kochana w moim przypadku myślenie o ciasteczkach jest negatywne ponieważ przy tej Mutacji powinnam całkowicie zrezygnować z glutenu a ja jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić …
Ogólnie sporo wciągam miodu i herbaty np z cytrynką mam nadzieje że to coś pomoże
Mleka też nie mogę ![]()
bardzo mi przykro z powodu tych torbieli
miałam nadzieje że u ciebie już wszystko ok
Oczywiście z przyjemnością zajrzę do twojego wątku <3
Jak ten czas leci już 6 miesięcy masakra (*)
Sylwia Przez święta ciężko będzie nie zjeść ciasteczka.Oczywiście nie tonę ale na spróbowanie to nie zaszkodzi ![]()
A tak córeczka miałaby zajęcie jakby Ci pomagała ![]()
Szczerze mówiąc ja nie wyobrażam sobie życie bez mleka
codziennie piję.Bardzo lubię,synek też.Na wieczór zawsze pije.
A co do torbieli…czułam że się nie wchłonęły…organizm jakiś oporny bo nie działa na leki.
Sama jestem w szoku że już tyle czasu upłynęło… cieszę się że lekarz tak do mnie indywidualnie podchodzi…
Kochana a co lekarz mówi na te twoje torbiele co z nimi dalej?? przecież nie możesz się cały czas faszerować tabletkami skoro one nie działają
Moja gwiazda też mleczko jeszcze trabi <3
Nie ucieklysmy Darka:) ja teraz np mam bardzo mało czasu bo moja rzadko śpi za dnia i np tylko o tej porze mam więcej czasu kiedy ją karmię przed snem:/ a tak to cały czas obserwuje wasze wątki i czekam na te dobre wieści, ale czytam że u Ciebie Darka jednak nie wchlonely się torbiele, może trzeba coś innego zdziałać jak pisze Sylwia niż te leki.
Sylwia współczuje przeziębienia, u mnie też spory czas się ciągnie i kuruje się i można powiedzieć że jest lepiej, obyśmy do Świąt wyzdrowialy.
I ja też jestem.
Darka te torbiele to nie jest nic dobrego niestety. Siostrze Męża jak pękł to nie wiadomo było co z jajowodem - umiejscowiony był właśnie tam.
Sylwunia mnie też wczoraj złapało przeziebienie. Temperatura 39 stopni. Czułam się okropnie a mąż jeszcze miał nockę. Dzisiaj o 6 temperatura spadła a zaraz znowu mierzę. W razie czego czeka mnie wycieczka do szpitala chociaż jak wiadomo wolałabym tego uniknąć.
Ciężko teraz o chwilkę, przygotowania do świąt, większość dzieciaczkow chora
. Też staram się choć czytać, by być w miarę na bieżąco, zresztą to taka chwilka dla siebie ( jak już kiedyś pisałam siadam z kawka i czytam). Moja starsza ma urodziny teraz, przed weekendem organizowalam dla przedszkolaków, co też było utrudnione, bo obie były chore, nie bardzo miał kto mi z nimi zostać, bo wszyscy robią przygotowania, porządki, ale się udało.
Sylwia bez ciasteczek itp to faktycznie ciężko, ale trzymam kciuki żebyś dała rade.
Ciężki czas teraz dla Was, bo święta są przyjemne, ale budzą też wspomnienia, że mogło być inaczej. Możliwe, że że stresu łapią Was choroby.
Kasiu Ty się trzymaj, żaden szpital przed świętami, w końcu to Wasze pierwsze wspólne święta, zdrowiej szybciutko!
Silver Twoja malutka widze taka jak moja, sen jest niepotrzebny jak świat taki ciekawy.
Wszystkim Wam życzę zdrówka i odpoczynku, choć ten ostatni tydzień przed swietami raczej nie pozwoli leniuchowac…
Sylwia lekarz mówił że ta torbiel jest niegroźna.Może tam być jak się nie powiększa…Tylko jest jeden problem…troszke mnie boli podczas seksu…Duphaston odstawiłam.No od nowego cyklu zaczynam Ovulastan Forte.Tak chciałam uniknąć antykoncepcyjnych ale cóż widocznie tak musi być…
Podajesz mleko z kartonu czy z butelki?
Silver90 znam ten ból…synek śpi tylko raz dziennie i to max 2h…a potem cały dzień na wysokich obrotach.
