Nagłe odrzucenie piersi

Drogie mamy, czy miałyście sytuację, w której dziecko przez dłuższy okres jadło z piersi, a później nagle ją odrzuciło? Czy podejrzewacie jaki był powód (np. skok rozwojowy, wychodzące ząbki, kolki)? Czy potem udało się wrócić do karmienia piersią? Jak długo trwała niechęć? Jak sobie radziłyście w tym czasie?

1 polubienie

ja raz mialam ze dziecko najpierw odrzucilo piers a pozniej moje mleko i niestety nic nie dało sie z tym zrobić. problemem bylo wedzidelko a odrzucenie mleka przy zbyt rygorystyczne u mnie wrzucanie zakazow w diecie i za mocne proby prowokacyjne przez pediatre… i to chyba bylo najtrudniejsze psychicznie pogodzić sie ze przez ingerencje medyczna w pewnym sensie stracilam część bliskosci z synem…

. za drugim razem przy skoku mlodszy odrzucil piers i probowalam kilka razy wrócić ale bez rezultatu wiec jestesmy typowo kpi . finalnie wole byc kpi niz nie karmic

Ja tak nie miałam może ze odrzuciło całkowicie ale tak myślałam przez chwilę bo z tej którą wolał nagle nie chciał jeść i się denerwował, tak było przez jakiś czas ale po zmianie pozycji znowu je z obu więc zapewne przestało mu być wygodnie

U nas natomiast wręcz przeciwnie, w momentach wszelkich dolegliwości czy skoków rozwojowych pierś stanowiła ukojenie i była jeczczcze bardziej pożądana niż dotychczas :smiling_face:

Oj tak miałam taką sytuację że dziecko nie chciało piersi w ogóle a gdy podałam z butelki jadło bez problemu. Po tym czasie przeszłam jeszcze na pierś ale finalnie zostałam kpi

Nie karmiłam piersią, bo nie umiałam, więc nie miałam takiej sytuacji :sweat_smile:

To jest ciekawa sprawa bo właśnie słyszałam że dzieci odrzucają picie mleka przy ząbkowaniu czy jak mama dostanie okres….ale też jak są skoki rozwojowe …

Ja karmię piersią już 17 miesiąc i muszę powiedzieć e u mnie nigdy synek nie odrzucił piersi … ani przy ząbkowaniu, ani skoku rozwojowym (więcej pił nawet) ani jak okres dostałam.

Mój synek moja pierś traktuje jak ostoje, utulenie i właśnie jak ma gorszy czas to wiem o tym bo wtedy nadmiernie na niej wisi i się jej domaga…. A nie rezygnuje z niej 🩵

U mnie wszystkie dzieci były kpi od samego początku ze względu na plaskie sutki i nie mogły złapać jak się udało to tylko jedną pierś a drugą nie i stwierdziłam że wolę ściągać laktatorem i podawać moje mleko butelką niż żeby się dziecko denerwowało bo złapać nie może. I miałam taką sytuację że wylądowałam w szpitalu i musiałam zciągać mleko i wylewać a córka dostała mleko modyfikowane i zaczęła wymiotować tym mlekiem modyfikowanym , mąż jeździł po aptekach i żadne mleko jej nie pasowało , na szczęście byłam tylko dwa dni bo dziecko nic by nie jadło.

I jak długo KPI swoją córę ? A teraz najlmodsze tez karmisz KPI?

o to tez mialas przeboje :face_with_peeking_eye:
i sie napracowałas z tym mlekiem

U nas właśnie trwa taki etap… od około tygodnia córeczka w dzień mimo wszystko nie chce piersi, a w nocy jest krótki płacz ale weźmie. Nie wiem czemu tak jest ale mam nadzieję, że to tylko przejściowe i niedługo wróci do karmienia piersią również w dzień.

Przykro nam, że miałaś tak trudne doświadczenia. Musiało to być bardzo ciężkie dla Ciebie. Dziękujemy, że postanowiłaś podzielić się swoją historią :gift_heart:

1 polubienie

Na pozycję karmienia warto zwracać uwagę i rzeczywiście może się ona zmieniać, kiedy maluszek podrośnie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Tak też może być, dużo zależy od dziecka :raised_hands: :heart:

1 polubienie

Dziękujemy za komentarz :raised_hands: :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

U nas tak było przed skończeniem 3msc. Mała nawet trafiła do szpitala bo zupełnie nie chciała jeść z piersi i tak płakała że nie dość że ciężko było ją uspokoić to jeszcze prawie oddech traciła. W szpitalu mieli podejrzenie zmian grzybiczych w jamie ustnej, ale ze “zniknęły” już po dwóch czy trzech pędzlowaniach jamy ustnej, a mała po każdym razie ładnie się przystawiała, drugie podejrzenie padło też na zęby :see_no_evil:

Do 5 miesiąca karmiłam córkę , synka nie karmiłam wogule , teraz zamierzam próbować karmić piersią bo moje sutki się poprawiły z tego co widzę wcześniej w jednej piersi byłyby płaskie i dzieci nie mogły złapać więc byłam zmuszona odciągać laktatorem .
@Beata2024 oj tak ja od początku byłam kpi , i najgorsze dla mnie było jak byłam w szpitalu wylewać moje mleko do zalewu…

Było to 7 lat temu a pamiętam ten dzień do dziś . Jak syn odrzucił sam pierś . Równo rok go karmiłam piersią i sam odrzucił . Pamiętam tak dokładnie bo zrobił przy tym taką zabawną minę , i odkręcił głową że nie chce . Kilka prób jeszcze tylko podjęłam ale ku na nic , po roku przestałam karmić :woman_feeding_baby:

Aaaa rozumiem …. To życzę żeby tym razem się udało :smiling_face:

to ja musiałam wylewac jak nue wypil albo jak byłam na tabletkach kazdy ml wylanego bolal … gdy sie walczy o laktacje to takie momenty bywaja trudne