Mleko początkowe

Witam. Planuję przed porodem zaopatrzyć się w mleczko modyfikowane, w razie awarii wolałabym je jednak mieć pod ręką, siostra np. miała problemy z pokarmem. Tak więc mam do was takie pytanko jakie mleczko w rozsądnej cenie polecacie? :wink:

Czasami wpisać należy kilka zagadnień , może wtedy coś Ci się uda znaleźć, a tak z drugiej strony po co kupować coś na zapas, wiesz że w takiej sytuacji będziesz skłonna szybciej podać mm jak będziecie mieli choć najmniejszy kryzys:) Ja na Twoim miejscu bym mnie kupowała mleka, a po porodzie najlepiej to ustalić z pediatrą jak już przyjdzie taka konieczność.

Przeczytaj wątki podane przez Gosię, powinnaś tam znaleźć odpowiedź. Żeby kupić mm musi być dziecko, bo to pod dziecko wybiera się mm. Przed porodem takie zakupy są zbędne. Nie sugeruj się siostrą, u ciebie wcale nie musi być tak samo.

Ja jedynie moge dodac,ze problemy problemami, ale jezeli nie ma sie zapalenia piersi, przy ktorym jest bardzo wysoka goraczka i drgawki to karmic mozna :slight_smile: wiadomo,ze mlode mamy zawsze mowia “nie mam pokarmu bo dziecko placze”,ale najlepiej o tym nie myslec :)) mlek bedzie, mleko poczatkowe kup male i nie otwieraj, pierwsze dni przy karmieniu beda ciezkie, bedziesz calymi dniami lezec z dzieckiem ale warto :slight_smile:

pola a moim zdaniem nie powinnaś kupować żadnego mleka jeśli zamierzasz karmić piersią. Twoja siostra to nie ty, więc tak naprawdę nie wiesz czy u ciebie wystąpią problemy z laktacją. Zakup mleka początkowego powinien być przede wszystkim skonsultowany z pediatrą. Jeśli będzie taka potrzeba pomoże ci dobrać mleko do potrzeb dziecka. Więc nie rób żadnych zapasów, bo jeśli będziesz pozytywnie nastawiona do karmienia piersią to na pewno nie będzie problemów :slight_smile:
A jeśli faktycznie zdarzy się, że będziesz potrzebować mm to w każdej chwili zdążysz go kupić.

Myślę ze zakup mleka na w razie co jest dobrym pomysłem.
Wiadomo nastawiasz sie na karmienie piersią, jednak natura czasami płata nam figla wówczas warto zaopatrzyć sie w odpowiednią mieszankę, wybór mieszanki należy do mamy, przestrzegam jednak przed zakupem dużych opakowań, warto początkowo kupić mały kartonik aby sprawdzić czy maleństwo nie bedzie źle reagowało na mleko kolki wysypki…
Kiedy w szpitalu zapytałam o najlepszą mieszankę usłyszałam wszystkie są dobre i odpowiednie ich skład jest bardzo zbliżony do siebie.
Uważam ze warto w szafce mieć zapasowy kartonik, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać, zazwyczaj dzieje się to w najmniej oczekiwanym momencie. Jeden kartonik powinien ci wystarczyć spokojnie zazwyczaj mieszanka wystarcza na 3-4 dni przy całkowitym karmieniu mm

Pola czasem warto miec swoje mm, chociażby dlatego właśnie że np występują problemy z laktacją i zupełnie Cie rozumiem. Ja np miałam problem w szpitalu, bo mleko modyfikowane którym oni dokarmiali dzieciaczki uczuliło mojego synka, dlatego właśnie kupiłam swoje (oczywiście nigdy na wierzchu nie stało, bo by mnie chyba w szpitalu zjedzono ) czasem warto zacząć od rtf wiesz mieć różne rodzaje w razie gdyby jedno nie podeszło dziecku to masz kolejne i nie całe pudełko na marne. Mam nadzieję, że nie będzie Ci potrzebne mm, ale gdyby to polecam w buteleczkach rtf.

Ja również jestem zdania, że nie powinnaś kupować mm - nastawiać się na problemy z swoim mlekiem…
Poza tym w każdym szpitalu mają mm i to takie już gotowe w swoich buteleczkach i to też nie jeden rodzaj a kilka, więc jeżeli występuje alergia już w szpitalu się je zmienia.
Jeżeli juz rzeczywiście coś pójdzie nie tak to zawsze ktoś z Twoich bliskich może wyskoczyć po mieszankę do apteki…; )

Ja przed porodem nie miałam mleka modyfikowanego w domu. Bardzo chciałam karmić piersią wiec go nie kupowaliśmy. w szpitalu dokarmiałam dziecko mieszanka bo okazało się ze mleka mam malutko. W domu również kupiliśmy Enfamil taki jak w szpitalu. Teraz mała ma 5 miesięcy i zjadła jedną puszkę tego mleka. Mleko modyfikowane można kupić w każdej chwili a zawsze w szpitalu jak poprosić o mleko muszą Ci je dać aby nakarmić dziecko a kupić dla siebie do domu w razie braku pokarmu można nawet kupić podczas powrotu z maluchem do domu ze szpitala. Teraz są takie małe opakowania mlek na jedną porcję polecam bo nie trzeba zużyć po otwarciu w ciągu jednego miesiąca. polecam tez strone www.doz.pl można tam kupić troszkę taniej wiele produktów.

1

W szpitalu dokarmiać będą według potrzeby więc nie ma się o co martwić.

My przed porodem tez nie zaopatrzylismy się w mm, bo byłam przekonana że bede mogla karmic naturalnie, niestety nie udalo się i maly dostal w szpitalu Bebilon z pronutrą 1, mleczko się przyjeło wiec po powrocie do domu rownie takie kupilismy i tym karmimy, ale gdyby co to w szpitalu dobiora mleko odpowiednie dla Twojego maluszka :slight_smile:

Aczkolwiek to jeszcze zależy od szpitala, mój szpital miał jeden rodzaj mleka i mimo alergii u mojego malucha dalej podawać do dokarmiania chcieli takie samo mleko, sama położna mi powiedziała musi pani albo karmić piersią i jakos to musi wystarczyć dziecku (a po cc strasznie mi ciężko szło z laktacją, a jeszcze do tego poród wywoływany)albo mamy tylko takie mleko. Więc na pewno warto poczytać opinie o szpitalu, w którym się rodzi, a niekoniecznie od razu kupować mm i inne rzeczy, które tak na dobrą sprawę powinien szpital zapewnić.

Pola92 Nie będę powtarzać po dziewczynach, że lepiej nie kupować mlek modyfikowanych na zapas, bo wiadomo, że mają rację i warto nastawić się tylko na karmienie piersią. Zadałaś jednak konkretne pytanie, więc jedyne co mogę Ci poradzić to kupno jednorazowych saszetek czy buteleczek, jak już pisała Kikacu. (W Rossmanie są saszetki Bebilon).
Pamiętaj też, że w zależności od szpitala, możesz trafić na personel, który od początku będzie przychylny Twoim prośbą i wesprą Cię mm, ale wtedy musisz wiedzieć, że dzieli Cię maleńki kroczek od zaprzestania a właściwie nie zaczynania karmienia piersią.
W moim szpitalu na oddziale noworodkowym niestety łamie się procedury i podaje niewyspanym, proszącym matką buteleczki z mlekiem dla noworodków, a to wielki błąd i zwyczajne zakłócanie naturalnej laktacji. Nie ma więc co się dziwić, że większość koleżanek później mówi, ze nie miało mleka. Jest taka Pani Zdzisia, która z uśmiechem powtarza “jak ja mam dyżur to wszystkie dzieci śpią”- no fakt. Wszystkie dzieci na jej zmianie były raczone mm. Na mojej sali wszystkie dziewuchy skorzystały, oprócz mnie jedynej, bo zawsze byłam zawzięta w tej kwestii.
Natura skonstruowała nas w taki sposób, że musimy być zdolne wykarmić własne dziecko własnym mlekiem a nie od razu mlekiem, którym krowa powinna wykarmić cielaki. Przepraszam Cię jeśli piszę zbyt obrazowo, ale widzę w wielu wątkach, że jednak od samego początku zamierzasz karmić mm i myślisz o tym, więc to już nie jest myślenie idące w dobra stronę. Wierzę, że jak po porodzie zobaczysz swojego małego ssaka przy swojej piersi to zrozumiesz ile mu dałaś i dasz więcej:)

Osobą, które mają problem z karmieniem piersią, proces laktacji się nie rozpoczął lub opóźnia, polecam na początek Bebilon Ha z Pronutra, sama go stosowałam u swojego dziecka po wyjściu ze szpitala jak i w szpitalu był podawany.

A ja Wam powiem że żałuję że nie miałam mleka modyfikowanego w domu. Kilka dni po porodzie okazało się że Karolinka ma za krótkie wędzidełko podjęzykowe i ma problem ze ssaniem. Była wiecznie głodna, ja ją probowałam przystawiać a tu jednego wieczoru był taki ryk że nie wiedziałam co robić, człowiek nie mógł spokojnie pomyśleć. Laktator nic nie ściągnął bo ja już w stresie próbuję uspokoić krzyczące dziecko. Mój mąż o godz. 23 jechał do tesco po mleko (Bebilon HA). Wtedy dostała raz mleko modyfikowane, resztę puszki wyrzuciliśmy po miesiącu zalegania w szafce. Ale mała jak się najadła to w końcu zasnęła.

Warto mieć na w razie co chociaż niewielkie pudełko mleka w takich kryzysowych sytuacjach stres nigdy nie pomaga, dobrze że nie byłaś sama, bo po nocy byś sklepu szukała

Myślę, że nie warto kupować mleka modyfikowanego przed porodem bo przecież nigdy nie wiadomo jak będzie wyglądać laktacja po porodzie. Gdy dziecko jeszcze w szpitalu będzie głodne to na pewno położne dokarmią dziecko mlekiem i wtedy można zapytać o to mleko, a poźniej dokupić żeby było w domu. W szpitalu gdyby coś było z dzieckiem nie tak po mleku to od razu położne zareagują i wtedy będzie pewność, że tego mleka nie można podawać dziecku. Podobno zaraz po porodzie dziecku wystarczy kilka kropel mleka mamy żeby się najdało, a z każdym dniem mama powinna mieć tego pokarmu coraz więcej bo dziecko pobudza gruczoły do pracy poprzez ssanie. Jednak w sytuacji gdy mama ma za mało pokarmu lub w ogóle nie ma pokarmu to wtedy warto się zaopatrzyć w takie mleko modyfikowane, ale wg mnie dopiero po porodzie. W szpitalu jeśli będzie problem z karmieniem piersią to na pewno lekarz, który będzie mieć obchód doradzi najlepsze mleko dla dziecka. Zawsze warto pytać o wszystko co nas nurtuje od raz w szpitalu.

Siostra kupila pierwszy raz bebilon bo myslala ze takim po cc dokarmialy jej synka, ale dop puzniej kolezanka ma w tym szpitalu znajoma I ze bebikiem tam dokarmiaja a mowia ze bebilon ma podobny sklad do bebika I zmienila na bebiko I cena tez dobra.

Oczywiście w przystepnej cenie jest Bebiko i ono jest chyba najpopularniejsze. Mojemu młodszemu synkowi nie podeszło i zmienilismy na Nestle Nan, ale ono już jest droższe. Możesz Bebiko spróbować, gdy będzie się coś dziać wtedy zmienisz

Mój mąż kupił przed porodem Nan tak na wszelki wypadek. Potem jak mały miał 6 miesięcy to trafiłam do szpitala i chcieliśmy spróbować z tym mlekiem. Mały nawet nie chciał łyczka zrobić. Miałam w domu próbki Bebika i z tym mlekiem na szczęście się udało.