Najlepsze przekąski dla roczniaka poza domem

Dziękujemy za komentarz :heart_eyes: :heartpulse:

1 polubienie

Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

1 polubienie

Super, dziękujemy za komentarz! :heart_eyes: :heart:

1 polubienie

Zdrowe gofrrki , chrupki kukurydziane , musiki i owocki

Chrupki kukurydziane wcale podobno takie zdrowe nie są, tak samo musy w tubkach.
Ja się ostatnio o musach naczytałam i zrezygnowaliśmy z nich praktycznie całkowicie. W domu nie daję w ogóle, wiadomo, że na podróż jest to wygodna forma i jak wiem, że jadę gdzieś daleko, czy długo może mnie nie być, to wziąć mus, bo wytrzyma dłużej niż np krojone jabłko, czy borówki. Ale jak poczytałam o przyswajaniu cukru z musu, a z całego owocu, to już mam inne nastawienie na tubki :sweat_smile:

Też właśnie ostatnio czytałam o tych musach :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:
Co prawda w domu raczej sporadycznie po nie sięgamy, jemy całe owocki, ale na jakieś wyjścia czy wyjazdy to jednak zabieramy musik ze sobą ze względu na łatwość w transporcie i przechowaniu :wink:

Synek ma 8 miesięcy i u nas musy i chrupki dla maluszków się sprawdzają :heart_eyes:

@Kiniawes jak wyglądaja te witaminowe rolsy ? Dajesz Miesiowi?

O takie :grinning: ja jeszcze miechowi nie podawałam, jeszcze mamy 2 tyg do rozpoczęcia rd, ale słyszałam też że one super się sprawdzają na ząbkowanie :grinning:

2 polubienia

Oo super dzięki :blush: już myślałam, że Miesiu takie smaczki zajada :blush:

Ja zależy dokąd jadę i co jest aktualnie w domu. Staram się mieć ciągle i Borówki i maliny i truskawki, bo córka je uwielbia, teraz też sezonowo wcina jagody i porzeczki czerwone, ale nie zawsze chce mi się jechać na rynek po takie rarytasy :rofl:
@Kiniawes my właśnie teraz testujemy rollsy i też są dużo lepsze niż musy, bo też jednak uczą dziecko gryźć, rzuć itp :sweat_smile:

Tak chrupki to zapychajki bez jakiejś wartości ale musy to zależy. Bo niektóre mają 100% owocu. Ja czasem daję ale sprawdzam skład. Oczywiście najlepiej dać owoc ale mój maluszek uwielbia efekt wyciskania i sie zastanawiam czy nie kupię takich woreczków i nie będę mu robiła musów do wyciskania :shushing_face::grin::face_with_peeking_eye:

Ja jeszcze daje liofilizowane owoce :blush:

1 polubienie

O kurcze, fajna sprawa! :star_struck: Kiedyś gdzieś minęła mi taką oferta ale nie zawiesiłam na niej dłużej oka, a może warto by zakupić takie rolsiki na próbę :grin:

Skład musów to jedno, ale to już jest owoc rozdrobniony, przetarty, jest uboższy w błonnik przez co inaczej przebiega wchłanianie cukrów w organizmie, niż jakbyś zjadła po prostu cały owoc :sweat_smile:
Ja też mam tubki oczywiście, ale korzystamy z nich jak ze słodyczy, bo tak naprawdę mają dużo cukru, który właśnie inaczej się trawi i wchłania

Ja też używam jak już muszę…. Na codzień nie przyzwyczajam go do picia musów tylko daję owoce. Wczoraj bardzo mu arbuz posmakował

1 polubienie

U nas arbuz też smakuje, córka polubiła też jeść maliny prosto z krzaka :rofl::rofl:gdzie do tej pory, tych sklepowych jeść nie chciała

1 polubienie

U nas malinki to faworyt wśród owocków! :star_struck: W każdej postaci :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

U nas tak jest z borówkami :rofl: córka w ogóle jest owocożercą :rofl:

Moj jadł z krzaka maliny u teściowej ale jak już teściowa dla do domu na drugi dzień to nie tknął. Tylko z krzaka go interesują