Aida rekojmia to troche co innego. To taka gwarancja tylko nie ze strony producenta tylko ze strony sprzedajacego. Ale ze zwrotem towaru bez podania przyczyny to nie ma chyba nic wspolnego
Ja miałam używany. Nie stać nas było na nowy, a urodziłam skrajnego wcześniaka, u którego odruch ssania na tym etapie w zasadzie nie istniał, a kwestią życia było karmienie mlekiem matki. Powiem tak- u mnie się sprawdził. Może nie był nowy, może nie najlepszy, ale przez prawie trzy miesiące ściągałam mleko tylko nim, w odstępach co 4 godz, każdego dnia. I dało się.
Tak tak tylko była mowa o tym że tylko na allegro można zwrócić a jak się kupuje i coś jest nie tak to nie można np z olx czy coś a można jeśli produkt jest niezgodny z opisem tak jak napisałam ![]()
Fajnie kupić nowy jak kogoś stać jak nie stać kogoś to zawsze lepiej używany jeśli potrzeba niż żaden ![]()
Agata ja akurat rozumiem tą firmę że nie mogłam zwrócić. Tłumaczyli się tym że jako wyrób medyczny który w tym wypadku może pomóc uratować życie jeśli by nastąpił bezdech musi być w stanie nienaruszonym a tu nawet nie wiadomo co robi kurier z tym jak ja odeślę. W dziele konkursy był filmik co kurier robi z paczkami i strach patrzeć. Laktator super że ma oznaczenie MD ale tu akurat choć sprzęt cudowny to życia nie ratuje więc trochę to inaczej wygląda. Fakt faktem że wszystko zależy od producenta czy dostawcy. Choć ustawa jest też po ich stronie w tym wypadku.
To też zależy od sklepu czy mają taką politykę że można laktator zwrócić w dużej mierze. Sama się nie dziwię że produkt medyczny nie można zwrócić no ale zawsze można sprzedać skoro nowe. A kurier nie szanuje paczek sama widziałam jak niósł do mnie paczkę to wypadły dwie z samochodu i zamiast je podnieść i włożyć to podniósł i dosłownie wrzucił do auta i szybko zamknął drzwi Aby nic nie wyleciało więc wszystko mówi za siebie co się dzieje z paczkami a jak mają dużo paczek na sortowni to rzucają nimi żeby było szybciej więc co się dziwić argumenty mieli i prawo też więc zostaje tylko sprzedać ewentualnie albo zatrzymać przy drugim dziecku może się przyda:)
A później się dziwić, paczka oznaczona “uwaga szkło” “nie rzucać” a i tak coś potłuczone.
Kiedyś zamówiłam tak kubki ze zdjęciem. Yhyy… przyszły w częściach.
Dlatego przed podpisem trzeba wszystko sprawdzać przy kurierze. Żeby potem była podstawa do zwrotu.
Najczęściej kurierzy się mega spieszą, paczka, bach bach podpis i w drogę…
Bo przecież tyle paczek do rozwiezienia a doba za krótka - w okresie przedświątecznym.
Dobrze jest dla pewności towar ktory przyniósł kurier sprawdzic przy kurierze.Kiedys dostałam inny rozmiar sukienki ktory zamawialam i musialam wrócić.
Raz dziennie tu bywam, dlatego trudno mi się włączyć w dyskusję. Ja przynajmiej 2 razy w miesiącu mam kryzys, jak zmęczenie sięga zenitu, w nocy nie chce mi sie siedzieć z maszynerią przy cycu, w dzień nerwy mnie noszą, bo zamiast z dzieckiem to ja sprzetem się zajmuje i żal mi tego czasu. A później siadam i dalej ciagnę. Ale lovi będę polecać zawsze. Ba, nawet mialam kiedyś sytuację, że polamala mi się biała nakrętka, ktora łączy lejek z butelką, rzecz nie do kupienia w sklepie… za grzecznoscią lovi dostałam od nich za darmo nową część, dzięki czemu bez problemu mogę ciągnąć dalej:)
Bo lovi to super firma i wgl fajne rzeczy mają praktyczne i funkcjonalne na czele z laktatorami i butelkami i kubkami.
Co do kuriera ja jak mówi że się spieszy mówię że w takim razie może zostawic i pojechać vo ja nie podpisze odbioru dopóki nie otworze. Tzn zależy co ma przyjść ale jak cos co właśnie jest szklane to wolę sprawdzić.
