O tak, na końcówce, jak się jest takim ociężałym i sika się co 5 min to każda z nas chce urodzić i być już po
W drugiej ciąży i tak to wydaje mi się że czas szybciej leci
To na pewno już teraz nieraz mi ciężko z tym brzuchem a co dopiero za 3 miesiące na końcówce
Też odnoszę takie wrażenie, u mnie 6 miesiąc a wydaje mi się, jakbym dopiero co dowiedziała się o ciąży
Mnie już się robi ciężko fizycznie głównie ze schylaniem się (do ubrania butów, skarpetek, umycia stóp, golenia nóg) albo ze zmianą pozycji w łóżku. A jeszcze 4 miesiace zostaly i wiem że najgorsze przede mną
Te codzienne czynności nagle stają się wyzwaniem
Z tym spaniem to moze byc jeszcze gorzej niz bedac w ciąży
Niby tak ale mi i tak było wygodniej spać już po porodzie
No ja mam to samo najgorzej ubrać buty .
Ooo tak nie mogę się doczekać
O wow ale slodziak
To prawda w drugiej ciąży czas często leci jak szalony Przy pierwszej każda dolegliwość, tydzień, badanie to wielkie wydarzenie, a przy drugiej… jesteś już w biegu, często zajmujesz się starszakiem, domem, codziennością i zanim się obejrzysz, jesteś w połowie ciąży albo dalej
U mnie też schylanie to wyzwanie, ale odkryłam, że siłowanie się nie ma sensu lepiej poprosić o pomoc albo używać przedmiotów z długim trzonkiem.
Mnie to strasznie teraz żebra bolą jak wstaje rano
Dokładnie, przy drugiej ciąży czas leci szybciej, bo jest więcej na głowie i mniej czasu na stres
Często właśnie to szybkie tempo pomaga lepiej się zorganizować i podejść do wszystkiego na spokojnie, bez zbędnego napięcia
Czasem warto oszczędzać siły i działać mądrze, zamiast próbować na siłę.
Codzienność goni, a ciąża mija błyskawicznie
Mi tak jakby teraz czas trochę wolniej płynie , coraz ciężej brzuch coraz większy i te pogody parne
Oj tak, dobrze to znam jakby czas zwolnił, ale ciało przyspieszyło z obciążeniem. Brzuch rośnie, wszystko robi się trudniejsze, a w te parne dni to już w ogóle ciężko złapać oddech. Byle do chłodniejszego dnia i odrobiny ulgi