Kurde akurat byliśmy w action po śliniaki, że też wcześniej tego nie przeczytałam ![]()
O kurcze, rozumiem emocje , bo ja tez po jakims czasie mialam kryzys laktacyjny i tez walczylam o kazda kropelkę. Ale mozna tez spojrzec na ta sytuacje inaczej i jak zostalo te 200 ml sciagniete to dziala to na zasadzie popytu i podazy jak tyle sciagnelas to tyle zas sie pojawi ![]()
Oooo to faktycznie , nie dziwię się.
Ja teraz planuję jechać na imprezę firmową to kurczę też jadę z laktatorem i będę musiała odciągać i wylewać bo nic z tym nie zrobię i już mi jest tak jakoś źle że to marnowanie mleczka
A długo u Ciebie tak trwało ?
Nie wiem dokladnie ile , ale zalilam sie mamie , ze chyba koniec z kp i strasznie mnie to bolalo a mama mi wtedy powiedziala zebym dala jej czas , ze w koncu przyjdzie taki czas gdzue mala bedzie miala ogromna potrzebe bliskości i jak powiedziala tak bylo . Ja konsekwentnie proponowalam malej cyca co jakis czas , ale tez nie za czesto . Az w koncu przeszlysmy na samego cyca i przed dosc spory czas byla mala tylko na piersi a ja wszytsko co odciagalam to mrozilam . A potem znowu zonglerka poniedzy piersia a butelka
Mnie wlansie też to strasznie boli… że już nie będę mogła jej karmić… no płacze aż przez to
mam mega ciężki czas.
Ale jakoś mnie zmotywowałaś , że jeszcze jakieś szanse sa… cały czas w tocwierze i czytam co mam robić
a pamiętasz ile ona wtedy miała ?
To ja bym chciała żeby u nas to odrzucenie piersi stało się naturalne jak synek skończy 2 latka. Bo nie będę miała serca go od piersi odrzucać a z drugiej strony to nie wyobrażam sobie go karmić po 2 roku życia …. Bo już się boję tego etapu douczania ![]()
Właśnie to wylewanie bardzo boli jak się walczy o każdą kroplę. Ja pamiętam jak mama mi kiedyś włożyła do podgrzewacza żeby córce przygrzać i zagotowała wodę w podgrzewaczu …mleko też przy okazji:see_no_evil: musiałam grzać drugie ![]()
O kurde, też bym się popłakała
a walka poszła na tyle dobrze że się ładnie rozkręciła laktacja?
A podajesz jakiss modyfikowane ? I z jakich butelek korzystacie ?
My wtedy bylismy tylko na moim mleku a butelki lovi medical , mamafeel i canpol natural shape
Mi teraz mleczka nie brakuje a i tak mam z tyłu głowy że trzeba dbać o to i serce się kraja jak trzeba wylać…. Ja już myślałam jak by zabezpieczyć to mleko jak będę dobre poza domem ale w sumie nie będę lodówek wozić ![]()
o matko tp tez przykre:( ![]()
ja z takich względow cieszę się że babcie i inne nie pomagaja bo czasem więcej minusów niz plusow…
@Michaska a np lodowka a później suchy lod?
szkoda tyle wylewać bo pewnie kilka litrów Ci sie uzbiera
Wiesz co w sumie to nie wiem ile by się uzbierała ale ja teraz tak w dzień to karmie rano i dopiero o 16 … potem o 20 i w nocy … ale generalnie co 6-8h
Odpuściłam, wolałam spędzić czas z dzieckiem na zabawie, tuleniu, spacerze niż na ciągłej walce o rozkręcanie laktacji, bo dla dziecka nie ważne jest ile mleka mamy dostaje tylko bliskość, poczucie bezpieczeństwa itd
Ale rozkręcanie laktacji nie wyklucza bliskości, przytulania maluszka ani mniejszej ilości czasu z nim spędzonej. Wręcz przeciwnie mi się wydaje że KP daje dużo przytulania czy bliskości bo ciągłe przystawianie temu sprzyja.
Tu miałam na myśli KPI a nie KP
No i też dobra decyzja ![]()
![]()
Doskonale rozumiem . Bardzo wazny jest tez komfort psychiczny mamy . Jak laktacja ma polegac na specanoi kazdej chwili z laktatorem i frustracji to lepiej odpuscic i dla siebie i dla maluszka .
Nie daje tylko moje odciągnięte od piersi bo udało mi się rozkręcić… ale szkoda że ona nie chce ![]()
Ja teraz korzystam z butelki z canpola s -shape , i lansinoh , nie wiem czy zmienić może na coś innego żeby jej było gorzej ciągnąć i lepiej wrócić do piersi , jeszcxe niedawno w nocy chociaż chciala a teraz wcale ![]()
S shape leci cos mocno , ja bym sprobowala z canpol natural shape , lovi mamafeel albo lovi medical
Ja uzywalam tych 3 i nie bylo problemu z powrotem do piersi
Wiec moge z czystym sumieniem wsyztskie 3 Tobie polecic