Materac do spania

Wiesz co ja wyczytałam kiedyś że materac można przetestować jak się na nim śpi ok 8h…. My też jak kupowaliśmy to się położyliśmy na tym co mamy i się mi dobry wydawał ale w domu nampczatku bolał mnie kręgosłup.

Hahahahaha to wiadomo :d albo jak poczuje poduszkę to od razu odlot w krainę snu :smiley:

1 polubienie

Dużo nie potrzeba , żeby odlecieć :speak_no_evil::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

To prawda ja wieczorem to teraz sekundy i mnie nie ma

1 polubienie

Ja chciałabym tak nieraz w dzień sobie drzemkę zrobić , żeby się w końcu wyspać Ale nie potrafię :sweat_smile::see_no_evil:

1 polubienie

Drzemka w dzień to luksus

1 polubienie

Jak szukalismy materaca to byl jakis skle gdzie materac byl przed wejsciem (ro bylo w galerii) i poekna zlota nitka, wysokosc dobre 30 cm i cena powyzej 10 tys :laughing: to tylko popatrzylismy i poszlismy dalej. Nie wiedziałam że są takie ceny

1 polubienie

Są ogromne ceny

Ja jak szukałam z mężem to na necie były do 1000zl o z dobrymi opiniami

2 polubienia

My wymienialiśmy ostatnio to 2 000 zł i to w dużej promocji ale chcieliśmy też taki super twardy i one droższe były

No kurczę to już przesada :speak_no_evil::see_no_evil::see_no_evil:

U nas cały czas wisi ten temat. Bo powinniśmy wymienić ale kurczę się boję że jak zamówię i nie będzie wygodny to będzie problem. No i coś trzeba też zrobić ze starym materacem. Ale w końcu muszę się za to wziac

My pojechaliśmy oglądaliśmy. A syn też z nami teraz śpi czasem więc zależało nam na czasie

Zdecydowanie. Nie na mój budżet :sweat_smile:

No co Ty!? :open_mouth: ogromne kwoty! Poza tym ekspedienci jakby tylko zauwazyli, ze pattzycie na takie, wyczuliby ze mają zachwalać zeby Wam go sprzedać. My tak mieliśmy przy wyborze wozeczka, z ciekawosci zerknelismy na cybexa, ale go jie rozwazalismy w ogole, a sprzedający sie uparł i caly czas nam wychwalał tę firmę. Mąż w końcu powiedział, ze nie chcemy niemieckiej firmy, tylko polską, to odpuścił:sweat_smile:
@Mamusia1 nigdy nie bylam w tym sklepie, ale ceny zawrotne
@Po.prostu.mama haha uroki macierzyństwa :grinning:

Kurczę ja teraz jestem przed wyborem fotelika dla synka. Bo w tej łupinie już mu się źle jeździ. I też czekam jak wyzdrowieje i musimy się z nim wybrać i przymierzyć do niego

A te poczatkowe łupiny nie sa jakos do pol roku?

One są minimum do osiągnięcia stabilnego siedzenia przez malucha, więc ten czas jest ruchomy, bo dużo dzieci niw siedzi jesczcze w wieku 6 miesięcy :wink: ale nie jest zalecane “przesadzanie” i tak wtedy od razu malucha w większy fotelik :smiling_face: ile się da to niech jeździ :smiling_face: dopóki dziecko chce w nim jeździć, i główka nie wystaje ponad fotelik oznacza że się w nim mieści i może jeździć :blush: są też na pewno na danym foteliku napisane normy wzrostu, do ktorych również należy się zastosować :blush:
Nasz mieścił się wzrostowo nadal po roczku, ale nie chciał już w nim jeździć, były afery :sweat_smile: ponieważ tam jest takie ułożenie ciałka bardziej na półleżąco, co zdecydowanie ogranicza widoczność dla takiego dziecka które jest w tym wieku bardzo ciekawe świata otaczającego, drzemki w aucie są już sporadyczne więc wtedy musieliśmy zmienić ten fotelik już na większy bo jest mu już tam po prostu wygodniej i więcej widzi w tej pozycji bardziej pionowej :blush:

1 polubienie

Myslalam ze to do 7 kg, ale musialo mi sie cos pomylic. :slight_smile: my mamy jeszcze taka dodatkową wkladke dla noworodkow w foteliku.

Nie nie, chyba do 13 kg było na naszym napisane, ale dokładnie nie pamiętam :smiley: a już go nie mamy :sweat_smile:
W każdym razie do jakichś 87 cm wzrostu :wink: no i najważniejsze jest to stabilne siedzenie, tak podpowiadał pan w sklepie dedykowanym takim sprzętom :smiley:
Aaa tak tak, też mieliśmy taka do 60 cm wzrostu maluszka na początek :star_struck:

1 polubienie