Mój synek 16 listopada skończył 5 miesięcy. Moim zdaniem żel Bobodent pomaga, przynajmniej działa u mojego synka. Nasza pani pediatra poleciła również Camille, którą spokojnie można stosować razem z żelem i która powoduje, iż dziecko staje się bardziej spokojnie i lepiej znosi ząbkowanie i taki preparat, jak Vibucol, ale nie miałam sposobności, go stosować.
A ja wczoraj całkiem przypadkiem dopatrzyłam się, ze synkowi pojawił się drugi ząbek. Nie płakał w nocy, nie ma gorączki, nie marudzi więc to też nie jest reguła, ze pojawienie się ząbka będzie u maluszka powodowało nieprzespane noce i płacz. Trzeba być dobrej myśli.
W 4miesiącu to chyba naprawde rzadkość zeby wychodziły ząbki. U mojej córki to samo było w 3 miesiącu, po rozmowie z naszą panią doktor dowiedziałam się ze w 3-4 miesiącu uaktywniaja sie ślinianki i maluszek nie nadaża przełykac sliny. Córka teraz ma 6 miesięcy i wciaz sie slini, a zabkow jak nie bylo widac tak nie widac. Co do przecierania pieluszką tetrowa - córka się denerwowala i zaczynała plakac, w domu poprostu zakladam jej sliniaczek i problem mamy z głowy.
agrafka gratuluje ząbka
Justynka to mamy synków w podobnym wieku,mój jest o
3 tyg młodszy
A smarujesz już dziasełka tym żelem?Słyszałam że właśnie przeważnie zabki wychodzą pod koniec 6 miesiąca dlatego jeszcze sobie poczekamy
inesines tak właśnie myślałam że u nas jeszcze za wcześnie na ząbki,dlatego musimy cierpliwie czekać i myśleć że może nie będzie tak źle.
noo teraz ja czekam na pierwszego ząbka… mam nadzieje ze nię bedzie tyle krzyku i płaczu…bo serducho mi pęknie.
Ja też mam taka nadzieję,że nie będzie tyle krzyku i płaczu.Ale wszystko będziemy musiały znieść,bądźmy w dobrej myśli i cierpliwe ![]()
Ja zauwarzyłąm u malucha ze wyglądają powoli dolne ząbki… jeszcze w dziąśle ale przynajmiej widac ze zaraz bede musiałą stac na baczności ![]()
U mojego synka też tak jest,że ma białe plamki na dole i coraz wyżej wychodzą tak jakby już miały niedługo wyjsc.Ale właśnie moja siostra mówiła,że jest synek też tak miał i dopiero po miesiącu mu wyszły zabki.
Agusia8 tak też sadziłam, po Twoich wpisach, że mamy synków w podobnym wieku. Fajnie, bo będziemy mogły się wymieniać spostrzeżeniami i doświadczeniami, ale i korzystać z rad innych mam
Co do Twojego pytania to smaruje mu żelem Bobodent i widzę poprawę, synek się uspokaja i jest mniej marudny. Zaobserwowałam też, że ma taką białą plamkę na górnym dziąśle, więc może niedługo ząbki się pojawią. Może te ząbki nie takie straszne, jak je opisują. Bądź my dobrej myśli, tak jak to inne mamy piszą.
Fajnie Justynka że mamy dzieci w podobnym wieku,to jakby coś to będę wiedziała kogo mogę pytać o rady,i zbierac doświadczenia od Ciebie i innych mam.To jest moje pierwsze dziecko i nie wszystko wiem dlatego założyłam sobie konto abym mogła korzystać z lovi i rzucać o wszystko co niewiem na forum inne mamy.Zawsze można czegoś się dowiedzieć czegoś nowego.Mój synek ma właśnie na dole dwie białe plamki i są już coraz wyżej więc myślę że niedługo może już wyjdą.Musimy być cierpliwe,że aż tak strasznie rzeczywiście nie będzie z tymi ząbkami,bądźmy dobrej myśli ![]()
Mój synek też strasznie się ślini, mimo, że skończył 7 miesięcy - ślini się już dłuższy czas, już ponad 2, a może nawet 3 miesiące. Przepieram go kilka razy dziennie. Śliniaki bawełniane nie dają mu rady:) Cały czas rączki w buźce. Ząbków póki co nie widać.
