Największa radość w ciąży

A jadłaś duzo słodkiego w ciąży?

W ciąży nie, nie miałam takiej ochoty. Teraz jak karmie piersią to jem dość dużo

Ja próbuje ograniczyć teraz do minimum robię to stopniowo nie odrazu drastycznie koniec ze słodkim bo u mnie działa to zawsze odwrotnie :face_with_hand_over_mouth:

Ja nie wiem co mam zrobić , żeby mnie tak nie ciągnęło na słodycze

A spróbuj może jeść słodkie śniadania, ja od kiedy zaczelam jeść pancake z owocami czy owsianki/jaglanki/płatki ryżowe to mam mniej ochotę na słodycze. Od czasu do czasu zjem jakiegoś batona ale wybieram np knopersa. Mąż jak za mało zje w ciągu dnia to wieczorami ma straszną ochotę na słodkie

Potwierdzam, ja też zaczęłam w ciąży jeść śniadanie na słodko . Zazwyczaj jest to owsianka z owcami lub jakieś placuszki i jest zdecydowanie lepiej z słodyczami . Ale łatwo nie było bo ja zawsze jadłam śniadania wytrawne.

I żeby to nie była taka zwykła owsianka oprócz owoców daje trochę jogurtu i orzechy. Czasami daję jeszcze masło orzechowe lub jakias pastę - pistacjowa, migdałowa, kokosowa

1 polubienie

Tak ja też i wtedy faktycznie jestem nasycona i zdecydowanie potrzeba na słodkie zaspokojona na jakiś czas.

@Sylwiaa @daruniax33 dziękuję, muszę tak spróbować robić :slight_smile:

1 polubienie

Ja w ciąży jadłam też np. Chleb z miodem i potem mniej jadłam bo byłam zaslodzona :rofl:

Ja akurat nie mogę miodu

Jeju, ale mi to przywołało wspomnienie z dzieciństwa :star_struck:

1 polubienie

A dla czego nie jesz miodu ?

Za dużo przybieram na wadze i mam zakaz owoców i słodyczy a przede wszystkim miodu , a jak byłam chora to go dużo jadłam

O kurczę no to faktycznie lepiej go unikaj

Najwiekszą radość to ,że jestwm w 3 ciąży. Nie miałam w nią zająść. Choruję od lat na PCOS. Czuję radość za każdym razem gdy widzię idę do lekarza i okazuje się ,że wszystko jest w porządku i nic się nie dzieje. Pierwsza ciąża zakończyła się w 24tc. Urodzilam wtedy syna SN. Zmarł po 2h z winy lekarzy. Chodź mineło 10 lat wszystko pamiętam dlatego druga ciąża zakończyła się CC. Teraz też będzie CC. Radość daje mi każdy kolejny tydzień w ciąży bez komplikacji.

1 polubienie

Owoców i słodyczy też już unikam , ale już mi brakuje moich soczków

@Alex483 to dużo przeszłaś. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze do końca. Ja też mam Pcos zdiagnozowane jak miałam 16 lat, u mnie to genetyczne bo moja mama też ma. Jestem w pierwszej, wystaranej ciąży aktualnie prawie 36 tydzień. Też bardzo się bałam bo moi rodzice starali się o dziecko 10 lat tylko, że w latach 90tych nie wiedzieli co to pcos i nie dawali im szans tak po prostu . I jakoś się udało po wielu latach ze mną, a później jednej ciąży moja mama nie donosiła i kolejna szczęśliwa to mój brat. Dlatego u mnie strach był długi czas w ciąży , dopiero od niedawna gdzieś tam mam spokojną głowę.

Ja w pewnym momęcie zaczełam chodzic do kliniki invimed. Przeszłam przez cała kuracje. A i tak nie zaszłam super szybko z byłym mężem. Dużo palił papierosów i pił alkohol. Z tym partnerem nawet nie staraliśmy się. Zabezpieczaliśmy się. A tu taka niespodzianka. Partner nie pali i nie pije. Może to też ma jakiś wpływ. Jak byłam rok temu u ginekologa to powiedziała ,że bez profesjonalnego leczenia w klinice nie ma szans na zajście w ciąże. Jestem w w 17+6 tc a dalej jestem w szoku.

@Alex483 wiesz co, często lekarze zalecają by nie palić i nie pić jak człowiek dużej się stara o dziecko. Oczywiście osoby palące i pijące zachodzą w ciążę ale jak jest problem to się eliminuje wszystko co może powodować problem