Materac do spania

To zależy. Na mojej pisze za do 14 kg i do wzrostu 102 chyba a mój ma 11 kg i 80 wzrostu ale już mu jest niewygodnie i i nie lubi w tym jeździć więc chcemy mu coś kupić wygodniejszego. On jednak już i siedzi i biega więc leżenie w łupinie w łuku już mu nie pasuje. Nie dość że tyłem to jeszcze nic nie widzi. Myślę że mu nie jest i wygodnie i się nudzi.

Mojemu główka nie wystaje a i tak będziemy zmieniać. Pewnie wszystko zależy od malucha jak ze wszystkim. Trzeba obserwować i reagować zgodnie z potrzeba

U nas z tą wkładką byla ciekawa sytuacja, bo jak sie pakowalismy ze szpitala i mąż nosił rzeczy do auta, jakiś mezczyzna go zagadnąl, ze widzi, ze mamy taką wkładkę do fotelika. On kupil z drugiej reki fotelik dla niemowlaka i nie wiedzial o wkładce noworodkowej i chcial od nas pozyczyc ją. No ale my juz mielismy wypis i musielismy sie zbierac, poza tym do innego fotelika to by nie dzialalo… ale żal mi ich bylo, bo przez takie niedopatrzenie narobili sobie nerwów niepotrzebnie. Ciekawe jak sie potoczyla dalej ta sytuacja

A no to pewnie mogą być drobne różnice w wartościach zależnie od firmy :star_struck:

My też jak tylko Synkowi było niewygodnie, Zaczął się złościć to niedługo po roczku zmieniliśmy już na ten większy fotelik i to była bardzo dobra decyzja :smiling_face:

@Sylwia96 o kurcze! To rzeczywiście słaba sytuacja :face_with_peeking_eye: najgorzej jak kupi ktoś z drugiej ręki i niekompletny jest i nawet ludzie nie wiedzą :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie

Ja teraz tez zamowilam nowy z polecenia mojego brata . Mielismy tez okaze przymierzyc mala do niego i uwazam , ze malej nawet wygodnie . Tak samo jak u Ciebie mala nie chce juz lezec a ten co kupilismy z lionelo mozna i na siedzaco i na lezaco i przodem i tylem . Akurat jutro ma dojsc wiec w sumie wielkie wydarzenie u mnie - wyjscie z lupiny :heart_eyes:niby sie ciesze , ale to znowu zakonczenie jakiegos etapu i jakos mnie to wprawia w taka melancholie

@JoannaMP A jaki kupiliście dokładnie? Bo my jak młody wyzdrowieje to chcemy jechać do takiego sklepu z
Fotelikami i bym zobaczył też ten co wy zamówiliście

O taki
Fotelik samochodowy Aart i-Size Black Carbon Red - Lionelo Fotelik samochodowy Aart i-Size Black Carbon Red - Lionelo
Mi zalezalo zeby byl uniwersalny i pasował do kazdego auta

1 polubienie

Oooo a czemu on taki tani? Te co my oglądaliśmy to 1500 złotych prawie wychodziło

Właśnie mam takie same odczucia odnośnie właśnie zmiany różnych sprzętów u malucha na większe, te "doroślejsze " :face_holding_back_tears: że tak wiem, że musi to nastąpić ale zawsze mam przy tym takie ukłucie w serduszku że mój maluszek tak szybko rośnie, że wkraczamy w kolejny etap i zawsze z taką nutką delikatnego smutku wprowadzam te zmiany :face_holding_back_tears:

To ja tak nie mam. Ciesze się z wszystkich nowości które wprowadzam u synka. Owszem one pokazują że czas szybko leci ale smutno mi nie jest

To takie połączenie radosci z odrobina smutku , ciezko to opisac , bo naprawde kazda nowa umiejetnosc czy osiagniecie mega cieszy , ale wlasnie o ten czas chodzi , ze ja chce wykorzystac kazda wspolna chwile na maksa i ciagle mam z tylu glowy , ze jak konczy sie jakis etap to cos trace

1 polubienie

A no i też fajnie! :smiley: Każda z nas ma inny charakter :smiley:

Ja tam jestem jakoś uwrażliwiona na takie rzeczy :sweat_smile:
I zupełnie rozumiem Cię @JoannaMP :heart: :face_holding_back_tears: też chcę czerpać z tego wszystkiego i z tego czasu z maluchem jak najwięcej, i mam czasami takie poczucie że właśnie za szybko to wszystko pędzi nim się człowiek nacieszy jednym etapem to pyk, już on za nami nagle :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ahh no napewno dla każdej kobiety ogromne przeżycie i wiele stresu przy okazji

No oczywiście że każda jest inna i każda inaczej przeżywa. Ja nie powiem że mi nie żal ale jakoś mocno tego nie przeżywam

Ja sie dzisiaj wzruszyłam jak pępowinka odpadła Maluszkowi, że pewien etap już za nami… :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja mam ten kikut co odpadł zachowany chodź się wącham czy nadal go trzymać

Ooo! :star_struck: Taka niespotykana pamiątka :grin: nawet nie pomyślałam, że można to zostawić :stuck_out_tongue_winking_eye: ale chyba bym nie chciała :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile: :face_with_peeking_eye:

A mi się wydawało że to dosyć często spotykane. Też póki co mam

Aaa! To jestem nie na czasie :sweat_smile: ale nie słyszałam żeby ktoś ode mnie z rodziny czy znajomych zostawiał na pamiątkę, może dlatego wydaje mi się że to rzadkość :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ja też zostawiłam kikuta haha . U mnie akurat dużo koleżanek i osób z rodziny ma zachowany z tego co rozmawiałam.

Wśród moich bliskich i znajomych też tego nie mają ludzie. Ja też o tym nie pomyslam :rofl: dopiero położna środowiskowa mi to poradziła :grin: że to taka fajna pamiątka :wink: