Koleżanka jest kosmetyczką? Fajnie powiedziała hihi ja bym się krępowała u koleżanki jednak
Dziewczyny koniecznie się badajcie zawczasu
super koleżanka naprawdę tylko pozazdrościć
a czym kochane się depilujecie?
Ja mam depilator silk epil 8, ale paszki i bikini tylko golarką. Przed ślubem trzy miesiące paszki katowałam depilatorem, żeby ładne były, ale to ała bolesne i odpuściłam
Hah ja też mam depilator ale go nie używam…leży gdzieś w półce.Kiedyś dostałam od męża.Nie mam kiedy z tym siedzieć bo to potrzeba czasu żeby wszystko wyrwać…A ja mam niestety gęste włosy na nogach…a nie katowałabym się wyrywaniem z pod pach.Jednak u mnie standard to maszynka ![]()
Marta.Wroblewska pani w aptece dzisiaj mnie pocieszyła…powiedziała że jak ten krem mi nie pomoże (jest ponoć z tych mocniejszych) to wtedy już do lekarza muszę iść…No masakra…Dzisiaj męczyłam się bardzo żeby wytrzeć się i dotknąć podczas mycia. Powiem Ci że rok też miałam nawrót mniej więcej o tej samej porze jak kwiecień-maj.Nie wiem czemu akurat ten okres.Muszę chyba zmienić swoją dietę też bo zaparcia też mam niestety.
Dziewczyny ja też mam depilator ale po kilku rażąco stwierdziłam, że ten ból nie dla mnie i leży nawet nie wiem gdzie.
ale mam koleżankę która jest jak dla mnie poszczelona. Depiluje pachy, bikini i robi nawet wąsika. Aż mnie boli na samą myśl. ![]()
A Darka Ty jedz dużo błonnika np w warzywach, owocach, pieczywo pelnoziarniste, pij dużo wody, otręby, dużo ruchu chociaż to zapewnia Ci synek. ![]()
Moj depilator lezy w,szafie bo.miałam kilka podejść ale chyba za slaba jestem,bolalo okropnie…
Gole sie golarka i śmieje sie do meza że sie gole na harcerza,bo na czuja bo przez brzuch to nawet nog nie widze…i tak sobie spiewam czuj czuj czuwaj i zastanawiam sie kiedy sie zatne…mąż powiedział ze może pomoc ale na,razie jakoś sama jeszcze daje rade
Tak koleżanka jest kosmetyczka ma mobilny gabinet
ja się nie krępuje właśnie po szkole kosmetycznej ![]()
Darka tez się zastanawiałam dlaczego w maju wtedy to miałam na własnych poprawinach taka maskarę po weselu mi się zrobiło nie wiem czy stres tez na to wpływa ale tym razem o wiele gorzej bo w ciąży to w ogóle ciężko
jak ta maść nie pomoże to faktycznie może warto pójść do lekarza niech oceni co zrobić ja raz dostałam tabletki na rozrzedzenie krwi oprócz maści i czopków. Wiem co czujesz u mnie minął tydzień nadal jest ten hemoroid ale juz normalnie funkcjonuje delikatnie boli przy wizycie w toalecie wiec jest lepiej ale ogólnie to tragedia ![]()
Widzę, że sporo z nas ma depilator… schowany głęboko w szafie :))))) ja może dziś wyciągnę, ale Arek śpi po swoim buncie przed obiadem i nie wiem kiedy wstanie i kiedy zaśnie ech
Zaczyna mój dwulatek miewac bunty. Wrzask i kładzenie się na podłodze i czasami uderza też głową o podłogę, mieliśmy takie trzy akcje. Sama nie wiem jak z tym walczyć, położyłam go na kanapie i powiedziałam, że jeśli chce zjeść to niech przyjdzie do jadalni no i zasnął a od śniadania o 9:00 zjadł dwa kinderki tylko ![]()
Marta współczuje ci tego bólu:( oby ci szybko przeszło.
MAM to ty wytrwala jesteś na ból, ja w życiu nie sprobowalabym użyć depilatora pod pachami. Sama nie mam go w domu ale kiedyś pozyczylam aby spróbować i szału dla mnie nie było:)
Ja jeśli chodzi o nogi to dam radę depilatorem, pach nie ruszam, tylko jeden przedslubny epizod miałam ![]()
Jak Was czytam to aż mi się lepiej zrobiło, że nie tylko te moje pieniądze w depilator w błoto poszły… Na początku to się katowałam, taka wiecie desperacja, no zapłaciłaś tyle kasy to teraz dawaj wytrzymaj! A teraz? W życiu bym nie wróciła do tego. Wystarczy mi wrażeń w życiu, żeby jeszcze depilator mi ich dokładał
Na depilację u kosmetyczki nie zdecydowałabym się, byłoby to dla mnie zbyt krępujące.
