Zobaczymy jak u mnie sprawy się potoczą narazie nic się złego nie dzieje :)
Aaa... A no widzisz... Teraz rozumiem :D
Ja jestem na etapie prania wyprawki, ale jeszcze mam sporo czasu. Część już posortowalam, ale jest tego tyle, że nie da się tego zrobić w ciągu dnia. Najgorzej czekać aż się wszystko wysuszy.
A prasowanie? Pewnie jeden dzień i po sprawie. W lato zawsze prasuje przy otwartym oknie i jest ok.
Suszenie takich małych ciuszków to nie lada wyzwanie. Dużo wchodzi do pralki a rozwiesić musiałam na dwóch suszarkach i to wszystko takie malusie :)
w innym watku ktoś poruszył kwestie suszarki bębnowej - myślicie, ze można takie niemowlece tez tam wrzucać? W sumie temperatura powinna zadziałać pozytywnie...
Dlatego ja kupiłam niedawno suszarkę viledy infinity, która rozsuwa się na 189cm szerokości... drugie maleństwo w drodze, więc miejsca zabraknie jak zacznę jego ubranka prać
Ja dzisiaj będę prala c.d. wyprawki, a jeszcze czeka mnie pranie całego wózka, bo po synku mocno się zakurzył
Ja właśnie też mam w planach kupić suszarkę taka wolnostojaca ale zeby rozkładała się do 2m bo teraz mam taką mniejsza i jak robię pranie to ledwo tam wszystko mieszczę a od dziecka ciuszków będzie bardzo dużo więc to będzie idealny czas na zakup. Suszarki bębnowej niestety nie mogę mieć za malutka łazienka bym musiała ja dać na sufit :D ale jak ktoś ma taką możliwość to bym rozważyła zakup bo siostra posiada i jest nią zachwycona, że w tam szybkim tempie można zrobić pranie wraz z suszeniem no tylko troszke więcej prasowania :D
Kasia, a wiesz coś o suszeniu niemowlecych ciuszków w takiej bębnowej?
MNPB my też musimy rozebrać wózek, wyprać te materialowe elementy, ale to zawsze grubsza akcja z rozkręceniem części... trochę to odwlekam w czasie, bo jeszcze czas
Tak wiem. Siostra tak robiła od początku i nic złego się nie działo z ubrankami niemowlęcymi. Ważne żeby guziki były dobrze po zapinane czy zamki dociągnięte. Pierwsze pranie dla maluszka suszyła normalnie na suszarce ręcznej a później już tylko w bębnowej. Mała nie dostała żadnych uczuleń nic jej skóry nie podrażniło.
Ja dzisiaj zostawiłam sobie tylko do prasowania kaftaniki, bo ich dół się podwija
Ja ogarnęłam właśnie wyprawkę. Chyba w sumie z 4 pralki do rozmiaru 74. Całkiem sprawnie mi to poszło. Najgorzej chyba suszenie, bo najdłużej. Najwazniejsze, że już gotowe.
U mnie już też większość wyprawki jeżeli chodzi o ubranka jest gotowa wyprana i wyprasowana. Dużo ubranek neutralnych miałam po synku. Muszę tylko dokupić coś nowego do szpitala i trochę pieluch tetrowych.
Dzisiaj prałam wózek ( elementy materiałowe). Jutro jeszcze sam wózek trzeba umyć i części do spacerówki
Jutro ma być bardzo ciepło, więc wyschnie elegancko na dworze ;)
u mnie gondola czeka na wypranie - muszę jeszcze sprawdzić w jakim stanie jest materac-ale nie spieszy mi się,bo i tak szybko na spacer pewnie się nie wybiorę. Ogarnie się jakoś po porodzie.
nosidlo /fotelik gotowe :)
i tak codziennie mowie do młodego, ze ma poczekać do terminu, bo teraz wcale fajnie nie jest i na razie nie ma po co wychodzić na ten świat :)
Ja muszę odświeżyć jeszcze ubranka, pokrycie wózka i mam chusty do noszenia, które też czekają na pranie, ale z nimi to więcej zabawy, bo większość muszę uprać ręcznie