Mus owocowy w tubce

Mój syn miał fazy na jedzenie owoców z tubki. Zakupiłam zestaw do robienia tbek własnoręcznie i właśnie wtedy przestał jeść owoce :frowning:

Ja polecam day up. Zuza lubi :wink: sprawdza się np. Na spacerze czy wycieczce, kiedy mama nie na czasu zrobić musi sama.

Nasz day up nie lubi, a najbardziej wcinał Hipp

Tak naprawdę nie dowiemy się kto używa lepszej jakości owoców . Ja osobiście uważam ,ze gerber jest gęstszy - treściwszy a do kubusia dodają więcej wody :slight_smile:

Zamarancza, to moja ostatnio w ogóle ma focha na owoce, nawet ulubione banany poszły w odstawkę…
Day up są fajne, sama je czasami wcinam :slight_smile:

magros mój też nie jada owoców wcale. Jak był malutki jadł banana, jabłko… później jadł tylko tubki, a teraz nic… Staram się wyciskać z owocó soki i nadrabiać witaminy w ten sposób za namową pediatry.

ja sama chętnie po te tubki sięgam i sama zabieram owocowe tubki ze sobą do pracy czy na spacer :slight_smile:

Bo te tubki są smaczne :slight_smile:
Polecam jak ja zakupić sprzęcik i samemu robić tubki na przekąski do pracy ;]

Moja starsza ma 4 latka i też nic nie wcisniesz z owoców. Jabłko czasem jeszcze się uda ale od święta. To tez jej robię bardzo duzo soków bo nie ma innej opcji przemycić owoce. Kiedyś jadła jogurt naturalny z bananem - teraz juz nie i to tak z dziećmi.

A malutkiej cały czas kombinuje przemycić swoje naturalne - idzie nam opornie ; ((

Mój uwielbia jogurty, ale naturalnych z owocami nie tknie. Kupuję zawsze bakomę bio…
A owoce i warzywa ciężka sprawa…

Powiem wam szczerze, że jeśli chodzi o tubki z musami owocowymi to u mnie najlepiej sprawdziły się te od Humany 100% Organic. Na prawdę zasmakowały mojemu maluchowi, a to straszny niejadek. Moim zdaniem mają one najlepszy skład ze wszystkich dostępnych tego typu produktów i na prawdę polecam wam też ich spróbować!

M.Arta jak dla mnie podobne mieszanki smaków owocowych smakuja identycznie niezaleznie od firmy, różnią sie jedynie gestoscią, jedna są bardziej lejące inne trochę gesciejsze no i moj synek lubi wszystkie a kupujemy przerozne, patrze tylko na sklad aby nie bylo niepotrzebnych dodatkow :wink: Tak wiec moze u was chodzi o gęstość po prostu?

Zamarancza jesli masz gdzies Lidla w poblizu mozecie spróbować te lidlowe, smakowe bio, truskawka i wisnia sa bardzo podobne do bakomy, rowniez maja duże i całe owoce, niestety tez maja trochę cukru dodatkowego ale ja sama je pochłaniam :))

Ewcia próbujcie nadal podobno czlowiekowi co 3 lata smak sie zmienia, wiec wieez jest szansa ze corcia polubi :slight_smile: soki niestety sa pozbawione błonnika, nawet te z wyciskarek wolnoobrotowych, wiec nigdy nie zastąpią swiezego owoca w 100% ale oczywiście dobre i to, witaminki zawsze przemycisz :slight_smile: No i sama przy niej staraj sie jesc to zawsze dodatkowo zachęca , chocby miala skubnac gryza to już cos :))

Właśnie ubolewam, bo u mnie nie ma Lidla i mam do niego prawie 20 km, więc kawałek… Czasami jeżdżę, ale rzadko i muszę radzić sobie z biedronką, interkiem i stokrotką, a tam nie ma nic lepszego od Bakomy niestety…
W Lidlu są też super parówki dla dzieci, bo mają mega dużo mięsa.

Zamarancza dokladnie Piratki male dla dzieci albo wieksze z serii Pure, ogolnie nawet wedline tej serii kupujemy co prawda krótszy okres przydatnosci ale mniej chemiozy. No ogólnie sporo rzeczy fajnych maja chipsy warzywne, z buraka, z marchewki, jakies ciasteczka lupilu to chyba nowosc bo dopiero ostatnio zobaczylam takie misie bez dodatku cukru i sporo fajnych rzeczy mozna zdobyc :slight_smile: wiec na jakies wieksze zakupy nawet raz na jakis czas mozna zrobic sobie zapasów z tych długoterminowych produktów :wink:

No właśnie, ale jogurty, czy wędliny nie mają zbyt długiego terminu przydatności, a mrozić jakoś dla dziecka nie chcę. Żałuję, że lidla u nas nie ma, ale co poradzić, nie mamy wpływu na to…
A ostatnio w Lidlu dostałam Batony owocowe Hipp, w innych smakach niż u nas w rossmanie i też mały zachwycony :smiley:

Co do musu w tubce to można szybko samodzielnie go przygotować. Można obrać, zagotować jabłka/ gruszki z bananem i sokiem z cytryny i zblendowac

Dokłądnie tak. Dlatego właśnie sama robiłam małemu. Kupiłam zestaw:
FILL’N SQUEEZE (Fill'n Squeeze zestaw startowy do napełniania saszetek - Ceny i opinie - Ceneo.pl)

Można na tubkach napisać datę, kiedy owoce są zrobione. są wygodne i można schować do torebki. Można też dokupić dodatkowe saszetki i bardzo prosto sie je nabija i myje. Ja tam jestem zadowolona, szkoda, że mały jeść ie chce ;]

Zamarancza faktycznie świetna opcja, szczególnie jak się ma własne warzywa czy owoce.
I zgadzam się, że parówki z Lidla piratki są świetne, moja córa je uwielbia, choć akurat jej się przejadły i ma focha :slight_smile: Fajne, że są takie krótki i pakowane w dwa mniejsze opakowania.