drzwiami . Na szczescie nic sie nie stalo , ale stres ogromny
Do mnie dotarło to chyba dopiero jak wróciłam z synkiem do domu
Wróciłam po tych kilku dniach spędzonych w szpitalu i chciałam się wziąść za rozpakowanie rzeczy, zrobienia prania, ugotawania i nagle uslyszałam, że płacze i wtedy do mnie dotarło, że teraz jestem tylko dla niego, że już nie bede sama, że teraz ja jestem mamą i będzie liczył tylko na mnie:blush:![]()
Cudowne uczucie nigdy nie zapomnę , tego jak się czułam w momencie gdyż pierwszy raz dostałam dziecko na ręce
Ja mam nadzieję że się o tym przekonam niedługo ![]()
![]()
Mam syna 4 lata i chyba dopiero dociera a zaraz urodzi się drugi ![]()
O tak to cudowne uczucie kiedy pierwszy raz trzymasz swoje maleństwo ![]()