Mojej córci w 6 miesiącu wyszły dwie dolne jedyneczki. W momencie kiedy widzę, że bardzo ją swędzą i dokuczają dziąsła smaruje je Calgelem i od razu się uspokaja.
Większych problemów związanych z ząbkowaniem póki co nie mieliśmy, chociaz podobno bardziej dokuczliwe są te dalsze ząbki. Samo ślinienie się i wpychanie rączek do buzi zaczęło się już w 3 miesiącu.
Mała ma zawsze pod ręką jakieś gryzaki. Trze sobie też dziąsła zwykłą pieluchą. Staram się jak najczęściej smarować bródkę kremem, żeby od tej śliny nie robiły jej się podrażnienia.
No właśnie i każdemu dziecku ząbki wychodzą inaczej,li_28 To Twój synek skończył 7 miesięcy i ząbki mu dalej nie wyszły?Niektórym wychodzą już w 5 miesiącu a niektórzy jeszcze w 7 nie maja.Ale przeważnie ząbki wychodzą tak po 6 miesiącu,więc mój synek jeszcze trochę poczeka.Ślini mi się już od 3 miesięcy,wkłada rączki do buzi i wszystko co ma pod ręką.A silni się strasznie,myślałam że to może już zabki ale z tego co piszecie to wiem że to raczej nie jeszcze i musimy być cierpliwe ![]()
Nasz synek też tak robi
ślinienie jest całkiem naturalne, zwłaszcza przy wychodzeniu ząbków. Skóra małego dziecka jest bardzo delikatna i trzeba o nią dobrze dbać, pewnie te pryszczyki są od nadmiaru śliny- ślina podrażniła skórę i zrobiły się pryszczyki- myślę, że powinny zejść same za jakiś czas
jeśli by zaczęly brzydko wyglądać to najlepiej dopytać lekarza o to- być może zaleci jakąś maść
Na swędzenie/ból przy wychodzeniu ząbków dobry jest żel Calgel- my go stosujemy i widać, że przynosi ulgę. Stosowaliśmy też kilka razy Bobodent, ale jednak Calgel ma chyba lepsze działanie bo daje efekt chłodzenia dziąsełek, a Bobodent bardziej znieczula. Na naszego synka lepiej działa Calgel.
A ten Calgel rozumiem, że można dostać w aptece bez recepty? Bobodent niedługo mi się skończy także, będzie okazja do tego by go spróbować. Ja smaruje bródkę delikatnie oliwką. Co do wychodzenia ząbków to mam na studiach koleżankę, która ma synka i mimo, że skończył on 8 miesięcy nie ma żadnego ząbka, więc to zależy, kiedy te ząbki wyjdą, każde dziecko jest inne i pewnie każdej mamie zależy na tym, by ząbki wyszły jak najszybciej.
Też bym chciała żeby synek ząbki miał już za sobą,boję się jak to będzie przeżywał,mam taka nadzieję że nie będzie aż tak strasznie.Pytałam właśnie doktorke czym mogę smarować dziasełka to poleciła mi właśnie ten Calgel,podobno bardzo łagodzi ból i znieczula,moja siostra tym smarowała swojemu synkowi i mówiła że jest mniej rozdraźniony i tak nie płacze.Podobno jest dobry ten Calgel,dlatego tylko zauważe że ząbki zaczną wychodzić to spróbuje mu tym smarować.
Mój synek dziś się niemiłosiernie rozpłakał i sądzę, że to wina wyrzynających się ząbków. Czekam na nie z utęsknieniem, bo wiem, jak się męczy i jaki jest rozdrażniony.
Napewno dla dzieci to jest męczące i są bardziej rozdrażnione.Mój synek strasznie płakał przy kolkach i nie wyobrażam sobie żeby to samo było przy ząbkoawaniu.Tego się najbardziej obawiam,ale może aż tak źle nie będzie.Nie rozumiem jak takie małe dzieci już muszą cierpieć i może ich cokolwiek boleć.
Mój synek odpukać nie miał kolek, ale ząbki mu bardzo dokuczają, a przy tym i ja się denerwuje i martwię.
Synek właśnie skończył 3 miesiące i jakoś tydzień-dwa temu odkrył, że ma rączki! Za wszelką cenę próbuje wsadzić je do buzi no ale buzia za mała a rączki za duże - nie mieszczą się
Ślinienie też pomału zaczyna się
No ale tak jak piszą pozostałe dziewczyny - to norma u dzieci ![]()