Na sanki:)

Kiedy zabrałyście na sanki swoje pociechy?

Mój synek pierwszy raz w swoim życiu wyszedł jak miał skończone 7 miesięcy, siedział już wtedy pewnie a dla mnie było to wygodne bo ulice i chodniki nie były odśnieżone.

my w tym roku pierwszy raz pójdziemy na sanki w tamtym roku nie kupowaliśmy a późnej żałowałam bo jak na Wielkanoc nawaliło śniegu to nie mogliśmy się ruszyć z wózkiem a wtedy przydały się by saneczki

My dopiero startujemy w tym roku :slight_smile:

My też zaczniemy przygodę z sankami w tym roku :slight_smile: Jestem bardzo ciekawa reakcji synka na śnieg!

My jak mała skończyła rok.Pierwsza zima to była za malutka-bo urodziła się w październiku.
Ale miała ubaw jak pierwszy raz mąż ją woził na sankach.A jak wpadła do zaspy podczas
jazdy to się zapominała od śmiechu:)

Hihi:) No właśnie ja też się wybieram z synkiem w tym roku pierwszy raz na sanki:) Już się nie mogę doczekać!:slight_smile:

U nas w tym roku równieź będzie pierwsze podejście do do sanek o ile kupimy sanki :wink: mała będzie miała dwa latka.

Nas również czeka “pierwszy raz” w tym roku - oczywiście jak spadnie śnieg :slight_smile: Jestem ciekawa jak sobie z tym poradzi nasz mała kombinatorka…

ja już się doczekać nie mogę pierwszego śniegu ! to bedzie nasz pierwszy spacer z saneczkami i kacperkiem w roli głównej . Jedna z Forumowiczek napisała o sankach pchaczach i wlasnie w ten sie w tym roku zaopatrze ! :slight_smile:

Jas ma 4 miesiące a za miesiąc w styczniu wybieramy się na narty , wiec i sanki też muszą być i do tego cieplutki śpiworek. Mam nadzieje że choć na chwilę w ta zimę powychodzimy na saneczki.

Moja córeczka kończy 8 miesięcy ale sniegu u nas dalej nie widać . Sanki i śpiworek mamy przygotowane .Więc gdy tylko spadnie śnieg a może to być lada dzień to jedziemy na przejażdżkę :slight_smile:

A my nie pojeździmy na sankach, po pierwsze nie posiadamy, a wynika to z tego, że (po drugie) u nas zawsze są odśnieżone chodniki i po asfalcie to raczej nie ma co jeździć. Także nie wiem czy kiedykolwiek kupimy.

A do końca roku ma nie być śniegu… ale nie fajnie…ja tak uwielbiam białe święta i miałam nadzieje, że córcia przejedzie się na sankach jeszcze w tym roku…

Lipka, nie martw się, może zaraz po nowym roku spadnie, ale niech nie leży za długo :slight_smile: Mnie się zdecydowanie podoba dzisiejsza pogoda: -5, lekki mrozik i cudowne słoneczko. Tak może być do wiosny :slight_smile:

My tez czekamy na śnieg przygotowani do zimy, tylko kiedy to będzie?

My myślimy o wyjeździe w góry zaraz po nowym roku. Mam nadzieję, że będzie na nas czekało mnóstwo śniegu:)

M.Krzeminska w górach jest śnieg :slight_smile: Wczoraj znajomi byli na deskach pośmigać w Białce i podobno warunki są ok.

Pierwszy raz na sanki wyszłam z moim dzieckiem 17 stycznia 2014 roku, kiedy miała równo 11 miesięcy :slight_smile: Padał niewielki śnieg, a ona sama była lekko zdezorientowana. Przyglądała się temu, co robią pozostałe dzieciaki, ale zapewne w przyszłym roku zabawa na śniegu sprawi jej więcej frajdy :slight_smile:

Rozala byla na sankach we wtorek i sobote. Nie ma sniegu, wiec sluzyly za fotel. Bardzo jej pasowalo siedzenie na sankach.