Must have przy pierwszym dziecku

Aspirator do noska to polecę canpola na początek wystarczy ten zwykły z wymiennymi końcówkami;) do odkurzacza sporo osób zaleca ale pytanie co jeśli Trzeba odciągnąć katar w nocy a mieszka się w bloku?;) warto mieć też zwykły na takie atrakcje;D

Chociaż widziałam że Canpol ma coś fajnego laktator z moLiwoscia przyłączenia takiego oczyszcza za do noska 

Z Canpola jest ok ale ja go szybko zamieniłam na Fridę. Tak są takie gabeczki żeby czasem nie wciągać w wężyk baboli i łatwiej się myje. Katarek do odkurzacza też polecam. Moja przyjaciółka odpala w nocy bez skrupułów w bloku - czasem jak dziecko ma tak kosmiczny katar nie ma ograniczeń. Elektryczmycj nie polecam bo są dobre tylko dla noworodka dalej maja za słaba moc...

Dla mnie must have to aspirator do nosa z canpol, podręczny, łatwo się czyści, cena przystępna

Tetry! Zawsze pod ręką. 

Podpaski typu night - moim zdaniem lepsze niż podkłady poporodowe w połogu. 

Smoczek i butelką w razie czego - ja wybieram lovi - przy córce mnie nie zawiodły. 

Lanolina do piersi na obolałe sutki! Może być bepanthen. 

 

Ponadto sklepy są cały czas dostępne, asortyment również , wystarczy partnera posłać i chwila moment już nadrobisz zaległości. A też nie ma co na zapas kupować. 

Sól fizjologiczna, gaziki (do oczu) i aspirator do noska :) oprócz tego u mnie potrzeba było dużo pieluch tetrowych/bambusowych - jakie chcesz, żeby móc położyć na nich dziecko, wytrzec sobie pierś jakby się lało itp :) u mnie dużo zeszło już na początku. I melisa dla mamy :) 

Mama Em tylko właśnie Froda ma filtry które trzeba wymieniać a Canpol ma tak skonstruowana końcówkę że filtry są zbędne;) 

No i plus w canpolu za miękkie silikonowe końcówki w przeciwieństwie do Fridy;( ale ja tez lubilam przy pierwszym dziecku;) na pewno lepsza niż gruszka;)

Oj te pieluchy to schodzą jedna po drugiej na początku :) Dziecko często ulewa w pierwszych tygodniach. Przy karmieniu również zawsze używam żeby nie zamoczyć poduszki. Warto mieć różne :) Bambusowa jest delikatna i nadaje się do wycierania buzi ,muślinowe są grubsze od tetry i delikatniejsze :) Flanelowe deję na przewijak lub świetnie nadają się aby przykryć maluszka w gorące dni :) 

ja też nie mam skrupułów by czyścić noś dzieciom w nocy odkurzaczem :D 

ja zaczynam nawet i o 6 taką zabawę , ale to nie trwa wieki, więc mam to gdzieś. U mnie  lejącym katarem poradzi sobie aspirator a canpol, ale takim mocniejszym niekoniecznie. To już musi być odkurzacz no i te moje dzieci zaraz mi ten z canpola zabierają i same sobie radzić chcą 

Pewnie oryginalna nie będę. Rodziłam pierwszy raz w październiku. Chciałam sn a wyszło cc.  Mega przydał mi się laktator - bez niego w ogóle chyba by o laktacji mowy nie było (tutaj warto też pomyśleć o np . Femaltikerze gdyby był problem).  I lanolina! Zbawienie przy pierwszych trudnych próbach karmienia. 

W domu niezbędny okazał się podgrzewacz do butelek bo musiałam dokarmiać Małego mm. No i butelki.   I tutaj wiadomo akcesoria do czyszczenia butelek. 

Warto zaopatrzyć.sie w sól fizjologiczna i/lub coś do noska (typu disnemar baby). 

Nasz Mały okazał się dość wymagający względem pielęgnacji- chusteczki nawilżane mu nie podchodzą. Także przydały się od razu płatki bawełniane kosmetyczne duże dla dzieci - tego schodzi bam masa. I początkowo dużo schodziło podkładów jednorazowych na przewijak.

I z takich musy have to jeszcze termometr bezdotykowy i katarek (mamy 2w1. Dopiero po 3 miesiącach odważyliśmy się odkurzaczem - wcześniej ustami). 

