Ja też nie umiem pic z plastikowej butelki. O wiele latwiej mi się pije ze szklanki. Zawsze sobie wlewam i stoi na blacie.
Ja się teraz nauczyłam pić z bidona , zauważyłam że dzięki temu piję więcej wody
Też kiedyś lubiłam z tej firmy oranżady ale od kad pije więcej wody już tak za nimi nie przepadam dla mnie za słodkie
W szklanych butelkach też jest pyszna oranżada Krzyś
Mam tak samo Bidon zawsze leży obok i jakoś automatycznie częściej po niego sięgam. Dużo łatwiej wyrobić sobie nawyk picia wody
Też mam tak,że jak mam w szklance wodę to szybciej i więcej wypije niż gdy jest w butelce. Jak pracowałam to właśnie musiała być 1,5 l butelka i szklanka przy mnie.
Ja sobie zakupiłam taki duży kubek termiczny 1,5 l. Używam go w domu, dzieki temu też więcej piję i wiem ile wypijam. A kupiłam go z myslą o połogu.
Mam tak samo jak się przyłożyłam na wodę , po słodkich mnie aż mdli
Ja widziałam takie duże bidony , też myślę nad zakupem aby widzieć ile się wypiło i chętniej po niego sięgać
Ostatnio czytalam wlasnie ze dzieki piciu wody nie czuje sie tez ciagle glodu. Zdecydowanie musze pic wiecej wody ! Inne zdrowe nawyki powoli wprowadzam do zycia, co tez nie oznacza ze nigdy nie wejde do MC.
Bylam ostatnio, syn dostal frytki a ja zjadlam wrapa. I nic sie nie stalo, serio. Ale wazne zeby to bylo raz na jakis czas.
Moze i ja kupie sobie jakis fajny bidon
Fajny bidon naprawdę potrafi zmotywować do picia większej ilości wody . A małe “grzeszki” od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzą, ważne żeby na co dzień dbać o dobre nawyki
Te duże bidony z podziałką naprawdę motywują, jak widzisz, ile już wypiłaś, to łatwiej sięgać po więcej. A do tego mają często fajne kolory i hasła, które jeszcze bardziej zachęcają.
Mnie zachęca to, że nie muszę odkręcać butelki albo nalewać jej do szklanki.
Dokładnie tak, woda to podstawa pomaga i na głód, i na energię
Wlanie też na te parze na SHEIN są takie duże i zastanawiam się czy są praktyczne
bardzo dobrze do tego podchodzisz zdrowe nawyki to nie rygor, tylko równowaga. Nawet jeśli czasem zdarzy się McDonald’s, to nic złego, jeśli na co dzień dbasz o to, co trafia na talerz (i do bidonu ).
Zgadza się, picie wody naprawdę wspiera organizm i dodaje sił na co dzień.
Dokładnie, umiar i równowaga są podstawą, nie chodzi o perfekcję, a o świadome wybory na co dzień.
Taki kubek typu Stanley?
Dokładnie Te bidony to niby prosty gadżet, a potrafią zrobić ogromną różnicę w nawykach. Sama ta wizualna podziałka to genialna sprawa działa trochę jak checklista do odhaczania w ciągu dnia. Człowiek odruchowo sięga częściej, bo chce „dobić” do kolejnej godziny albo linii