Kochane mamy. Na stopie u mojego synka pojawiła się malutka kurzajka. Nie do końca wiem skąd się tam wzięła, bo nikt w domu takowych nie ma, nie chodzimy na baseny i inne miejsca, gdzie dziecko ma gołe stópki, ma swój ręcznik… Ot poprostu jest. Niebawem mamy szczepienie więc pokażemy to lekarzowi, ale może, któraś z Was borykała się z tym problemem?
Kupiłam w aptece Lapis, bo podobno jest deliktany dla dzieci i mamy nakładać 2 razy dziennie.
Macie jakieś sposoby na kurzajki?
Moja córka miała kurzajkę jak miała ok 3 lata. Też nie wiem ską sie wzięła ale udało nam się jej pozbyć. Miałam jakiś środek z apteki ale nie zabardzo pomagał, kiedyś przeczytałam o jaskółczym zielu taki żółty kwiat i zaczęłam regularnie smarować kurzajkę tym kwiatem. Po kilku tyg kurzajka znikła bezpowrotnie.
Możesz poczytać sobie w necie o tym jaskółczym zielu i spróbować może akurat pomoże, a jak nie to pozostaje zamrażanie ale u dziecka to bardzo bolesne
to prawda. Nawet pan w aptece powiedział mi, że wymrażanie wykonuje się u dzieci powyżej 4 roku życia, A mój syn ma niecałe 2 lata…
O to chętnie poczytam sobie o tym kwiatku i może faktycznie nam pomoże. Dziękuję bardzo za pomoc ![]()
A to napewno kurzajka ? ja miałam kiedyś coś podobnego i robiło się coraz większe i antybiotyk dostałam
No właśnie raczej tak. Szorstkie, szarawe… pokazałam Panu w aptece i potwierdził, że to raczej kurzajka, bo co innego??
Zobaczymy co powie lekarz zatem…
Starą, ale często skuteczną metodą likwidowania, usuwania kurzajek u dzieci jest lapisowanie (patyczek lapisowy można kupić w aptece). Można je smarować płynem, żelem lub maścią na kurzajki zawierającą kwas salicylowy, mlekowy lub mocznik. W aptekach dostępnych jest wiele leków na kurzajki i mogą one pomóc w przypadku pojedyńczych brodawek.
Tak jak napisałam w poście głównym kupiłam lapis ![]()
No może i kyrzajka. Lekarz powie dokładnie.
Zmarancza biedny dzieciaczek ![]()
mam nadzieje , że lapis pomoże. Będę pamiętać na przyszłość , żeby wiedzieć jak reagować
Powodzenia
Pati powiem Ci, że to polecił nam farmaceuta, ale zobaczymy co powie lekarz na szczepieniu.
A kiedy masz nz szczepienie?
20.06… za tydzień.
Zamarancza wiesz czasami farmaceuta lepiej doradzi niż lekarz . Oby się wszystko dobrze skończyło ![]()
W aptece Pan mnie uprzedził, że jak posmaruje to miejsce będzie czarne, bo nastąpi reakcja i dziś już czarne…
Oby pomogło. Szczepienie niedługo to zobaczymy co na to lekarz. Ale jak już jest reakcja, to znak że działa
No i coś poszło nie tak i Lapis chyba wywołał jakąś reakcję alergiczną. Mały był na dworze, pobawił się, pochodził, a jak wróciliśmy i zdjęłam mu buty to był płacz… Maly chodzi jedynie na palcach i płacze, a wkoło posmarowanej kurzajki ma czerwone… Jutro idę do lekarza, bo nie wiem co się dzieje i co robić.
Będę leniwa i skopiuję wam z innego watku moją dzisiejszą wizytę u lekarza z kurzajką.,
Ja właśnie wróciłam z wizyty lekarskiej. byłam z tą kurzajką… musimy iść do dermatologa… Okazało się, że ten lek, który polecił nam farmaceuta był za silny dla niego… wczoraj jak wróciliśmy ze spaceru i ściągnęłam mu buty to cały czas płakał, nie mógł chodzić, stopa była cała czerwona… do tego wszystkiego On był cały czas senny i rano miał lekko podwyższoną temperaturę… po zbadaniu okazało się, że nic mu nie jest więc najprawdopodobniej tak zareagował na lek…
haha leń ![]()
to ja napiszę jeszcze raz to samo , dobrze że poszłas do lekarza ![]()
O kurczę, nie spodziewałabym się nawet aż takiej reakcji. W sumie dobrze, że to na lek a nic innego się nie dzieje, po odstawieniu powinno być dobrze. A coś lekarz innego zaproponował na tą kurzajkę?
Jaskółcze ziele, ale dostaliśmy skierowanie do dermatologa, aby zdecydował, czy ją wymrozić.