Wczoraj córka robiła badanie krwi. To co mnie zaskoczyło to niskie mcv. Co może oznaczać?
Normy do jakich to porównujesz sa normami dla małego dziecka? Bo wyniki u dziecka powinny być inne niż u osoby dorosłej. Oraz normy są zupełnie inne.
Zerknij sobie na stronę:
https://zdrowie.tvn.pl/a/mcv-w-morfologii-normy-podwyzszone-i-obnizone-stezenie
Opisane jest tutaj jak interpretowac normy u dziecka i osoby dorosłej. Niskie MCV u dziecka może wskazywać na niedobory żelaza bądź występować w przebiegu chorób przewlekłych. Najlepiej byłoby porozmawiać o tym z lekarzem pediatrą.
odświeżam wątek
chat każe odczekać 2 -4 tyg od szczepienia, zeby wykonać morfologię krwi (żelazo i wiatmina D)
czy polecacie coś jeszcze sprawdzić?
czy faktycznie lepiej zrobić w dniu następnego szczepienia??
trochę poczytałam jak się przygotować ale może też doradzić mi w tym temacie ![]()
wiem żeby nie podawać prodktow bogatych w żelazo 24-48h z diety (tylko z mleka i z piersi)
brak witaminy d przed badaniem
jak się nie stresować przy tym zeby badanie było miarodajne (wiem ze dziecko kradnie moje emocje)
ja tu odświeżam wątek i zero odzewu …
@Michaska @Mamina @Mama.urwisa @Mama03 @Wikii @MagdaP3 @magdallenka08971 @Mom_of_3 @Kargaw
czy ktoś jest jeszcze doswiadczony w tym temacie?
i jak poczekam do tych następnych szczepień to wyjdzie akturat 8 miesiąc
To może lekko zaburzyć interpretację wyników, choć nie są to ogromne różnice.
Robienie badań w dniu kolejnego szczepienia bywa praktyczne , ale pod kątem „czystości” wyniku lepiej, żeby dziecko było całkowicie zdrowe i minęło trochę czasu od poprzedniej dawki. Ja zawsze kierowałabym się tym, czy maluch jest bez infekcji i w dobrej formie. Ale jeśli dziecko rozwija się prawidłowo i to badanie kontrolne zwykle morfologia + ferrytyna + witamina D w zupełności wystarczą.
przed szczepniem następnym planuje zrobić w sumie w dniu szczepnienia, ze najpierw pediatra zbada a potem laboratorium a potem szczepienie
jakoś to chcę tak ugryźć… pytam żebyście mi doradzili jak najlepiej
a przy żelazie też badają ferrytyne?
Ja robiłam córce badania krwi i mojej córce wyszły toksyny w organiźmie niewiadomego pochodzenia…
lekarz mi się kazał nie przejmować że to teraz od wszygkiego może być , żywność jest naszprycowana chemią , butelki plastikowe kazał ograniczyć kontakt rzywnosci z plastikiem , nie dawać dziecku słodyczy i wietrzyć codziennie mieszkanie.
Taak , warto odczekać
Ooo to mnie zaciekawiłaś. A z jakiego badania to wyszło? Ciekawe z czego to , pewnie dużo z nas to ma nawet nie wiedząc .
a mlekiem matki toksyny też mogą być przekazane?
Ja jeszcze nie pobierałam kwi swojemu dziecku chodź zastanawiałam się nad weryfikacja poziomu witaminy D. Mi pediatra powiedziała że jak synek je i dobrze przybiera na wadze to nie trzeba sprawdzać poziomu żelaza. W sumie jak nic mu się nie dzieje to też nie chciałam go kłuć niepotrzebnie bo to stres dla dziecka
Możliwe że po szczepieniu wyniki mogą być niemiarodajne. Ja bym poczekała faktycznie. Ja więcej badań nie robiłam u moich dzieci oprócz morfologii i ferrytyny ale warto zrobić Wit D ![]()
Ja w poniedziałek muszę iść kontrolnie z bliźniakami i dopiero później umowie szczepienie
Ze szczrpieniem jest tak jak z antybiotykami… odczekac trzeba 2 tygodnie… nam tak powiedzieli w szpitalu lrzed kazdym pobieraniem krwi, znieczuleniem ogolnym. Jezeli szczepienia byly z przeciwcialami yo mozna na drugi dzien ![]()
ja wpadłam na taki pomysł ze chce mieć do skierowania jeszcze tą ferrytyna dopisaną, więc pójdę w dniu szczepnienia, najpierw lekarz, pobranie krwi i szczepienia czy tak może być?
sztuczna inteligencja mówi ze najlepiej za jednym stresem i ze pobranie krwi nie osłabi tak organizmu
Wydaje mi się że przeciwwskazań medycznych nie powinno być jak się zrobi przed szczepieniem badania ale jak mała zniesie pobranie a później szczepienie ? Podczas szczepienia synek bardzo głośno krzyczy i się wyrywa, wydaje mi się że przy pobraniu krwi będzie jeszcze gorzej, więc to już raczej kwestia tego czy maluszek da radę to znieść
ja moją zagaduje, stam się by nie odczuła aż tego, tylko trochę płacze przy szczepieniu, pielegniarka mówi ze bardzo dobrze znosi szczepienia i szybko się uspokaja ![]()
pierś jest zawsze najlepsza w takich sytuacjach ![]()
Super że pierś się u Ciebie sprawdza, u mnie by to nie przeszło - skończyłoby się to dla mnie bardzo boleśnie. Na szczęście jak dostaje smoczek to po chwili się uspokaja, trochę jeszcze w drodze do samochodu płacze ale jak tylko odpalam auto to już jest mega spokojny
u mojego synka nie przechodzą zagadywania, jak poczuje ból to strasznie płaczę
biedne są te dzieci ![]()
też czasami słyszymy że dziecko przez całe szczepnienia jest rozplakane…
moja tylko przy wkuciu trochę zapłacze, moja akurat bardzo lubi patrzeć jak mówię (,od urodzenia jest tym zainteresowana) , na ostatnim szczepieniu ją rozpoznała i jak ją zobaczyła to też się troszkę rozpłakała…
jak ja raz byłam to chłopczyk (3-5lat uciekł do domu przed szczepniem)
Mój synek zaczyna płakać dopiero po ukłuciu i też szybko się uspokaja ale ja też nie mogę sobie wyobrazić pobrania krwi bo ukłucie i wstrzyknięcie w mięsień to nie to samo co wkłucie w żyłę i pobranie krwi no chyba że pobierają krew z paluszka albo stopki
Moja druga córka pierwsze pobranie krwi miała na 7 tygodni,a potem na 8. Przy pierwszym tylko oczy większe zrobiła, ale przeleżała ładnie przytulona do mnie. Na drugi raz miała z paluszka i nawet się nie obudziła
ale teraz miała w szpitalu zakładany wenflon to już płakała
ale w momencie jak skończyły to i ona przestała płakać, także dzielna dziewczyna
wydaje mi się,że też im starsze dziecko tym bardziej reaguje, bo jest bardziej świadome