Aisa bo tak to juz jest , na poczatku chcialam kupic synkowi smoczek patrzylam na ogólnie smoczek jego kształt i wzor i kolor a chciałam cos zielonego i znalalzlam śliczny seledynowy z lovi…a nie znalam tak.tej firmy…potem jakos zaczelam.siedziec na internecie szukajac butelke no skoro.mam.smoczek z lovi to i butelke i potem z ciekawosci zaczel.patrzec co jeszcze ma.lovi i jakos w tedy trafiłam na strone.lobi lovii weszłam , zalogowalam sie…i duzo pomocy dostałam od dziewczyn i ja jak moglam to tez pomoglam az tu przyszla niespodziewana.widomosc ze wygralam.do testowania kubek niekapek o smoczki bylam.przeszczesliwa bo nigdy nic nie wygrałam i tak juz zaczelam wszystko kupowac z lovi juz zaufalam.firmie bo moglam przetestowac a raczej synek i byl zadowolony ze wszystkiego także jak juz.sie do czegos przyzwyczaimy to.tak jest;-) a teraz pare kolezanek rowniez uzywa z tej firmy.bo sama polecalam raz.dalam jedenj koelzance smoczki bo ja juz mialam i tak zostalam z lovi;-)
Mojej córce firma lovi bardzo przypadła do gustu. Z innej butelki pić nie chcę. Tylko z lovi.
Ja nie wiem jak mojej corci podpasuje. Ale bede probowwc na samym poczatku wprowadzac produkty lovi. Mam nadzieje ze jej podejda a jak nie toni tak zostane na forum. ![]()
Laktator szczególnie elektryczny to dość spory wydatek. Myślę, że spokojnie można korzystać z używanego , po odpowiedniej sterylizacji. W większości laktatorów można dokupić bardziej zużyte części i dokupić odpowiednie butelki. Więc nie uważam takiego zakupu za zły pomysł, tym bardziej że jego koszt jest o połowę niższy.
Oo to ja miałam identyczną sytuację jak S.Tomczyk, napisałam do Lovi gdzie mogę znaleźć zastęcze częsci laktatora- chodziło mi o lejek, bo mój zniszczył się podczas sterylizacji w woreczku w kuchence, mimo iż robiłam wg instrukcji, widocznie coś poszło nie tak i kawałek stopił się wraz z jedną z butelek
Nigdzie online nie mogłam znaleźć miejsca gdzie sprzedawane są te cześci dlatego napisałam bezpośrdenio, bo regularnie używałam laktatora i nawet początkowo używałam takiego podtopionego lejka bo nie miałam nic w zamian ale na dłuższą metę nie dało rady. Lovi wtedy ogromnie mnie zaskoczyło, przysłali mi nowy lejek kurierem, który przyjchał już następnego dnia. Byłam w szoku ![]()
Teraz każdemu opowiadam naszą historię, nie dość że produkty super, to jeszcze ludzcy ludzie a to już mało kiedy sie zdarza :))))
agn_kaw to super pomysł, żeby napisać do producenta. Ja też mam problem ze swoim laktatorem i nie mogę znaleźć części. Spróbuje napisać do producenta. Dzieki za pomysł.
agn_kaw, super historia, fajnie jeśli dla producenta liczy się człowiek, a nie kasa
to tylko dobrze świadczy o lovi, ja na lovi się nie zawiodłam, i bardzo lubię i ja i córka, zobaczymy jak kolejny maluch ![]()
A co do laktatora, to ja wolałam kupić najtańszy ni najlepszy a używany. Nie lubię użwanych rzeczy prawie żadnych, poza mieszkaniami i samochodami. A laktator wydaje mi się na tyle osobisą rzeczą, że wolałabym mieć go nowego. Na równi z butelkami, smoczkami czy pieluchami tetrowymi.
Mi by się teraz w szpitalu przydał laktator. Ale cóż trudno. Nie wszystkich stać na nowy laktator. Taka jest prawda i może być nawet tani a i tak finanse nie pozwolą na taki zakup. Niestety ludzie mają różne sytuacje w życiu.
Wiadomo że wolałabym mieć swój nowy ale koleżanka mi dała swój który użyła tylko parę razy . Wyparzyłam wszystkie części i odciągam pokarm. A pieniądze za które musiałabym kupić nowy laktator wydałam na pampersy dla synka i myślę że dobrze zrobiłam.