Mega sucha skóra

Bo ja czytałam że te lasery domowe bazują na IPL a to nie daje trwałej depilacji. Emitują rozproszone światło o szerokim spektrum, a nie skupioną wiązkę stąd też nie usuwają mieszka włosowego który odpowiada za wzrost włosa.

Ooo ale masz zdrowe mięsko :star_struck: na pewno o wiele lepiej smakuje @Mama.urwisa a jaki laser masz ? A sprawdzałaś sobie wyniki po ciąży?

Tak sprawdzałam , aż byłam w szoku bo karmie i mam idealne . Ale ciągle biorę witaminy które brałam w ciąży. A dokładnie jaki to nie wiem mam Philips Lumea ale nie wiem jaki model teraz , nie można robić pod kablem i to dla mnie było uciążliwe , bo przeważnie w trakcie się rzozladowal :sweat_smile:

Tak, zdrowe mięsko bo teściowa obiera w dniu bicia więc świeże. Teraz zależy mi na takim mięsku bo dla małego cze żeby miał zdrowo

Oj to ja mam tak samo , nie lubię jak mi moja poda ryby , ona łusek nie ściąga i nie lubię u niej niektórych dań . Za to ciasta zawsze ma dobre , ale kupne to lubię jeść :face_with_hand_over_mouth::laughing::sweat_smile:

Ja mam Philips Lumea i wlansie mogę ładować kablem i jestem zadowolona , moja teściowa go ma, koleżanka mama . A jesz wątróbkę ? :grimacing::yum::crazy_face: @Michaska moj były miał gospodarstwo i też zawsze miałam od nich mięsko , jajka to całkiem inaczej to smakowało , rosol to miała przepyszny :rofl::rofl::see_no_evil: albo zawsze kaczkę robiła i każdy zachwycał
@Mama.urwisa ja u mojej to lubię jeść tylko jak ma na obiad jakieś mięsko , ale u niej to jest dziwne , bo się najpierw je kopę ziemniaków która ona nakłada a potem dopiero mięso jak ziemniaki są zjedzone , chyba że u kogoś jeszcze też tak jest :stuck_out_tongue_winking_eye::see_no_evil: no a ciasta to moja ma akurat pyszne , sam piecze to mmm uwielbiam :smiley:

1 polubienie

U nas to wszystko razem zawsze i nie spotkałam się aby tak oddzielnie się jadło . U mojej mięska nie lubię , bo to albo tłuste albo jakoś dziwnie mi wygląda :rofl:

No ja jestem ciekawa czy gdzieś jeszcze tak się je , może w jakiś regionach to normalne :see_no_evil: To wtedy nie jesz u teściowej czy zjesz coś żeby nie było jej smutno ? :rofl::see_no_evil:

U mnie też wszystko się nakłada razem

No jak byłam w ciąży to miałam teraz wymówkę źle się czuję :sweat_smile: a teraz zjadłam same ziemniaki bo wprost powiedziałam nie lubię mielonego . A tak na prawdę , to nie lubię jeść kotletów mielonych u kogoś tylko swoje i u mamy zawsze zjem . Ale to takie moje dziwactwo :sweat_smile::face_with_hand_over_mouth::rofl: nigdzie mielonych nie zjem :sweat_smile:

Ja nie lubię mielonych kupować po restauracjach :wink: bo wszystko można tam upchnąć

Ale ja też nie zjem nigdzie mielonego :smiley: bo nie wiem jakie mięsko kto ma i gdzie je kupił :see_no_evil: i to samo w restauracji, jak burgera kupuje to zawsze z kurczakiem chyba , że wyjątkiem jest mc i cheesburgera zjem :rofl::see_no_evil: @Michaska ja ogólnie teraz jak u nich jestem i już sa nałożone ziemniaki , bo teściowa je wszystkim nakłada to ja sobie w tej kopie ziemniaków robię miejsce na mięso i już jem po swojemu bonie smakuje mi tak , że zjem same ziemniaki a potem mięso :see_no_evil: mój chłopak na początku też tak jadł a teraz już je jak ja :smiley:

I jak mu lepiej smakuje ? Trochę dziwnie podają . Przecież w restauracjach wszędzie tak podają tradycyjnie :sweat_smile:
@Michaska ja też jeszcze nigdzie poza domem nie zjadłam . :rofl:

No lepiej mu tak smakuje :smiley: Ale jak w restauracji jedzą to zwróciłam właśnie na to uwagę i najpierw zjedzą ziemniaki a potem mięso :smiley: a ja lubię to mięsko jeszcze w sosie zamoczyć i trochę tego, trochę tego :smiley: a jak do nas zapraszany to ja kładę w miskę i każdy sobie sam nakłada :smiley: jednak na tym mieście nigdy nie wiadomo , co oni mają za mięso bo mi np z biedronki nie smakuje a widzę jak dużo ludzi kupuje, ja muszę mieć zmielone na oczach

Ja tak samo jak jem burgera, to zagryzam frytki w międzyczasie, bo no jakoś tak mi się wydaje, że tak się powinno jeść :rofl::rofl::rofl: natomiast moj mąż je najpierw to, a potem to (kolejność zmienia) ale dla mnie to dziwne :rofl:

No ja właśnie też tak jem , przecież to nawet tak osobno nie smakuje :smiley: Ale obiad je normalnie ?czy też najpierw ziemniaki ? :see_no_evil:

Obiad już je normalnie :rofl:

To ja jem jedno i drugie. Ale nie lubię znowu pić w
trakcie posiłku. W sensie rzadko pije, raczej po. Ale ziemniaczki z masełkiem same też dobre :upside_down_face:

Co dom to inny zwyczaj :smiley: ja w sumie też nie , bo potem się nie chce jeść , ale woda to jeszcze popiję chyba że jak jestem mega ciepło to też muszę :smiley:

Ooo no to ja też nie lubię pić w trakcie posiłku . To mąz zawsze kupi wszystkim jak w restauracji coś do picia , wszyscy swoje wypiją . I jak zjedzą tylko ja mam . I wtedy czają się żeby tylko mi wypić hehe :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie