Mleko początkowe

Anetka kazda mama poleci inne mleko ktore odpowiada jej smykowi :slight_smile: Li_28 u nas niestety nalegaly polozne w szpitalu na karmienie piersia i nie chcialy dawac mm

Ja również uważam, że nie ma konieczności kupowania mleka modyfikowanego “na zapas”. Rozumiem, że zakładasz każdą ewentualność, ale póki co - bądź dobrej myśli. Pozytywne nastawienie to podstawa :slight_smile: Jeśli miałabyś problemy z laktacją, to mm możesz kupić zaraz po wyjściu ze szpitala, lub możesz poprosić kogoś, żeby zakupił takowe mleko w czasie, kiedy Ty będziesz przebywała jeszcze z maluszkiem w szpitalu. Także spokojnie, zdążysz zaopatrzyć się w mm. Natomiast jeśli chodzi o rekomendacje mleka, to ja powiem tak: Ja po wyjściu ze szpitala zakupiłam Bebiko 1 (musiałam kupić mm bo nie miałam pokarmu). Cena dobra, ale moja Ania po tym mleku wymiotowała twarogiem. Dlatego przeszliśmy na mleko Hipp Bio Combiotic. Aktualna cena to 37 zł za 600 g. Dlaczego Hipp? Bo takie mleko dostawała w szpitalu i nic się nie działo złego. I dlatego nie eksperymentowałam z mlekiem. Musiałam zmienic Bebiko na inne, a wolałam nie eksperymentować z mlekiem. Teraz jednak chcę przejść na Bebilon. Zobaczymy jak zareaguje na to mleko. Pozdrawiam :slight_smile:

Ja takze mleka nie kupowalam jal szykowalam wyprawke, bylam nastawiona na karmienie piersia. Poza tym w wiekszosci sklepow i marketow w tym w aptekach sa juz mm wiec duza jest ich dostępność.

a ja jestem zdania żeby mm mieć. Gdybym wiedziała co mnie czeka w szpitalu po porodzie to napewno miałąbym je ze sobą. to Byl istny horror, kiedy to po cesarce przynoszą mi dziecko i każa karmic a ja nie mam pokarmu. Byłam w szpitalu tydzień i był to najgorszy tydzień jaki można sobie wyobrazić. Płakałam z małym. Pokarm jak już się pojawił to bylo go bardzo mało, dziecko było głodne a położne ciągle robiły wyrzuty że napewno udaje i pokarm jest. Trzeba było błagać o jedzenie a odpowiedz była: jak to znowu? ostatneij nocy przed wyjściem napotkałam na tak “miłą” położna ze kazała na środku korytarza pokazać piersi i zaczęłą naciskać z całej siły żeby coś wylecialo, a gdy zobaczyla że jednak się nie udało capnęłą dziecko i bez słowa zbrałą do karmienia. a mogłąm tego wszystkiego uniknąć mając swoje mleko modyfikowane. Decyzja oczywiście należy do cb ale ja na twoim miejscu nie zastanawiałabym się tylko kupiła i miałą schowane.

wiolaagnieszka ogromnie współczuje przeżyć, w głowie mi się nie mieści, że można tak traktować pacjentkę - jeszcze po cc i w ogóle w połogu, który w moim odczuciu jest huśtawką nastrojów niczym jazda na rollercoasterze, ja akuratnie mleka 1 nie miałam z sobą, ale w szpitalu gdzie rodziłam było on cały czas dostępne i każda mama mogła iść po niego, gdy coś było nie tak, oczywiście namawiano na kp ale nic na siłę w moim odczuciu

U nas w szpitalu nie bylo mowy o swoim mm, poniewaz nie pozwalały

niestety to jest obraz szpitala w moim mieście, z resztą koleżanki też opowiadały jak po cc na wlasne żadanie wychodzily bo nie da wytrzymac psychicznie. cale szczescie to juz za mna jestesmy w domku i rosniemy jak na drozdzach:D jemy bebiko i czujemy sie bardzo dobrze chociaz zaczelismy od jednego z najdroższych mlek na rynku jednak dla naszego malego sie zupelnie nie sprawdzilo

Wiolaagnieszka o jakie mleko chodzi?