Będę leczyć się anty…po 3 miesiącach się okaże czy jest lepiej.Jednak mam rok przerwy od nich,może w końcu będą skuteczne i wchłonie się to…
Zdrówka na święta! ![]()
Kasia.S. niestety moja siostra też miała kiedyś torbiel i jej pękła w pracy,no ale ona nie wiedziała że ją ma.Zaczęła mocno krwawić…No i leżała w szpitalu kilka dni…Jednak okazało się że to torbiel była wypełniona krwią…
Grimper_m23 mój synek znowu kaszle,katar gęsty…zatykający nos.Wczoraj dałam mu ten specyfik do nosa…
Marzę o tym żeby już był zdrowy…Jeszcze tydzień do żłobka i wolne.Do Nowego Roku zostanie w domu,niech odpocznie sobie od tych bakterii.
I jak tam urodzinowe przyjęcie przedszkolaków? Prezenty udane? ![]()
Jak na razie nie przywołuję tych złych wspomnień.Przynajmniej się staram.Najgorzej jak łapie dół,tak koniec…
Ja dopiero będę wszystko piec i robić koło środy…Wcześniej nie ma szans.
Jutro ubieramy choinkę ![]()
Darka nie ma to jak w domu, a prze ztyle czasu na pewno sie wykuruje wiec zycze zdrowka ![]()
NatkaF mam nadzieję
choć na pewno będzie jak zawsze.Pójdzie do żłobka 2-3 dni i znowu katar albo kaszel albo oko… ![]()
My popijamy piwko z mężem.Synek śpi od ponad godziny więc w końcu mam czas na forum…
Mąż był na kartach więc wrócił po 21 jak synek już spał.
Grimper do szpitala w sensie bo w weekend tylko tam przyjmuje lekarz. U mnie lepiej boli gardło ale robię płukankę z soli. Gorączki juz nie mam ale za to teraz mój Mąż walczy o życie! Ma stan podgorączkowy. ![]()
Kasia.S. padłam jak napisałaś o tym stanie podgorączkowym ^^
Niestety taka prawda.Jak chłop chory to koniec świata ![]()
Powiem Ci szczerze że kilka razy podchodziłam do płukanki z solą ale nie daję rady.Mnie naciąga jak daję to do ust.
A jaką proporcję robisz?
Kasia sa fajne kropleki do plukania gardla bezpieczne dla kobietw ciazy i przy karmieniu. Sa ziolowe nie pamietam niestety nazwy. Sa obrzydliwe ale szybciutko pomagają. najlepiej zapytac lekarza. A chory facet gorzej niz dziecko. Dlaetgo uwielbiam ta reklame leku, w ktore mezczyzna robi sie maly jak dziecko i “pajacuje” przy stole. Ostatnio moja ulubiona reklama ![]()
Darka dwie łyżeczki soli na pół szklanki wody. Nie jest to dobre no ale ważne, że pomaga. Płukam od dzisiaj i jest lepiej. Mogę przemykać ślinę bez bólu. Tak więc idzie ku dobremu.
A u nas walka trwa. ![]()
Darka jak nie dasz rady płukanki z sola to mozna jeszcze zrobić wode z miodem i osobno wode z sokiem z cytryny i tez tym płukac ![]()
Ja tak płukałam na przemian i pomoglo tylko czesto trzeba .
Ja lsyszalam jeszcze o wodzie z sodą ale pewnie jest tak samo “dobre” jak woda z sola ![]()
Natka my o tym piszemy własnie ?? mozesz przeczytać poprzednie komentarze ![]()
Poza tym płukanka z solą morska i wodą jest dla mnie strzałem w dziesiatkę ,mi zawsze pomaga nawet na mocny ból gardła ![]()
Dziubus mi nie chodzi o sól, a o sode oczyszczona ![]()
A sorry myslałam ze to blad ![]()
Kasia.S. zapiszę sobie tą proporcję
może kiedyś się odważę jak dopadnie mnie ból gardła…Mój mąż ma takie ziołowe krople do płukania gardła ale jeden minus ich jest że one sprawdzają się przy dłuższym stosowaniu…więc po kilku użyciach może nie być rezultatu.Pamiętam jak mąż płukał gardło przez miesiąc tak profilaktycznie…no i jak odstawił to 2 dni później znowu go gardło bolało…i porzucił je ![]()
dziubus2016 jak na razie gardło mnie nie boli
tak z ciekawości pytałam Kasię o proporcje ![]()
Ja tam na mocny ból gardła ratuję się Orofar Max,zazwyczaj pomaga ![]()
Sylwia jak tam u Ciebie samopoczucie?
Darka ja płucząc staram się o tym smaku nie myśleć. Robię to szybko ale jak najczęściej mogę.
Natka też słyszałam o sodzie ale nigdy nie próbowałam wiec nie wiem jakie są efekty. Z solą wiem ze działa. ![]()