To właśnie mojej przez te z krzaka zaczęły smakować też takie już zerwane
także mamy plus!
A jakie robisz zdrowe gofry ?
No każda atrakcja przy jedzeniu jest na wagę złota ![]()
u nas też tak to jest ble, ale jak na widelcu i jesczcze sam po swojemu do buzi kieruje to w ogóle jakie pyszne aż się zajada ![]()
![]()
No mój lubi teraz brąz do rączek albo widelcem ale jak wczoraj jadł kaszkę to cała kuchnia była w kasz ze tak nią chlapał
Hahaha
no to u mnie raz zje normalnie kaszkę a innym razem się w niej tapla, smaruje i cuduje ![]()
a dziś na przykład moczył ręce w miseczce w której miałam przygotowany dla niego rosołek na obiad, więc fajnie fajnie, tak nie za nudno z tym maluchami ![]()
![]()
![]()
Skad ja to znam
moja teraz jak dostaje cos do lapki to najpierw chce sie z kazdym dzielic . Jak juz wykrami psiaki to sama zaczyna jesc
chociaz teraz przez ząbki strasznie malo je …
Nooo bo wkłada łapkę do miski i robi plac a potem łyżkę i z pełna porcja wymachuje ….![]()
![]()
![]()
![]()
U nas córka też chętnie się dzieli najpierw z nami i psem, dopiero później się zabiera za jedzenie ![]()
Ale jak za pierwszym razem była w szoku, jak dała psu, a on faktycznie zjadł! ![]()
![]()
![]()
Hahaha
o tak u nas też najpierw daje żebyśmy my spróbowali, a dopiero sam zajada
lub nie ![]()
Moj coraz częściej jak coś je to karmi mnie i męża…… ciekawa jestem czy ciocię w żłobku też karmi ![]()
Pewnie też
myślę że tam wszystkie ciocie nakarmione są od dzieciaków ![]()
![]()
Haha taaak ten 1 raz byl mega zabawny ![]()
Ja dzis dalam malej mandarynke , i tak jej posmakowala , ze wyjatkowo sie nie chciala dzielic
pozniej dostala brzoskwinie , podziubala troche i zaraz wyciagnela roczke z nia w moim kierunku
wiex mandarynki na 100 % (ja mialam na poczatku ciazy faze na cytrusy i żarłam mandarynki kilogramami) wiec mega mnie to rozbawilo , a brzoskwinki akceptacja tak na poziomie 70 % ![]()
To u mnie z kolei chęć na owoc i jego akceptację zależy od dnia i smaku owoca. Są dni że wsuwa mango albo maliny a potem nie weźmie do buzi…. Więc u nas to loteria
U nas z owoców wygrywają Borówki, truskawki i ostatnio maliny. Ale banan to i tak jest faworyt niezależnie od pory dnia i humoru. Jak zobaczy, że są na stole, to stoi i gada „banana banana” ![]()
jak minionek ![]()
Aaa to jak ja dałam swojemu mandarynkę pierwszy raz to też wsuwał jak szalony ![]()
ale bałam się że jako że to cytrus, to może wystąpić jakaś alergia, no i nie chciałam mu tak dużo tego dawać, a przy kolejnym podejściu już mu smakowała ta mandarynka i jej nie chciał jeść wcale więc mówię fascynacja minęła ![]()
![]()
![]()
To u nas banan, arbuz i maliny z krzaków. Lubi też mielizna. Narazie zdecydowanie nie weszły mu truskawki ani kiwi ![]()
U nas też musy w tubkach, woda. Syn 2,5 roku kompletnie nie chce jeść żadnych owoców
czasami zje jabłuszko, ale ani owoców ani warzyw nie chce tknąć… najlepiej jadłby tylko jajecznicę i chlebek z masełkiem a na obiad „mamo ja chce mięsko” ![]()
![]()
Mój też za owocami czy warzywami na początku nie przepadał…. Ale teraz jak je w żłobku to coraz więcej rzeczy lubi
U mnie kolejny dzien z mandarynka dalej na plus
jeszcze jest fasynacja ![]()
@DDoominika o tak banan u nas tez absolutny foworyt. Jak mala nie chce ani mleka , ani jesc niczego innego to wjezdza banan albo jablko i to wchodzi zawsze ![]()
To u nas faworytem jest ostatnio arbuz i to taki nabity na widelcu i sam sobie go wkłada do buzi