kupowaliśmy emfamil i niestety problem z kupkami byl straszny, nastepnie byl jeszcze bebilon ale to byl jeszcze gorszy wybor do tej pelna puszka stoi az w koncu zrozpaczona siegnelam po najtansze bebiko i okazalo się że w koncu dziecko nie cierpi na bol brzuszka i normalnie sie zalatwia, ale to jest indywidualna sprawa kazdego brzuszka

To ze mleko jest drogie nie znaczy ze kazdemu dziecku bedzie pasowalo :wink: my mamy tak z pampersami wlasnie

wiolaagnieszka straszne przeżycia, bardzo ci współczuję. Wiem co to jest nie mieć pokarmu, bo córki w ogóle nie karmiłam z tego powodu. Karmiłam niby piersią przez tydzień, ale mi dziecko tylko chudło i nie robiło kup. Cały czas był straszny płacz, a potem zasypianie ze zmęczenia.
Przy drugim dziecku było lepiej, bo miałam dużo pokarm. Rodziłam też w szpitalu gdzie można było łatwo dostać mleko, Na sali leżałam z dziewczyną, która chciała karmić mm i położne bez problemu przynosiły butelkę, nawet co 30min jak była taka potrzeba.

xaniab a jakie pampersy używacie?
Beata74 no widzisz, a najgorsze jest to że gdybym tylko mogla to pewnie zebym go karmila. Jak wspominam to wszystko to zamiast pamietac te pierwsze chwile kiedy to na swiecie pojawil sie maluszek to mam obraz blagania o jedzenie dla dziecka ktore placze bo jest glodne tylko ciagle sama sie sobie dziwie czemu na powiedzialam mezowi zeby przywiozl mleko i bym tego uniknęła. a na koniec wypowiedzi zacytuje slowa tesciowej do mojego synka: " widzisz gdyby mama cie normalnie karmiłą to byś łądnie rósł "… ( dziecko ma 3 miesiace skonczone waży 7 kg )- kazdy niech sobie sam skomentuje te slowa indywidualnie

W Polsce dade uzywalam i tylko ona przypasowala corci, po kazdych innych byla wysypka

My też tylko dada i nie ma z nimi problemu. Jedyne co mnie denerwuje to to że są twardsze niż pampers…

to, że jest coś droższe nie oznacza, że konieczne lepsze, mojej pannie jak była pieluszkowa pasowały tylko babydream z rossmana - zanim na nie trafiłam też były pieluszkowe zapalenia - ja jako świeża mama zawsze miałam jakoś tak poukładane, że pampersy na pewno nam będą pasowały bo marka tyle lat na rynku, jedynki były okiej ale przy dwójkach zaczęły się problemy i poszukiwanie tych co będą pasować, co do MM u mnie w szpitalu było dostępne właśnie bebiko i bebilon - na pytanie pediatrów, które lepsze była odpowiedź, że trzeba próbować jedno i obserwować reakcję dziecka, bo jednemu dziecięciu podpasuje to a innemu coś innego, wiolaagnieszka gdy będziesz mamą po raz drugi będziesz mądrzejsza i silniejsza, ja wiem, że dużo błędów popełniłam na początku mojego macierzyństwa, ale teraz wiem, że będzie inaczej lepiej bo mam doświadczenie

Ewa racja sa takie twardsze od innych pampersow, ale jak teraz uzywam te libero to wydaja mi sie za miękkie;)

To te libero też macie twarde? Kurcze przecież skórlka takich maluszków jest mega delikatna a oni robią takie głupoty… chyba z najtańszego materiału

ja osobiscie tez uzywam dade, dla mojego malego super nic sie zlego nie dzieje, od poloznej dostalismy probki z pampers-a i powiem szczerze nie przekonaly mnie one do siebie,( ostatnio byla fajna promocja w biedronce przy zakupie dwoch opakowan wychodzilo 24 zl za paczke)

Ewa wlasnie nie, porownujac do dady sa bardziej miekkie, wydaje mi sie, ze nawet az za miekkie

Polecam Bebilon - podawano je mojejn córeczce na neonatologii wiec myślę, że wiedzą które mleczko jest najlepsze.