Marta współczuje bólu, choć na szczęście nie znam go z autopsji. Mnie za to przedwczoraj złapał wieczorem taki ból jajników, obu, przeszywający, aż całe plecy bolały. Jak leżałam czy siedziałam i się nie ruszałam to było ok. A jak tylko wstałam czy dałam krok to jakby mnie ktoś nacinał dosłownie. Myślałam, że to może okres, ale okres nie przyszedł, ból minął. Owulacje ostatnio też mam dość bolesne, jeśli chodzi o jajniki i chyba zaczynam się martwić. Muszę w końcu do lekarza pójść. Jak boli to zła jestem na siebie, że nie dbam, ale jak już nie boli to jak zwykle ja jestem na ostatnim miejscu w dbaniu o siebie…
Czytam was czytam i nadrobić jakos was nie mogę … ![]()
Marta mam nadzieję że trochę Ci lepiej…
MNie to chwyta takie kłucie w dole jakby mi tysiąc igieł wbijali, muszę chwilę lekko się “pogibać” i przechodzi ale masakra…
Ale laseczki ostatni miesiąc nam został, wiecie jak to zleci?
Ja powoli mam stresa,hehe,mówię do męża czy dociera do niego że już tak mało czasu zostało…na co mój mąż, no i dobrze, bo widzę jak się męczysz(a ja bardziej niż zmęczona to wystraszona, hehe)
Jest o wiele lepiej mogę siedziec i chodzić jak człowiek hehe
zaraz przyjedzie do mnie mąż z dostawą owoców ;D pogoda brzydka wiec nawet mi nie zal ze w szpitalu siedzę do tego mąż dzwonił ze sąsiad zaczal remont wali po ścianach a tu cisza spokój ![]()
Czego to kobiety nie zrobią żeby ładnie wyglądać ![]()
Aleks do mnie tez zaczyna to docierać ![]()
Marta tak sobie myśle że za miesiąc i trochę to będziemy pisać jakie to niewyspane jesteśmy, hehe o ile damyradę pisać:) ciekawe czy pociechy nam pozwolą:)
Ja to usg się nie umiem doczekać, bo Zosia dawno nie mierzona:)Ale obróciła się kilka dni temu bo czułam i zresztą czuje jak mnie główką ciśnie w dól a nogi to chyba jak żabka rozkłada bo takie kopniaki po dwóch stronach dostaje jakby basen chciała przepłynąć…bałam się że duża i że się nie obróci bo cały czas miała główkę pod żebrami a tu akrobatka tak się nawywijała i śmignęła w dół…
Jutro chyba kołyskę rozłożymy i kurcze moją torbę muszę spakować bo odkładam odkładam aż w końcu nie zdążę:(
Ale macie fajnie kochane juz tyle za wami …
Aleks pakuj torbę lepiej niech leży sobie niż bys potem nie zdarzyła ja swoja na pewno będę juz pakowala na poczatku sierpnia pomimo tego ze termin mam na 25 września wszystko ze wzgledu na to ryzyko u mnie porodu przed 34 TC wole być zabezpieczona wczesniej …
Oj Aleks pakuj się pakuj, jak miło czytać takie wiadomości, czas szybko leci
No Zosia spakowana a ja chyba jutro popakuje, bo mnie poganiacie, hehe:)zartuje…Muszę trochę rzeczy dokupić i popakuje:) Przy Franiu jakoś miałam popakowane szybko, już w grudniu a urodził się w styczniu , a tu termin na czerwiec mamy maj a ja dalej nic…listę mam, to jutro rano zaczynam!!!
Już trzymam za was kciuki dziewczyny aby się pomyślnie wszystko udało ![]()
Hehe Aleks tez się nad tym zastanawiałam czy będziemy mieć czas przy maluchach
a co do torby to ja odkładałam ciagle bo to bo tamto a jak mnie zaczął bolec teraz brzuch i w nocy nie mogłam spać to o 2 spakowałam siebie i małego ;D i przydało się przynajmniej dla mnie ![]()