Najgorszy wyprawkowy zakup

Hahahhaha no ale cuz takie małe i słodziutkie żal nie kupić hahah

Super podejście! Też jestem zdania, że lepiej 10x lekko wyziebic niż raz przegrzać. I to taki stary, dobry lekarz mówił mojej mamie gdy my byliśmy mali i teraz ja hartuje tak corke. U nas było to samo, czy śnieg, czy deszcz, wychodziłam na spacer. W domu nie za wysokie temperatury, ubranie takie, żeby było ciepło, ale nie przegrzać. I też nie raz słyszałam od teściowej, że za lekko dziecko ubraliśmy xd a ona prawie nam nie choruje. Także to naprawdę jedna z najlepszych metod na dobrą odporność :slight_smile:

1 polubienie

Wlasnie tak apropos tematu…
W czwatyek dostalam na apce informacje ze w przedszkolu panuje wirus, generalnie bol glowy i biegunka.
Moj maz zawozi syna do przedszkola a ja zazwyczaj go odbieram.
Tylko ja zlapalam wirusa. Ani maz ani Starszak mimo ze mial najwieksza szanse ani najmlodszy.
Tylko ja. Od soboty nie wychodze z wc. 2 kg mniej na wadze.
A oni ? Tytanowi :rofl: ich sie choroby nie tykają

1 polubienie

Miałam podobną sytuację ale z bostonką. W żłobku panowała i tylko ja zachorowałam. Dzieci i mąż nic.

Nie tyle co żałuję, ale dostałam 2 śpiworki dla dziecka - totalnie nie sprawdziły się , ponieważ dziecko cały czas się rozkopywało i najlepiej spało pod kocykiem mięciutkim robionym na drutach przez babcię, a jak było noworodkiem to rożek do snu :slight_smile: do tej pory, córka ma 5lat i rozkopuje się z kołdry czy innych przykryć. Także te śpiworki moim zdaniem są zbędne,przereklamowane i utrudniają naturalną regulacje temperatury przez ciało

Ja kupiłam jeden śpiworek, ale na zamek. Z tego raczej dziecko się nie wyplącze. Kupiłam dlatego , że syn miał wzmorzony odruch moro i boję się że ten też bedzie miał. A śpiworek tutaj bardzo pomaga ograniczyć wzmorzone ruchy, które wybudzają dziecko.

A to zależy, moja córka uwielbiała śpiworki i pięknie w nich spała. Natomiast kocykiem potrafiła sobie przykryć twarz.

Dokładnie, bardzo dużo zależy od dziecka. U nas córka w rozku się wierciła, stad była decyzja że zamieniamy rożek i śpiworek na kocyk i kołderkę. Początkowo wciskaliśmy między szczebelki a materac, a teraz córka już umie sobie ściągać z twarzy i pieluszki i kocyk i kołdrę, więc nie ma strachu, że w nocy się przykryje

Ja dla tego teraz też stawiam na śpiworek , przy pierwszym miałam kocyk i też się tego mocno obawiałam

Polarowe kombinezony dziecko się mega pociło w nich a nie grzały :stuck_out_tongue:

Tak! Też taki dostałam, córka po 15 minutach spocona… kupiłam w końcu piękny bawełniany, a do tego wełniany śpiworek. Córka cieplutka, a potu brak

U mnie zdecydowanie za duzo malych ubranek – polowa rozmiaru 56 w ogole nie byla zalozona, maly z nich szybko wyrosl. Do tego rozek – ladnie wygladal, ale praktycznie nie uzywany… Do tego dorzucilabym jeszcze masę gadzetow typu grzechotki, zawieszki do wozka – wiekszosc lezy w szufladzie i nigdy nie zostala uzyta, a miejsca zajmują sporo. W sensie na poczatek zbedne, teraz jak maly ma 4,5 miesiaca to interesuja go juz, choc i tak najlepsze od.kilku dni sa jego stopy i zabawa nimi :face_with_peeking_eye::joy:

Warto zwrócić uwagę na skalę TOG przy ubieraniu dziecka do snu. Ja nie miałam o tym pojęcia i dopiero po webinarze o zdrowym śnie dziecka dowiedziałam się, ze coś takiego istnieje.
Dzięki tej skali dobrałam sobie grubość pierwszego śpiworka i jest to TOG 2,5. Myślę, że będzie idealny na pierwsze miesiące listopad i grudzień. I mozna schować w nim rączki.

Tak, czytałam o tym, więc mniej więcej wiedziałam jak dobrać te śpiworek :sweat_smile: kocyk i kołderka teraz zdają u nas egzamin, więc nie chcemy zmieniać, bo i po co zmieniać coś co działa :sweat_smile:

Ja już dla drugiego malucha mam uważam za dużo ubranek, nie da się powstrzymać te ciuszki takie śliczne a wgl jak u mnie okazała się wymarzona dziewczynka

1 polubienie

To na pewno :smiling_face_with_three_hearts: gratulacje :smiling_face:

Wlasnie zamawiam jakies jesienne rzeczy dla Kuby i az mnie telepie. Dla chłopca na Sinsay nie ma ani jednego pajacyka jako pizamke jesiennego, czyli wzor liscie, grzyby, jelonki, jeże itp.
Dla dziewczynek ? 7 sztuk. Oczywiscie wszystkie maja falbanke.
Ja rozumiem ze mniejszy popyt ale mamy chlopcow tez chca ich ubierac ladnie. Co im przeszkadza zrobic 2 pajacyki totalnie uniseks czyli liscie i grzyby w kolorach braz bez - ale bez falbanek ?

1 polubienie

To praeda :stuck_out_tongue: to gratulacje :smiling_face_with_three_hearts: u nas 2 chlopakow :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_peeking_eye:

Baldcicachim do łóżeczka przeszkadzał karuzeli się kręcić
i śpiworki, bo śpimy razem2i jesteśmy przykryte kołda, a w spiworku 2.5 tog była spocona

O faktycznie u nas też się nie sprawdził

1 polubienie