I przy zimie to trzeba by o jakimś kremie ochronnym na Mróz i wiatr pomyśleć bo będę przecież spacerki.

Pieluchy też muszą być- mam tetrowe i flanelowe. Muslinowe chyba tylko 2. 

Nam na początku przydał się termometr do wody - wiadomo teraz już łokieć.i jest ok. Ale pierwszy miesiąc sprawdzaliśmy z termometrem wodę do kąpieli.

1. Aspirator i inhalator do nosa - pamiętaj, że dziecko oddycha jedynie przez nos.

2. Must have to laktator - niezależnie, czy chcesz KP, czy KPI. W nawale mlecznym laktator to zbawienie.

3. Oczywiście wanienka (o ile nie masz miejsca gdzie kąpać dziecka), pieluchy, maść do przewijania, sól fizjologiczna, gaziki jałowe.

4. Lanolina na brodawki i wkładki laktacyjne.

5. W pokoiku dziecka przyda się delikatne światło, które nie będzie rozbudzać, a jednocześnie pomoże przy przewijaniu.

6. Monitor oddechu/ niania/ kamerka - oczywiście ze względów bezpieczeństwa.

Aspirator oczywiście należy do ważniejszych rzeczy.  Nam nie udało się wyczyścić noska ustnym aspiratorem. Polecam elektryczny , a na duży katar aspirator do odkurzacza.

Maziula masz wyrozumiałych sąsiadów;) 

Ja ostatnio usłyszałam kilka pięknych słów na temat tego że dziecko wstaje po 6 płacze drepta śmieje się ;( sąsiad poprostu chce się wyspać;) a zaznaczę że dziecko nawet nie miało wówczas 2 lat ;)

 

Z aspirotaromi warto dodać aby wcześniej dobrze zakroplic nosek woda morska lub s. Fizjologiczna

Jeżeli chodzi o aspirator to polecam sopelek - też jest 2w1. A zamiast femaltikera słód jęczmienny w słoiku - dużo taniej wychodzi.

 

*Edytowałam post, bo słownik przekręcił mi nazwę 

Aniss a to ja mam gdzieś sąsiadów starzy sąsiedzi byli źli i robili mi na złość już przy córce, więc jak miałam drugie dziecko nie miałam skrupułów i jak coś odkurzałam noski w nocy :D zresztą o 7 już leciałam z odkurzaczem po mieszkaniu :D 

Tu mam młodych ludzi, co prawda mają starsze dziecko, ale chyba pamiętają jeszcze te czasu jak ma się w domu niemowlaka. Nic mi nie mówią jeszcze :D 

 

W bloku niestety wszystko słychać, trzeba się z tym pogodzić. 

Padł tutaj inhalator. Też warto mieć.

Myśmy kupili nebulizator - misia. Mały się przygląda przy inhalacji. Nawet sie uśmiechał do niego i wyciągał rączki. 

Mazia dzięki za ten post;)

 

Inhalator to dobra sprawa nawet dla dorosłych. My akurat nie kupowaliśmy specjalnie dla dziecka, bo mieliśmy już w domu. A dla dziecka też się nada, bo w zestawie jest zarówno maska dla dorosłych jak i dla dzieci.

Podgrzewacz z funkcją sterylizacji (tym bardziej w takim zimowym okresie ) . 

Jestem pewna ,że w trakcie jak już maluszek będzie sama wpadniesz na to co jeszcze wam potrzeba 🩷 . 

 

https://letyshops.com/pl/winwin?ww=10932103

 

Polecam się zarejestrować i robić  zakupy poprzez aplikację letyshops mnóstwo sklepów z których nalicza się tam cashback . 

a ja Wam powiem, że nie mialam inhalatora przy pierwszym dziecku bo nie chorowała mi aż tak by był on konieczny, ale jak poszła do przedszkola to już miałam niemowlaka w domu i chorowali mi w domu non stop. W tedy obowiązkowo kupiłam inhalator :)

Dla mnie takim produktem must have był laktator elektryczny

Poza funkcją odciągania pokarmu służył mi do czyszczenia noska bo synek wiecznie ulewal

A katarek zwykły co kupuje się do odkurzacza podłączałam do rurek laktatora

Cicho i skutecznie