L4 czy urlop

Hej dziewczyny w marcu kończy mi się macierzyński,jestem w drugiej ciąży. Niewiem co mi się bardziej opłaca wykorzystać pierw urlop wypoczynkowy zaległy i przejść na zwolnienie z powodu ciąży czy od razu L4?

Na l4 :)

w teorii bardziej Ci się opłaca brać l4 i odebrać sobie wszystko po skończonym kolejnym macierzyńskim :)

Drugi taki sama wątek;) musisz sobie przekalkulować co się bardziej opłaca swoją wypowiedź udzieliłam w drugim wątku;) mam nadzieję że choć trochę pomoze chociaż księgowa nie jestem ;)

No właśnie , zastanawiam się czemu tak :d

Zależy jaka miałaś wypłatę w czasie pierwszej ciąży..  gdybyś poszła na urlop to otrzymałabys dodatkowo średnia urlopową o ile byłabyś na urlopie chyba 3 miesiące..  ale osobiście wolałabym pójść na l4 i urlop spędzić z dziećmi po macierzyńskim;) wtedy każdy dzień jest cenny ;)

Mi bardziej kalkulowało się przejście na L4, a dopiero później wybranie urlopu wypoczynkowego. Ja konsultowalam się w tej sprawie z moją księgową i tak mi podpowiedziala że będzie dla mnie lepiej. Jeśli masz możliwość skonsultuj się z księgową bądź księgowym oni na pewno najlepiej doradzą. 

vanilka jeśli księgowa będzie chciała pomóc :D z mojej firmy powiedziała mi, że nie udzieli mi żadnej informacji i mam sobie rozmawiać z moją szefową ;/ 

ja nawet od niej bym nie dostała informacji ile mam urlopu zaległego bo wiecie człowiek , który urodzi to wróg numer jeden i już nie pracownik , więc ja nic nie mogłam się dowiedzieć 

Mazią ale jak to ? Wydaje mi się że księgowa od tego jest a nie szefowa!

Normalnie jestem w sOku, u mnie może za szczęśliwi nie były jak zaszłam w ciążę chodzi mi o przełożonych ale ja na to nie patrzę wogole bo nie wiem czy tam wrócę;) zwłaszcza że niebawem chcemy zmienić miejsce zamieszkania. 

Ten urlop to faktycznie szybko przeleci a potem po macierzyńskim jeszcze przed wychowawczym to jednak dodatkowy grosz zanim się przejdzie na wychowawczy  który jest bezpłatny, jedynie się opłaca wziąść właśnie teraz 2 tyg. Urlopu jeśli należą się wczasy i zależnie jeszcze jakie są to koszta bo jak 100zl to średni interes i lepiej L4 brać płatne 100%

ANiss tak to jest u prywaciarzy . Ja jestem jedynym pracownikiem , więc w ogóle jestem wrogiem numer jeden teraz i od nich nic się nie dowiem :D zresztą nawet jak pracowałam to z nimi też kontaktu nie było, nawet urlop trzeba bylo sobie dobrze pilnować bo potrafiły nam źle wyliczyć jak jeszcze we dwie pracowałyśmy 

Tak kobieta w ciąży to najgorszy pracownik. Ja na jednej rozmowie kwalifikacyjnej nawet dostałam pytanie czy planuję dzieci ale odpowiedziałam że nie jesteśmy w stanie przewidzieć jutra i mi podziękowali haha. Księgowa jednak powinna udzielić takich informacji od tego jest w firmie 

Mi się wydaje że lepiej od razu brac L4 a urlop to zostawiać na koniec przed powrotem do pracy. Urlop po dwóch ciążach da jakieś dodatkowe z 5 msc wolnego 

kargaw też mi się tak wydawało, ale może moja szefowa dała zakaz komunikacji ze mną :D ona mi nie wysłała dokumentów w ogóle do ZUS po porodzie i miałam  w plecy macierzyński i potem tłumaczyła się , że ja miałam zły druk , ale mnie nie powiadomiła o tym. Wypełniłam to co ona mi kazała , ale dała mi zły 

O chryste 😂

takie cuda tez się zdarzają jak widać na moim przykładzie haha 

Mazia1 o kurcze co za dziwna baba ale jeżeli nie przekazała do zusu Z3 po twoim porodzie to mogłaś sama złożyć Z12 i to ZUS by ganiał pracodawcę o dokumenty. Ale chyba od tego roku się zmieniło że urlop macierzyński jest przyznawany automatycznie z mocy prawa nawet jeżeli nie złoży się wniosku właśnie po to by zapobiec takim sytuacjom

Kargaw właśnie mogłam , ale tam złożyłam potem już sama poszłam do ZUS, więc chyba ja tam złożyłam już nawet nie pamiętam jak to było dokładnie, ale się wkurzyłam i latałam po ZUSach

w tedy wiem, że ona mi kazała przynieść te dokumenty do niej i mąż jej zanosił, a po drugim porodzie chyba ja sama to sobie załatwiłam już bo się bałam takich szopek jakie były po pierwszym 

Mazia to niezła miałaś przeprawę to jest dla mnie niewiarygodne że można robić tak pod górkę. Mówię to jako księgowa....

 

Co do pytania z tematu. Proponuje L4 tu się nie ma co zastanawiać szkoda urlopu który przyda się po rodzicielskim i wydłuży okres pobytu z dzieckiem . Jednak warto porozmawiać z pracodawcą i poinformować o tym, żeby nie powodować jakiś krzywych sytuacji 

Mazią ale tak wogole można ? Ciekawe czy nie ma za takie posunięcia jakiś kar? 

No w takich sytuacjach właśnie widać jak szefostwo się cieszy że pracownik ma  nowego członka rodziny;/

Mazia1 to szefowa to ... 

Aniss no własne niby jest to obowiązkiem pracodawcy ale nie ma za to żadnych kar. Dlatego właśnie przepisy się zmieniły że nie trzeba już składać wniosków tylko poinformować o porodzie i z mocy prawa automatycznie kobieta przechodzi na macierzyńskie. U nas szefowa też tak zrobiła jak u mazi ale było to z premedytacją bo pracownica powiedziała w piątek że od poniedziałku jej nie ma bo idzie na chorobowe. Wiedziała o ciąży miesiąc wcześniej i nic nie powiedziała robiąc wszystkim pracownikom pod górkę bo z dnia na dzień zostaliśmy z 40 pacjentami i grafikami wypełnionymi po brzegi. Tak samo jak kobieta jest na L4 w ciąży i kończy się jej umowa to pracodawca musi ją przedłużyć tylko do dnia porodu wcale nie musi dawać jej na stałe