Warto masowac, masaż wykonywany codziennie to świetny rytuał. Zbliża mamę do dziecka i w dodatku jest przyjemny dla malucha.
ja masuje codziennie po kąpieli, nagrzewam lazienke, Kacper ma po wyjsciu z wody dobry humor i wszystko mogę z nim robić. tak się już nauczyłam bo i tak przecież nakładam mu balsam po kąpieli to mam 2w1.
Też uważam, że warto. Robię to zawsze po kąpieli synka i niekiedy w ciągu dnia. Dziecko się rozluźnia, ma lepszy humor, a w dodatku nawiązuje się silniejsza więź. Poza tym, pieszczot nigdy za wiele. ![]()
w ciągu dnia to nie mam za bardzo jak, bo to mały ulewacz i go nie tykam za bardzo
tylko lekkie zabawy żeby nie wstrząsać i nie uciskać. a po masażu to nawet takiemu maluszkowi się lepiej śpi ![]()
no i poznaje granice swojego ciała
też bardzo lubię ![]()
szczególnie jak leży nago, wtedy taka radość wstępuje w dziecko ![]()
Ja moją córeczkę masuje od samego początku po kąpieli obowiązkowo. Kąpiemy Małą zawsze wieczorem ![]()
początki były różne, w zależności od poziomu głodu, który jej doskwierał ![]()
Do masażu używam oliwki
zaczynam masować ją od stóp i następnie łydki, uda, pupa, brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ramiona i po szyjką ![]()
Przy tym bawię się z nią, robię minki
Zuzia się uśmiecha, rozluźnia i jest wesoła ![]()
Przewracam ją też na brzuszek aby dostać się do plecków. Mała ćwiczy podnoszenie główki, co jej się podoba, bo widzi świat z innej perspektywy ![]()
Jak jeszcze nie domaga się jedzenia to ćwiczę z nią przewracanie na boczki i z boczków na plecki ![]()
Później butla mleka
odbicie chwilkę jeszcze z nami jest ok 1h i idzie spać
(od kilku tyg zanim zaśnie wypiją jeszcze herbatkę)
w zasadzie gdzieś od ponad 2 miesięcy po tym karmieniu przesypia ok 7-8h ![]()
więc rodzice też mogą sobie odpocząć ![]()
Bardzo fajnie rytuał wieczorny oby jak najdłuższej udało się go zastosować.
Swego czasu i z moją mała wychodziło takie pieszczenie się masowanie co lubiła a teraz po kapania to wielka gimnastyka ubrać bo najchętniej by z gołą pupą uciekła
Ale może systematyczne stosowanie pozwoli jak najdłużej bo będzie przyzwyczajone dzecko ![]()
Na pewno jest to rozluźnienie po całym dniu tak jak i doroslemu by pomogło tak i dzecku pomaga się zrelaksować przed snem ![]()
Może u nas jeszcze powróci ten czas jak będzie rozumieć mała przekaz tego masażu heh
Ja uważam, że warto masować malucha. Już noworodki uwielbiają masaże. Miałam okazję się o tym przekonać, kiedy w szpitalu na drugi dzień po porodzie synek miał mieć badanie kontrolne. Położna kazała mi synka rozebrać i mówię, że synek jest głodny i może płakać i faktycznie ta się stalo. W oczekiwaniu na pediatrę położna położyła synka na brzuszku i zaczęła masować plecki. Od razu się uspokoił
I po powrocie do domu czasami masowałam synka, obecnie, nie da się
ucieka:)
ja też zawsze po kąpieli ale mimo że jest trochę czasu do jedzenia to i tak woda z niego wszystko wyciąga i momentalnie robi się głodny, najszybciej masuje z przodu a najdłużej plecki bo jak go na brzuch przekrece to zadowolony i zapomina że był głodny ![]()
A ile ma Twój synek Dominika? Bo mój za nic w świecie nie da się pomasować
Za szybki jest
Nie usiedzi nawet po kąpieli, zaraz by chciał latać ![]()
Magicznypazur, jeśli Twoje dziecko jest tak szybkie jak moje, to tak już pewnie będzie
U nas zawsze tak było i do tej pory jest, a ma już 2,5 r. Nigdy nie było mowy o takim prawdziwym całościowym masażu, ale teraz lubi jak się jej masuje stopy i często jak idzie spać każe sobie je masować.
A ja mam zamiar masować Synka przed każdą kąpielą. Nie twierdzę, że za każdym razem będzie to masaż całego ciała ale będę się starała. Zobaczymy na ile wystarczy cierpliwości mojemu maluchowi.
W miarę możliwości masować będę również podczas przewijania pieluszki.
Masaż bardzo dobrze wpływa na nasze dzieci ponieważ je odpręża, działa antykolkowo i uspokajająco a dodatkowo budowana jest więź pomiędzy rodzicami i dzieckiem.
My też staramy się masować przed kąpielą. Po kąpieli nie ma na to już najmniejszych szans, bo mój głodomorek tak bardzo d domaga się piersi, że nie ma innej opcji. Przed kąpielą też udaje się tylko, gdy uda mi się dobrze ocenić sytuację i nie jest już za późno i córcia zrobi się zbyt marudna.
Jestem jak najbardziej za! Mojego starszego syna masuje do dzisiaj, a skończy niedługo 7 lat. U jednego, jak i u drugiego urwisa, a dodam, że drugi ma 2 miesiące da się zauważyć wyciszenie i relaks po takim masażu.
Sylwia ja też mam zamiar masować Malucha ile tylko się da. Oby jak najdłużej się udało. Tym bardziej, że nie trzeba robić masażu całego ciałka przed kąpielą można w ciągu dnia przy np zmianie pieluszki a jak Małemu będzie odpowiadało będę się starała całe ciało wymasować przed kąpielą.
A co zrobisz, jak Twój maluszek nie będzie chciał dać się masować?
Na siłę nic nie da się zrobić
Mój synek nie lubił się masować i tak zostało ![]()
jeśli dziecko jest małe i ci nie ucieka to masuj je najlepiej po kąpieli przed snem
masaż nie tylko rozluźnia, relaksuje ale tez pomaga dziecku w dolegliwościach brzuszkowych, przy krążeniu i w uspokojeniu dziecka ![]()
Mój starszy synek też się nie da masować po kapieli chce sie ubrać w piżamkę i jeszcze się czasami pobawić.
Masaż powinien być po kąpieli,kiedy smarujemy dziecko oliwka,balsamem itd. Dziecko się uspokaja,sprawia mu to przyjemność,a przede wszystkim ma kontakt z nami. Możemy wtedy z nim rozmawiać, gilgotać…Zamienić w to fajną zabawę ![]()