Potwierdzam, bralam przez pierwsze 4miesiace i uratowaly mi zycie i poranki, zwlaszcza ze na pokladzie mam przedszkolaka i chcialam jeszcze popracowac.
Polecalam te tabletki pod jakims innym postem i ktoras z dziewczyn tez pisala ze moga uzalezniac, wiec tez trzeba uwazac ![]()
Też słyszałam, że mogą uzależnić, dlatego tym bardziej się cieszę, że juz nie muszę ich brać!
Ale co jak co, pomogły przetrwać właśnie te pierwsze miesiące w pracy.
Ja bym chyba nie dała rady tak długo . Ja po 3 miesiącach byłam wykończona i musiałam brać leki .
A nie miałyście złych wyników jak tak dużo wymiotowałyście ? Ja mam bardzo niskie żelazo .
U mnie na szczęście bylo wszystko w normie. Jedynie co to nie przybierałam na wadze
Ja bylam w dolnych granicach hemoglobiny, ale na cale szczescie nie musialam brac zelaza. Troche ratowalam sie sokiem z burakow.
Ja akurat nie miałam takich problemów, więc u mnie wszystko było w normie, ale przy niskim żelazie warto na pewno skonsultować się z lekarzem
Jestem pod kontrolą , biorę żelazo drugi miesiąc , po pierwszym miesiącu niestetyi nie wzrosło tylko też trochę nawet spadło
Ja pamiętam, że tylko po porodzie musiałam przyjmować żelazo.
Ale wiązało sie to z dużym krwawieniem i porodem. Po dwóch miesiącach wszystko wróciło do normy.
Jesli u ciebie jest wciąż niski poziom to może nie wchłaniasz tego żelaza? Nadal wymiotujesz?
a co lekarz na to ?
Już nie wymiarowałam 3 miesiące . Ale już nie wymiotuję od też 3 miesięcy . Na pewno to też miało duży wpływ
Że w ciąży tak jest często , muszę być pod kontrolą i przyjmować żelazo . Jeszcze aż tak nie mam złych wyników
Ważne, że jesteś pod kontrolą
A konsultowałaś to może też z innym ginekologiem, żeby mieć dodatkową opinię?
Nie , myślę że narazie póki co nie jest to potrzebne .