Naprawdę jestem mamą

Te kopniaczka z początku gdy dopiero się pojawiały były przyjemne :face_holding_back_tears: te teraz już dość bolesne :sweat_smile: nie wiem czy będę za nimi tęsknić :face_with_peeking_eye:

Dziękujemy za komentarz :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Wspaniale, że już niedługo pierwszy raz przytulisz swoje maleństwo :heart_eyes: :revolving_hearts:

1 polubienie

Bardzo wzruszający wpis :heart: Dziękujemy za podzielenie się swoimi emocjami :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

1 polubienie

Cudowne wspomnienia :heart_eyes: :heart:

2 polubienia

Dziękujemy za odpowiedź :heart_eyes: :revolving_hearts:

To musiał być bardzo wzruszający moment :heart:

1 polubienie

O tak , tych emocji nie mozna porownac do zadnych innych :heart:

2 polubienia

U mnie również jak zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym, miałam różne emocje od szczęścia po obawy czy dam radę. Pierwsze co zrobiłam wysłałam zdjęcie mojemu mężowi że zostanie tatą, był w mega szoku . Oboje staraliśmy się już dość długo więc był to dla nas podwójny szok . :face_with_peeking_eye:
Myśl że zostanę mama jest czymś cudownym jeszcze mam chwilę do porodu ale już nie mogę się doczekać . Tak naprawdę dotrze to wszystko do mnie kiedy będę miała maluszka przy sobie . Będzie to dopełnienie naszej rodziny :heart:
Narazie daje mi znać że jest w postaci kopniaków , czasami są dość mocne ale ból który jest , jest do zniesienia :smiling_face_with_three_hearts:

Oooo tak! Ja poniekąd żałowałam, że już nie będę mieć brzuszka! :rofl: chociaż doskwierał przy choćby ubieraniu skarpet​:rofl:a z drugiej strony też się cieszyłam, że córka już jest na świecie i nie muszę się zastanawiać czy wszystko u niej w porządku. No miałam mnóstwo emocji, przemyśleń :rofl:

Ja mowilam , ze wole rodzic niz chodzić w ciazy :see_no_evil: ogolnie nie bylo zle , pewnie nie mam na co narzekac , ale bylo mi ciezko (wagowo) szybko sie meczylam i ten stres o , ktorym mowisz. Dzien w dzien nowe strachy . Czy aby napewno wsyztsko u malej w brzuchu wporzadku . Czy dobrze sie rozwija , kazde badanie , wyniki … bardzo mnie to meczylo psychicznie . Nawet sam fakt czy aby napewno ilosc ruchow w brzuchu jest wystarczajacy :see_no_evil:

1 polubienie

Taaak! Ten stres w ciąży był dla mnie chyba najgorszy. Ogólnie nie przeszłam ciąży źle, tzn nie miałam nudności itd jedyne co to męczyła mnie zgaga, ale stres… a jeszcze pod koniec ciąży się wywróciłam… Ale to chyba rodzinne, bo jak już moja siostra była w ciąży to zadzwoniła do mnie na 30 minut przed chrztem, a była chrzestna, że nie wie czy zdąży, bo też się wywróciła :rofl:finalnie telefonicznie skonsultowała ze swoim ginekologiem i wszystko było okej

Jak pierwszy raz karmiłam i przytuliłam bobasa to wiedziałam że jestem mamą i po to jestem żeby się troszczyć o nią :heart_eyes:

Ojeju taak ! Ja się tak stresuje jak mi ten maluch przez chwilę nie odpwiada :sob::face_with_peeking_eye: czy aby wszystko u niego dobrze , już wolałabym go mieć przy sobie niż się tak męczyć psychicznie;( bo fizycznie ciążę nawet dobrze są czasem gorsze dni ale bardzo i tak się z nich cieszę :face_holding_back_tears:

1 polubienie

O kurcze , ale to musialbyc stres . Ja mialam wjezdzac do siebie na podworko a moj brat stal na wjezdzie i bylo bardzk wasko . Brama byla otwarta i nagle patrze biegnie jeden z moich psiakow . Chxialam szybko wyskoczyć z samochodu i go zlapac . Drzwiami uderzylam o murek (slad jest do dzis) i zaklinowalam sie brzuchem pomiedzy autem i drzwiami . Na szczescie nic sie nie stalo , ale stres ogromny

Do mnie dotarło to chyba dopiero jak wróciłam z synkiem do domu :sweat_smile: Wróciłam po tych kilku dniach spędzonych w szpitalu i chciałam się wziąść za rozpakowanie rzeczy, zrobienia prania, ugotawania i nagle uslyszałam, że płacze i wtedy do mnie dotarło, że teraz jestem tylko dla niego, że już nie bede sama, że teraz ja jestem mamą i będzie liczył tylko na mnie​:blush::heart_eyes:

1 polubienie

Cudowne uczucie nigdy nie zapomnę , tego jak się czułam w momencie gdyż pierwszy raz dostałam dziecko na ręce

1 polubienie

Ja mam nadzieję że się o tym przekonam niedługo :heart_eyes::face_holding_back_tears:

Mam syna 4 lata i chyba dopiero dociera a zaraz urodzi się drugi :sweat_smile:

1 polubienie

O tak to cudowne uczucie kiedy pierwszy raz trzymasz swoje maleństwo :heart_eyes: