Najbardziej kontrowersyjne porady dla rodziców

No tak , bo jak tu synowa teściowa ma zrypać :laughing::laughing:

1 polubienie

Ja nie wytrzymalam po kolejnym razie jak uslyszalam ze moj brat 40lat temu zjadl lyzeczke zupy jarzynowej jak mial 3miesiace. I przeciez to woda z zupy to nie szkodzi.
Nakrzyczalam na moja mame, ze 40 lat temu ludzie umierali na HiV a teraz sa szczepionki i co to ma do rzeczy…
Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale to rozszerzanie diety przy dziadkach to jakas katorga…

1 polubienie

Łącze się w bólu…:face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: O ile moja mama jeszcze jakoś stara się być wyrozumiała w tej kwestii, to teściowa to dramat :woman_shrugging:t2: też oburzona, że jak to nie dajemy mu takiej zupy jaką ona ugotowała, gdzie dodaje po prostu soli kilogramami… I ona to by wszystko dała mu do polizania bo przecież musi spróbować… także po prostu masakra. A za każdym razem kiedy i nich jesteśmy to tylko tłumaczenie, tłumaczenie i tłumaczenie. Ale już trochę zeszła z tonu z tymi pomysłami. Ostatnio nawet powiedziała, że ona tylko tak dla żartów to mówi żeby się troszeczkę ze mną podroczyć i mnie powkurzać… :face_with_peeking_eye:Także tak. No skutecznie jej to wychodzi :rofl:

1 polubienie

To u mnie takiego dramatu nie ma ale słyszałam już ją mówiła mam że nam robiła soki z surowej marchwi czy jabłka :grin:

Nie no super teściowa. Tak się tylko chce podroczyć kwestią zdrowia twojego dziecka

Wiesz, właśnie ona tak gada, ale zepsuła przez to moje zaufanie do niej i ja jej ani razu małego nie zostawiłam pod opieką :woman_shrugging:t2::woman_shrugging:t2:

Nie zazdroszczę teściowej :sweat_smile::sweat_smile: a mąż co na to ? Staje za Toba ?

Ja mam bardzo dobry kontakt z teściową z nie mogę narzekać.

Też tłumaczy itd, oczywiście jesteśmy na tym samym froncie :smiley: ale jesteśmy z tych charakterów które nie potrafią brzydko mówiąc “popyskować” i nawrzeszczeć na nią że już przegina z gadaniem głupot… Także czekamy aż cieniutka linia granicy naszej cierpliwości może w końcu nie wytrzymać :face_with_peeking_eye::rofl:

1 polubienie

Mam wrażenie, że to taki typ osoby który zawsze uważa że racja jest po jego stronie :sweat_smile: Nawet gdybyście się od niej odsunęli, to pewnie nie połączyłaby tego ze swoim zachowaniem :confused:

Wiesz ogólnie nie mamy do niej jakichś zastrzeżeń większych, mamy spoko kontakt i w ogóle :smiley: wyłącznie z tym rozszerzeniem diety jakoś marudzi i nie może zaakceptować do końca że jednak zalecenia i postępowanie zmieniło się przez ten czas :stuck_out_tongue_winking_eye: także tylko to jest nasza kwestia sporna :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

1 polubienie

Ja od wielu (tez obcych) ludzi slyszalam, ze powinnam dziecku zawiesic czerwona wstazeczke, zeby chronic przed urokami xD
Co ciekawe, sporo osob religijnych mi o tym mowilo

Nie wiem co w tym dziwnego ;/